prosze o niekasowanie tego tematu, jest to dla mnie ważne, chciałabym wiedzieć czy możliwe, żeby zasnąć po amfetaminie od razu twardym kamiennum snem.
dziwna sytuacja zmusila mnie do zalozenia konta i tego tematu. Wasze opinie na ten temat beda dla mnie wazne. Czytalam ze amfa jakby "niweluje" dzialanie alkoholu. Zdarzylo mi sie na imprezie z obcymi osobami wypic około 250 ml wódki (pół pół litra, głowę mam dość mocną). Później nie odmówiłam wciagnięcia dwóch kresek, czego nigdy nie robiłam. I to ostatnia rzecz, jaką pamiętam. Urwał mi się film o 22, obudziłam się o 14 i z tego dnia też niewiele pamiętam. W dodatku dowiedziałam się, że uprawiałam wtedy seks, ktośtam powiedział że niby spałam, ktośtam że niby z własnej woli, ale nikt nie nazwał tego gwałtem.
Moje pytanie jest takie: czy możliwe jest takie zaśnięcie na ponad 12 godzin od razu po wciągnięciu amfy czy jest prawdopodobne że podano mi co innego?
Film się całkowicie urwał? Masz jakieś objawy spożycia benzodiazepin?
Jesteś pewna, że nie wypiłaś więcej alkoholu? Kiedyś z koleżanką zrobiłyśmy jednej nocki 2 gramy 3,4-dmmc i do tego 4 butelki wina (wtedy miałam słabą głowę) i też film totalnie urwany. Wiem, że 3,4-dmmc to nie amfetamina, ale też pobudza na swój sposób.
Poczytaj o benzodiazepinach i GBL/GHB i porównaj sobie, czy nie czułaś którejś z tych substancji.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
'Stara ! Kładź folię na dywan, zaraz będziem beton wylewać'
A gościu nie należy do słabych jednostek. Takie 0.7 na trzech, to nawet na rozruch nie jest.
Zazwyczaj podczas imprez/picia amfetamina w momencie stawiała na nogi.
Jednak pewnego razu, po wypiciu kilku drinków i poprawieniu ścieżką - urwany film, tylko jakieś prześwity. Klasyka rodzaju była później jak sie okazało, czyli dalsze picie, poprawianie i seks. Myślałam, że to "wina dnia" albo faktu przesadzenia z alkoholem, lecz kilka dni później dokładnie taki sam schemat z tego samego sortu.
Bankowo, nie była to czysta feta. Ja bym obstawiała bardziej GBL/GHB niż benzo.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
Jak dla mnie, ten post to prowokacja i nic więcej.
Jeśli faktycznie sytuacja miałą miejsce, to z pewnością była to tzw. "pigółka gwałtu" prawdopodobnie GHB. Ktoś ci ją podał w wiadomym celu.
Typka który ci to podsunał bym na twoim miejscu rozjebał, za takie frajerstwo. Poza tym wjebałbym mu sprawę o podanie tobie, bez twojej wiedzy środków odłużających i gwałt.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
