Co mogę dostać w Indiach? (wybieram się niedługo na wycieczkę) Skąd wytrzasnąć coś ciekawego w np. Katmandu? Wiem, że jest otc ketamina i benzosy - ale czy ktoś to sprawdził na własnej skórze? Gdzie się wybrać? Do apteki? Jak się nazywają leki? Czy jest opcja wysłać coś do PL? Kurwa cokolwiek, ktokolwiek wie - pisać!
GORĄCO polecam ketaminę. Spisz łacińską nazwę i pokaż w aptece (tak samo z benzo). Poczytaj TRy, żeby ustalić dawkowanie. Kurwa, weźmiesz trochę dla mnie? :D
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
pedowikię pisze: Ciekawostką ciągle podlegającą badaniom jest to że substancja ta różnie działa na mężczyzn o orientacji homoseksualnej a inaczej o orientacji heteroseksualnej. Mężczyzna homoseksualny podobnie jak heteroseksualne kobiety podczas np. znieczulenia w czasie operacji mają barwne marzenia senne, zachowują się spokojnie, doznania są przyjemne. Inaczej sytuacja wygląda gdy zabiegowi poddany jest mężczyzna heteroseksualny, znieczulenie powoduje u niego agresje i negatywne doznania.
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
