Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 1 z 3
  • 993 / 49 / 0
czy ko po GBL jest jak po heroinie ze nic sie nieczuje i mozna sie udusic??
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 827 / 33 / 0
Kurwinoxy rodza sie zaszczepione alkovirusem, chlanie macie we krwi wiec ciezko Ci bedzie osiagnac k.o. po GBL %-D A tak powaznie to nie wiem nigdy nie probowalem, ale skad Ci sie wzielo ze przekrecajac sie na helu nic sie nie czuje? Depresja ukladu oddechowego to raczej bolesna smierc. heroina jest o tyle na plusie ze mocno znieczula czego o GBL nie mozna powiedziec.
Uwaga! Użytkownik PURE GBL jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1095 / 34 / 0
A kto powiedział , że podczas KO po gblu można dostać depresji układu oddechowego? To tak nie działa. Spisz i tyle, ew można zadławić się wymiocinami, ale nie przestać oddychać. Mowa o gblu solo.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 827 / 33 / 0
No wlasnie solo, co innego laczony a alko wtedy juz to calkiem realne i byly takie przypadki. Aleg to tak czy inaczej depresant trzeba brac taka opcje pod uwagy tylko ile by trzeba bylo go wychlac? Do tego osobnicza reakcja jeden dostanie niewydolnosci inny pospi i sie obudzi jakby nigdy nic.
Uwaga! Użytkownik PURE GBL jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 993 / 49 / 0
chodzilo mi o uduszenie sie swoimi wymiocinawmi wlasnie
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 4807 / 270 / 0
można jeszcze udławić się własnym językiem
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 2372 / 57 / 0
Lub czyimś fallusem.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 4807 / 270 / 0
Szkoda że własnym ciężko by było prawda hipciu? :-)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 3363 / 359 / 0
Kurwa, wyjebalbym ten topik ale jest po prostu zbyt zajebisty. %-D
'ko po GBL'
Myslalem ze ko to jakas nowa nazwa snu xD
  • 2278 / 278 / 3
KO? Chodzi o nokaut?
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."