Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
2-(8-Bromo-2,3,6,7-tetrahydrobenzo[1,2-b:4,5-b′]difuran-4-yl)-N-(2-methoxybenzyl)ethan-1-amine
2CBFly-NBOMe (NBOMe-2C-B-FLY, Cimbi-31) is a compound indirectly derived from the phenethylamine hallucinogen 2C-B, and related to benzodifurans like 2C-B-FLY and N-benzylphenethylamines like NBOMe-2C-I. It was discovered in 2002,[1] and further researched by Ralf Heim at the Free University of Berlin,[2] and subsequently investigated in more detail by a team at Purdue University led by David Nichols.[3] It acts as a potent partial agonist for the 5HT2A serotonin receptor subtype,[4][5] with a Ki of 0.14nM at the rat 5HT2A receptor.
Na bluelight pojawiły się głosy, że substancja powinna być aktywna przy podaniu oralnym w przeciwieństwie do innych nbomów.
Nie wiem po co się ten cudak pojawił skoro psychodelików nie brakuje, osobiście nawet bym tego nie kijem nie dotknął, ale jakby ktoś chciał zostać pionierem to właśnie ma okazję.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.