PEACE
Inna sprawa, gdy rzygasz po zbyt dużym buchu podczas krztuszenia. Wtedy to nie ma nic wspólnego z mj - po prostu się dusisz i samo leci.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Polecam spróbować palić z fifki, ściągać małe chmury i kontrolować Twój stan upalenia.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
W zasadzie to zioło działa na mnie "książkowo" przeciwwymiotnie. Wiele razy uratowała mi dzień, kiedy żołądek się buntował.
Być może przyczyną są różne "uszlachetniacze", które obrotni dilerzy dodają do tematu...?
Sądzę, że się przepaliłam, ale dodatkowo myślę, że miałam też jakiś napad lękowy, bo czułam jakby gardło mi się zaciskało - od razu myśl "kurwa znowu się dusze.
Myślę, że jaranie po prostu nie jest dla nas skoro czujemy się po nim źle i tyle.
Opis sugeruje atak paniki. A czy został wywołany przez zioło, tego nie wiesz na 100%. Ludzie mają takie ataki ot tak.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
