Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
alkohol ma inny profil działania niż benzo. Benzodiazepiny są zaawansowanymi lekami "wycelowanymi" w receptory GABAA (czy też raczej BZ sites – nie wszystkie podtypy GABAA przyjmują benzo, natomiast wszystkie przyjmują alko). alkohol natomiast jest wysoce nieselektywny* – atakuje także receptory NMDA i dopaminowe.
Oddziaływanie na daną rodzinę receptorów – jeśli się nie mylę – jest też zmienne w proporcji do dawki, tj. GABAA zaczynają "chwytać" alko znacznie później, niż DOPA czy NMDA: z tego powodu padaka może zajść bo "za mało wypiłeś". (patrz: post @kofel poniżej) No i samo działanie na te dwa pozostałe może obniżać próg drgawkowy.
Nie mam czasu na grzebanie w literaturze teraz, ale niech ktoś to sprawdzi. Dzięki.
* — jeśli benzo są jak karabin snajperski, to alkohol jest jak granat… morfina jak miotacz ognia, amfetamina jak taser, a LSD jak bukiet kwiatów
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

