Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 1 z 3
  • 2 / / 0
Witam! Moj mąż uzależniony jest od narkotyków amfetamina, kokaina, marihuana. I mamy taki problem. On cały czas uważa ze go okłamuje i zdradzam. Coś szyfruje na internecie żeby on się nie dowiedział co robie ( a podobno szukam seksu za pieniądze). Twierdzi ze kiedy chce się pomalować lub ładnie ubrać to na pewno żeby się innym facetom podobać. A tak nie jest. Po prostu odwaliło mi na punkcie seksu. Uważa ze wszystkim kobietom chodzi tylko o seks, on ćpa kłamie mnie no to ja mam powód go okłamywać i zdradzać. To wszystko to są oczywiście jakieś brednie. Czy miał ktoś podobny problem? Co mam z tym zrobić?
  • 12806 / 2490 / 0
Klasyczna paranoja po mieszance stymulantów i zioła. Jeśli nic z tym nie zrobi, to niechybnie czeka go poradnia zdrowia psychicznego (o innych konsekwencjach nie wspominając).

Jeśli nie macie dzieci, to ja bym na Twoim miejscu zastanowił się nad rozwodem. Oczywiście wcześniej rozmawiasz z nim o tym i dajesz mu ultimatum. Wyślij go do psychiatry - najlepiej specjalisty od uzależnień.
Inaczej czeka Cię jeszcze dużo różnych nieprzyjemności, bo może być tylko gorzej.
  • 641 / 98 / 0
Myślisz że jest szansa na odstawienie przy paranoi i takiej mieszance?
  • 1864 / 703 / 0
Dopóki nie skuma, że to co robi jest idiotyczne i nie ma pokrycia w rzeczywistości to szansa bliska zeru. On musi sam chcieć przestać, naciskanie może jedynie mieć odwrotny skutek do zamierzonego.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 2 / / 0
Mamy dziecko i był już w ośrodku na dwu miesięcznej terapi. Teraz nie ćpa tak często ale czasem się zdążą i takie są tego konsekwencje. Już prawie dwa lata to się ciągnie takie jego myślenie... Czy to jest typowe myślenie (paranoje) po narkotykach?
  • 1545 / 1586 / 0
tak, typowe.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 641 / 98 / 0
Nie jestem specem ale mieszanki zwykle mają działania uboczne a chyba i trudniej sie z nich wychodzi...
  • 8103 / 914 / 0
Jak on sam nie będzie chciał zgłosić się po pomoc to nikt/nic go nie zmusi.
No chyba, ze w pewnym momencie uderzy go psychoza i w asyście policji i karetki trafi do psychiatryka z porytym łbem.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 3693 / 610 / 1
albo pobije dilera z użyciem toporka, bo bedzie uważać, że tamten go chciał wyrolować. wtedy bedzie "uswiadomienie sobie problemu" ale... ciut za poźno
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1864 / 703 / 0
23 czerwca 2019Carlosa pisze:
Nie jestem specem ale mieszanki zwykle mają działania uboczne
Bo taki koks czy feta, nawet brane solo to nie mają %-D
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.