Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 6 / 1 / 0
Witam! Założyłem ten temat bo zastanawia mnie działanie przeciwdrgawkowe alkoholu i czy w ogóle takie występuje? Jak wiadomo oddziałuje on na receptor benzodiazepinowy lecz czy z tego powodu alkohol miałby zastosowanie w zapobieganiu napadom drgawkowym? Jeśli nie mamy dostępu do benzodiazepin, czy taki kieliszek wódki/słabe piwo dorzucone do tramadolu mogłoby zabezpieczyć przed ewentualnym napadem drgawkowym u osób ze skłonnościami i które są na wysokich dawkach? Czy ktoś kto jest chory na padaczkę zamiast leków używał zamiennie alkoholu?
  • 6235 / 446 / 12
Przeniosłem temat dopóki nie będzie jasnych konkluzji, bo zaraz ludzie tramal będą wódką zapijać "bo ktoś na forum polecił".

alkohol ma inny profil działania niż benzo. Benzodiazepiny są zaawansowanymi lekami "wycelowanymi" w receptory GABAA (czy też raczej BZ sites – nie wszystkie podtypy GABAA przyjmują benzo, natomiast wszystkie przyjmują alko). alkohol natomiast jest wysoce nieselektywny* – atakuje także receptory NMDA i dopaminowe.

Oddziaływanie na daną rodzinę receptorów – jeśli się nie mylę – jest też zmienne w proporcji do dawki, tj. GABAA zaczynają "chwytać" alko znacznie później, niż DOPA czy NMDA: z tego powodu padaka może zajść bo "za mało wypiłeś". (patrz: post @kofel poniżej) No i samo działanie na te dwa pozostałe może obniżać próg drgawkowy.

Nie mam czasu na grzebanie w literaturze teraz, ale niech ktoś to sprawdzi. Dzięki.

* — jeśli benzo są jak karabin snajperski, to alkohol jest jak granat… morfina jak miotacz ognia, amfetamina jak taser, a LSD jak bukiet kwiatów
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 1290 / 367 / 0
alko i tramadol zwiekszaja ryzyko padaczki

ps. tramca z niczym sie nie miesza
  • 2392 / 659 / 0
Mieszałem Tramca z tym i z tamtym i zawsze wiązało się to z takim dzwinym uczuciem że coś jest nie tak a ja zaraz mogę jebnąć. Jak pisze kolega powyżej to jest jedyny opiat który najlepiej stosować bez żadnych miksów co najwyżej benzo w małej ilosci
  • 712 / 83 / 2
alkohol początkowo wpływa na GABA A, ale ma działanie jednocześnie glutaminergiczne. Z powodu tego drugiego może pobudzać mózg i obniżać próg drgawkowy. Zwłaszcza na kacu. Jedyne kiedy alkohol działa przeciwdrgawkowo to kiedy jesteś w ciągu na alko i jest ryzyko padaczki alkoholowej.
Uwaga! Użytkownik kofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.