Ostatnio mnie ciekawiło, jak to niektórym mogło się życie ułożyć zważając na jego sposób bycia jak i wyniki w szkole. Myślę że znajdą tu się jakieś osoby chętne wypowiedzieć sie na ten temat, coś poradzić, przed czymś ostrzec. Zapraszam do dyskusji :cheesy:
Przeniosłem do działu "Substancje psychoaktywne, a człowiek" -K.P.
Breslau jest niemieckie!
Teraz kiedy pracuję nie mam tak dużo czasu na naukę ale hobbystycznie nadal to robię. Douczam się sama angielskiego i jestem w nim już bardzo dobra, zdobywam tez dużo wiedzy z dziedziny biologi, medycyny, farmacji, psychologii.
Blu masz rację co do tych dysleksji itp. Mi się zdarzało pisać za ludzi nawet różne urzędowe podania bo oni nie potrafili napisać zdania bez błędów ortograficznych a poprawna składnia zdania to była magia totalna. I to jest przesrane jak się nie umie stworzyć choć prostego tekstu.
I jak napisał EdwardZnienacka też przez dragi mam bardziej wyjebane.
Trzymaj fason mała
- Jak tu trzymać fason jak temat na głowę siada ?
Moje spostrzeżenia :
Osoby (nawet dobrze uczące się) często po wpadnięciu w szpony dragów (choćby marihuany) stają się leniwe i mało ambitne jeżeli chodzi o naukę i najczęściej prezentują postawę "mam wyjebane". Często tak jest, choć pewnie są wyjątki. Przekłada się to na ich późniejszą sytuację tak, że osiągają gorsze wyniki i często wybierają zawody w których nie muszą się kształcić, ścigać z innymi. Miałem kolegę który miał świadectwo z czerwonym paskiem (dodatkowo pochodził z rodziny w której większość miała wyższe wykształcenie). Odkąd zaczął palić mj to nauka przestała go interesować. Doszło do tego, że nie podszedł do matury i ledwo skończył szkołę średnią. Z tego co wiem to pracuje na budowie i dalej "ma wyjebane".
To nie jest jednostkowy przypadek. Ja co prawda nie jestem uzależniony od niczego, ale zdarzyło mi się (w okresie w którym lubiłem eksperymenty z różnymi rzeczami), że olałem jakieś kolokwium albo egzamin myśląc, że sobie go zdam po wakacjach w sesji poprawkowej. Prokrastynacja to niestety częsta przypadłość "ćpunów" w związku z czym, nie osiągają oni często tego co mogliby osiągnąć.
Nowy rok szkolny, tylko klasa już nie ta. Klimat o wiele gorszy (90 rocznik zawsze był przyjebany wg mnie. Przynajmniej u mnie w mieście), to i po co w nim trwać. Zupełnie zniechęcenie i wyjebanie. Wtedy też grubiej popłynąłem z białym.
Moja polonistka wzięła mnie kiedyś na bok, i spytała: Paweł, co się z Tobą dzieje. Nie chodzisz do szkoły, powiesz coś mądrego, a następnie nie ma Cię trzy tygodnie. Mówiła, że zdałbym maturę z palcem w dupie. Inni nauczyciele od przedmiotów maturalnych również byli przychylni tej opinii. Procent jednak wolał balować i żyć z myślą, że w odpowiednim momencie da się wszystko ogarnąć. W momencie kiedy właśnie chciałem się za to zabrać, przyszedł list ze szkoły, abym zabrał swoje papiery. Poprzestałem na dwóch klasach technikum, i zaliczonych praktykach.
Teraz właśnie przekonuję się boleśnie o braku papierka. W dużym mieście może nie jest to aż tak odczuwalne, ale w 11 tysięcznym mieście można dostać pierdolca szukając pracy. Także drogie ćpuny, którzy się jeszcze uczycie: ogarnijcie szkołę do końca, choćby nie wiadomo jakie to było nudne.
Nie da się ogarnąć do nauki, gdy całe Twoje towarzystwo (które w większości wszystko pozaliczało), lata codziennie na bombie i podsuwa Ci ćpanko pod sam nos :). Dokładnie tego samego dnia, o tej samej godzinie, gdy powinienem siedzieć w szkole i pisać maturalną poprawkę z matmy, przeżywałem rozpuszczenie ego, na 4-AcO-DMT, 200km od miasta :).
Później jakoś się pozbierałem do kupy, zdałem maturę i jestem teraz na pierwszym roku, na Politechnice (kier. SKP). Właściwie to moja kadencja na tej uczelni właśnie dobiegła końca, bowiem nie jestem w stanie nadążyć z materiałem i nie mam szans zaliczenia sesji. Prawdopodobnie uszkodziłem sobie kalkulator w główce. W związku z tym, pozostaje mi startować na studia humanistyczne, albo takie, na których matma i jej pochodne, ograniczone są do minimum.
Generalnie, na dzień dzisiejszy jestem jako tako ogarnięty i uharmonizowany mentalnie. Nie mam jednak pomysłu na życie i wiem, że pomimo starań, niektórych błędów już nie odkręcę. Nie chcę iść od razu do pracy - lubię się edukować, pomimo, że jestem pierdolonym w dupę leniem i obibokiem. Mam zamiar zaliczyć jeszcze ze dwa przedmioty na maturze i coś kurwa zrobić z tym swoim życiem. Powinienem iść właśnie na trzeci rok studiów, a niestety ponownie będę zaczynał od pierwszego.
Ze wszystkiego, czym spizgałem ten i tak od urodzenia zjebany dekiel, NIC tak mocno nie odebrało mi motywacji do nauki, jak Smartszop i marihuana. Ani alko, ani, dex, ani psychodeliki, ani krótka przygoda ze stymulantami. Myślę, że bez jarania spokojnie bym ogarnął.
No ale chuj
Life goes on.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
