Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Nie wiem dlaczego miałoby być odwrotnie skoro bzd same w sobie mają raczej mierną wartość rekreacyjną. To są zabawki albo dla chorych/zaburzonych ludzi albo dla przeoranych dragami ćpunów. Ewentualnie zostają jeszcze politoksy, ale ci to wpieprzą wszystko co mają pod ręką byle klepało. :)
podając grupce osób jakieś benzo i badając ich reakcje można wywnioskować kto może mieć jakieś zaburzenia właśnie po zmianie jego samopoczucia.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
U siebie zauważyłem też, że jestem bardziej odporny na działanie benzo. Dużo ciężej jest po mnie poznać, że jestem pod wpływem. Wydaje mi się, iż wynika to z tego, że "normalny" człowiek po zjedzeniu np. 2mg klona potrafi mieć już głupie pomysły i zachowywać się nieco lekkomyślnie a ja przy takiej dawce dopiero osiągam stan, który dla ogółu jest normą.
I thought I was someone else, someone good
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
