Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Zawsze myślałem że podanie kanna za pomocą igły jest nie możliwe.
A jednak!
Osobiście tej drogi podania nie testowałem (I pewnie szybko nie stestuje; póki co igły = blee), lecz jeden user z naszego forum jest zaznajomiony z tą metodą. Poniżej wklejam cytat.
Bakardo pisze:Wystarczy rozpuścić w minimalnej ilości spirytusu i dodać wody, żeby nie piekło. Ja bym zaczynał od 1-2mg, działa na tyle krótko, że nie będzie problemu z dorzuceniem. UR tylko paliłem, ale ab-fubinaca i thj2201 podane iv zmieniały swoje działanie na dużo bardziej dysocjacyjne.
Ogólnie wiem ze IV + połączenie małych dawkowan kannabinoidów to dla niektórych niewiarygodne, wkurwia mnie jednak stan w którym biore z 7 buchów, w porównaniu do AB-CHIMINACY, MBB-CHIMINACY takie same ilosci sie robią po prostu słabsze i trzeba co 5 minut dopalać.
Wykorzystanie tego potencjału typu - podanie IV i czekanie na takiej karze niedosc, ze dałoby oszczędność substancji, to przywróciłoby (mam nadzieje) ta magie kanna.
ale spirytus dozylnie? sam stawiałem na izopropranol/olej archaidowy.
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego
[...]
Wywija, grozi wrogom,trzyma palną świécę,
Biorą go-zginął-o nie-skoczył w dół- do lochów"!
"Dobrze-rzecze Jenerał-nie odda im prochów"!
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
ZOLW pisze:Przepraszam ze Ci to powiem ale nie szkoda Ci zyl na te kannaboidy.Przeciez masz jedno zdrowie a palenie jest fajne ale stan chcacy otrzymac dajac w kanal jest nie warty tego.Ja nawet zoltej hery gdy sprobowalem to w kinol a ludzie wala dopalacze w siebie w ten sposob nawet jak polowe to dosypka czegos
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego
[...]
Wywija, grozi wrogom,trzyma palną świécę,
Biorą go-zginął-o nie-skoczył w dół- do lochów"!
"Dobrze-rzecze Jenerał-nie odda im prochów"!
GalaktycznyKorsarz pisze:W czym to rozpuściłeś?
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.