Jakiś czas temu do mojego kolegi zadzwonili z policji i musiał jechać na przesłuchanie.Zrobili mu tam testy i wyszło mu THC.Miesiąc później przyjechali do mnie (osobiście ;p) i musiałem także jechać na komende, gdzie także wykryło THC. Zeznałem że spożywałem miesiąc wcześniej, osób z którymi paliłem nie znałem , a zielsko nie było moje ;p Spisali moje zeznania i sprawa miała iść podobno do sądu. Teraz pytanie: czy sprawa pójdzie do tego sądu, a jeśli tak to po jakim czasie oni to tam wysłali (policja) i kiedy przyjdzie wezwanie z sądu? I czy jeszcze będą robili mi jakieś testy? Zeznałem że substancje spożywałem po raz pierwszy i ostatni bo się źle czułem itd. więc źle będzie wyglądało jak znowu mi coś wykryje ;pp.Jestem niepełnoletni, jest to moje pierwsze przewinienie. Proszę o odpowiedz i przeniesienie czy cuś , jeśli to nie ten dział , nie mogłem znaleźć tez innego podobnego tematu ;p
PS.Proszę aby odpisywały tylko osoby które będą wiedziały na pewno , a nie tylko snuli domyły ;p
I czy jeszcze będą robili mi jakieś testy?
Po jakim czasie może dojść do mnie to wezwanie?
Znając polski wymiar sprawiedliwości może to potrwać kilka albo kilkanaście tygodni.
Czy jeśli zrobią mi te testy i wykryje jakieś "grubsze substancje" lub THC może to mieć jakieś konsekwencje ze strony prawnej?
1) udzielić upomnienia,
2) zobowiązać do określonego postępowania, a zwłaszcza do naprawienia wyrządzonej szkody, do wykonania określonych prac lub świadczeń na rzecz pokrzywdzonego lub społeczności lokalnej, do przeproszenia pokrzywdzonego, do podjęcia nauki lub pracy, do uczestniczenia w odpowiednich zajęciach o charakterze wychowawczym, terapeutycznym lub szkoleniowym, do powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach albo do zaniechania używania alkoholu lub innego środka w celu wprowadzania się w stan odurzenia,
3) ustanowić nadzór odpowiedzialny rodziców lub opiekuna,
4) ustanowić nadzór organizacji młodzieżowej lub innej organizacji społecznej, zakładu pracy albo osoby godnej zaufania - udzielających poręczenia za nieletniego,
5) zastosować nadzór kuratora,
6) skierować do ośrodka kuratorskiego, a także do organizacji społecznej lub instytucji zajmujących się pracą z nieletnimi o charakterze wychowawczym, terapeutycznym lub szkoleniowym, po uprzednim porozumieniu się z tą organizacją lub instytucją,
7) orzec zakaz prowadzenia pojazdów,
8) orzec przepadek rzeczy uzyskanych w związku z popełnieniem czynu karalnego,
9) orzec umieszczenie w rodzinie zastępczej, w młodzieżowym ośrodku wychowawczym albo w młodzieżowym ośrodku socjoterapii,
10) orzec umieszczenie w zakładzie poprawczym.
Dużo będzie zależało od Twojej postawy, opinii ze szkoły ( oceny, zachowanie ), opinii Twoich rodziców - najlepiej żeby zeznawali, że pomagasz w domu, jesteś dobrym synem, nie miel z Tobą poważniejszych problemów wychowawczych i są przekonani, że to był jednorazowy wybryk. Ty sam zaś wykazuj skruchę. Mów, że zrobiłeś to pod wpływem impulsu.
( np: obejrzałeś film gdzie palą marihuanę i się świetnie po niej bawią/ chciałeś zaimponować towarzystwu/ poczuć się dorosły ). Niech rodzice jeszcze przed sprawą zabiorą Cię na jakąś profilaktyczną rozmowę z terapeutą od uzależnień
i wspomnijcie o tym w sądzie. Zapewnij, że nie zamierzasz więcej zażywać narkotyków. A Twoi rodzice niech zobowiążą się do poświęcania Tobie większej ilości czasu w przyszłości.
Do poprawczaka nikt Cię nie wsadzi za coś takiego. Rolą sądu rodzinnego nie jest karanie a wychowywanie. Natomiast nadzorem kuratora możesz zostać objęty.
Czy na wyrok sadu może mieć wpływ sytuacja w domu?
Przepraszam że odświeżam wątek ale mam jeszcze jedno związane z tematem pytanie.Mianowicie czy będę jeszcze wzywany na komende ? Czy może idzie to jakoś "przeskoczyć" i po prostu pójdę po otrzymaniu tego pisma od razu do sądu? A i czy jak nie paliłem marychy jakieś 3-4 miesiące , jednak bawiłem się maczankami to jak wykryje na tych ich testach thc to żądać badania krwi? I co mówić , że to legalne substancje? I powiedzieć że skąd je mam (wole raczej nie mówić że sam zamawiałem ze względów na szanowną rodzicielke ;p)
Pozdrawiam i dziękuje :)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
