Zolpidem... i wasze przygody

Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benozdiazepinami.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 29 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2008
  • 1042 / 69 / 0

Próbowałeś donosowo?
Rejestracja: 2010
  • 19 / 4 / 0

Klasyczna przygoda. Urwany film. Jak ma być inaczej skoro to ma tak właśnie działać. Cieszy, że stosunkowo niewielu jest uzależnionych od niego osób. Faza która dzieje się podczas „snu” jest już jakąś incepcją incepcji świadomego śnienia 😂

Paula przez pół roku pracowała na nielegalnej plantacji zioła w Kalifornii.

"Najlepsi zarabiali 750 dolarów dziennie" - wywiad Noizz.pl

Drug Dealer Simulator - recenzja. Bycie dilerem uzależnia

Drug Dealer Simulator to gra, w którą warto zagrać nie tylko ze względu na kontrowersyjną tematykę. Ten niskobudżetowy symulator potrafi zapewnić całkiem sporo rozrywki.
Rejestracja: 2017
  • 1932 / 504 / 0

wydaję mi się, że tak, ale musiało być to bardzo dawno.
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

Na mnie tylko raz zadziałał halucynogennie – miałam w głowie fajny helikopterek i cały czas wydawało mi się, że wymiotuję niebieskim brokatem.
Stosowany przez kilka miesięcy pod rząd mocno osłabił mi pamięć, np wychodziłam ze spotkania i nie pamiętałam żadnej z rozmów, albo nie pamiętałam tego, co mówili mi znajomi.
Nie polecam za bardzo.
Rejestracja: 2015
  • 1978 / 299 / 9

Ech, porobiłem się jak stary misio na sztuczny miód. Najpierw 30 mg sniff. Niby nic. Hulaj dusza piekła nie ma. Znowu 30 mg sniff. A potem chyba znowu coś koło tego. Nie pamiętam właśnie bo taśma filmowa się zerwała. Ale blistry puste rano i Las Vegas Parano. Kurwa, burdel, serdel, prawie pierdel. Trza było robić z rana solidny porządek i podpinać znowu kable. Jakby mały tajfun przeszedł. Za to nie pamiętam żebym odczuł coś 'rekreacyjnego'. To się do ćpania nie nadaje w moim skromnym mniemaniu. Za to łatwo stracić kontrole i nie wiedzieć co się odpierdala. Dobrze, że to wyzerowałem. Heh, eksperyment negatywny.
Rejestracja: 2017
  • 824 / 333 / 0

Moje przygody z zolpi wyglądały podobnie, tzn na początku 10-20 mg sniff - fajne samopoczucie, ale chcę więcej! To idzie kolejna partia, w konsekwencji urwany film. Na urwanym filmie zgadałem się z ziomkiem na bucha, później opowiadał mi że gadałem od rzeczy zajebany jak prosiak widząc nieistniejące rzeczy heh. Ja oczywiście nic z tego spotkania nie pamiętam, na drugi dzień nawet nie pamiętałem że w ogóle widziałem się z tym kumplem i coś jaraliśmy. Jedyne co pamiętam to jak zjebałem się ze schodów lotem nurkująco-tnącym po powrocie do domu przypierdzielając głową o kaloryfer. Widocznie to uderzenie zadziałało jakoś stymulująco na mózg i akurat ten fragment z tripa zarejestrował. %-D Najgorsze, że rano musiałem iść do roboty. Nie wiem jakim cudem zwlokłem się z wyra ale szef jak mnie zobaczył to kazał od razu wypierdalać do domu. Nigdy więcej żadnych eksperymentów z zolpidemem.
Rejestracja: 2019
  • 856 / 60 / 0

Ja miałem przykre przygody po Zolpidemie .
Zazwyczaj jak się budziłem to pytali się mnie czy pamiętasz co robiłeś? Ja oczy takie i o co chodzi ? To jak zaczęli mówić co robiłem to za głowę się złapałem na szczęście bylo to w domu
... bo na mieście to byłby mega przypal ..
Rejestracja: 2020
  • 84 / 3 / 0

Najgorsze uczucie to takie gdy chciałeś zjeść 2 tabletki i ogarniasz rano, że nie ma całej paczki. Dlatego maksymalna dawka to półtorej tabletki. Po 3 myślałem, że łóżko to góry a po jednej w szkole była walka o to, żebym nie zasnął. Ogólnie tak jak wcześniej pisali jest cienka granica pomiędzy amnezją a halunami.
Rejestracja: 2017
  • 1932 / 504 / 0

ja już się jakoś nauczyłem stosować i nie ma tego co kiedyś, a też tu sporo opisywałem na temat przypałogenności tego środka dawniej. po prostu traktuję go jako lek nasenny i już żadnych rozrywkowych efektów w nim nie widzę, może sobie leżeć i nie ciągnie. kiedyś nawet jedna tabletka dawała ten specyficzny headspeace i dziwną chęć na więcej. teraz po wzięciu do łóżka i mnie nie ma po 20-30 minutach, sprawdza się. w sumie to cieszę się, że stracił ten swój potencjał. miałem małą przerwę od niego, podobnie jak od benzodiazepin i jestem zadowolony, że udało mi się spożycie ograniczyć. dać trochę odpoczać receptorom, bo smażyłem je równo, jeśli mowa o GABA.
Posty: 29 Strona 3 z 3
Wróć do „Niebenzodiazepiny”
Na czacie siedzi 1097 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Retrowirus, RysickiJ i 0 gości