Objawy masz typowe dla depresji. Czy jest ona wynikiem brania czy ma jakieś inne podłoże, to trudno stwierdzić.
Na twoim miejscu jak najszybciej odstawiłbym leki, bo bez tego to tak naprawdę nie wiesz co jest tylko skutkiem ubocznym leku a co ma inne przyczyny.
Jak wygląda twoje życie? Masz dziewczynę, hobby, pracę/studia? Jak nie masz to odpowiedź na twoje pytanie brzmi : samopoczucie wróci do normy jak zaczniesz aktywnie żyć i zabiegać o zdobycie tych rzeczy.
P.S
Bardzo dobry wpływ (i często niedoceniany) na motywację i siły witalne ma regularny wysiłek fizyczny. Może się to wydawać banalne ale na prawdę działa.
Ciężko przewidzieć kiedy psychika wróci do normy, to może zająć wiele miesięcy. Stymulanty masakrują układ nagrody i wysoko podnoszą poprzeczkę oczekiwań wobec "przyjemności". Ale do wszystkiego można się przyzwyczaic i do życia bez chemicznego podkęcenia też. Jednym zajmuje to pare miesięcy innym pare lat.
Jak chcesz konkretnych liczb, to ci mogę napisać, że zwykłe rzeczy zaczęly mnie cieszyć mniej więcej po roku - półtora na trzeźwo.
thalchemist pisze:życie mnie nudzi. Wiem, że moje problemy są spowodowane braniem substancji psychoaktywnych. Kiedy wróci mi normalny nastrój, żebym mógł czerpać przyjemność chociażby z grania na komputerze, czytania książki?
Blu pisze:Bardzo dobry wpływ (i często niedoceniany) na motywację i siły witalne ma regularny wysiłek fizyczny. Może się to wydawać banalne ale na prawdę działa.
thalchemist pisze:długotrwałe przyjmnowanie tyrozyny i 5 http powoduje jakieś negatywne skutki
Tyrozyna raczej bezpieczna. Chociaż "bliższy" prekursor dopaminy, L-DOPA, powoduje downregulację, więc nie wiem.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Dzięki za sugestię ze sportem jutro się przejdę na basen. Ogólnie kondycja leży nie mogę po schodach wejść itp.
Powinnam odżałować te 6 dych na mirzaten? Czy to gówno mi pomoże?
+odstawienie i odnowienie znajomosci z trzezwoscia (pierwsze 1,5miesiąca) po przetrwaniu 2 tyg zespolu abstynencyjnego dopada nas entuzjazm, dobry nastroj, chec do zycia
+murowanie trzezwosci (nasz mózg stara się przywrócić produkcję neuroprzekaźników do właściwego poziomu, co odczuwamy jako depresje, apatie, spadek energii, beznadzieje, często w tej fazie wracamy do ćpania)
+przystosowanie i stopniowy progress - od 4 m-c do 6, a pożniej do 18 m-ca - jestesmy powoli na stabilny poziomie neuroprzekaźników w mózgu, czyt. biochemia naszego mozgu wraca do stanu sprzed ćpania. nadal nie jest komfortowo, ale mam sie ku lepszemu ;)
^ nie wiem czy o to chodziło ale może ktos sie czegos dowiedzial :-D
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
