Chętnie poczytam o Waszych sposobach na poradzenie sobie z tym stanem.
- wysiłek fizyczny (siłka, rower, cokolwiek)
- książki, filmy, gry komputerowe dla zajęcia czymś myśli
- towarzystwo osób niećpających najlepiej płci przeciwnej
- nakręcanie się na niećpanie - przypominanie wszystkich negatywów związanych z braniem
- Puscic jakis film/muzyke/gre, ktora nie kojarzy nam sie z cpaniem.
- Spotkanie sie z kims preferujacym trzezwosc umyslu
- Pojscie spac
- tablety nassenne i śpimy. Ja polowe skreta po Tramalu tak przespalem.
- spotkać sie z ludzmi ktorzy nie biorą, nie zawsze dziala, bo jak nas mocno przycisnie to powiemy ze musimy isc i pojdziemy sie nacpac (grunt zeby spotkanie bylo ciekawe to ów problem nie wystąpi)
- rozmyslanie o cisnieniu jako o objawie choroby z ktora walczymy i traktowanie tego jako problem z psychika ktory trzeba przeczekac
- zakochac sie (wszystkie cisnienia mijaja automatycznie) choc to środek z gatunku tych zapobiegawczych
- zajac sie hobby
U mnie sytuacja wyglada tak: Siedze sobie, ogladam TV spokojnie, nagle BOOM, serce skacze, mysli o przyjebaniu, zdenerwowanie, desperacja.... No i konczy sie na kolejnym przyjebaniu. Wtedy nie ma "wziasc czy nie wziasc", tylko "jak najszybciej".
Najintensywniejsze cisnienie u mnie zachodzi po stymulantach... Najmocniejsze jakiekolwiek doswiadczylem po metkacie, oral czy kanalowo, prawie to samo.
Probowalem juz wszystkiego, spotkania, nowi znajomi, hobby, sport, poradnia, psycholog, juz chyba nie zostalo zadnych opcji do wyprobowania... Wystarczy jedno wspomnienie o tym orgazmicznym uczuciu w klacie, napierdalajacej euforii i wszystkie postanowienia ida sie jebac...
Nie wiem czy z tego jest wyjscie... Napewno jakiejs.
moor1992 pisze:Nie wiem czy z tego jest wyjscie... Napewno jakiejs.
Znam to uczucie które opisujesz, miałem tak samo z herą. Siedzę sobie spokojnie z mocnym postanowieniem trzeźwości, w ogóle nie myślę o ćpaniu aż tu nagle przychodzi fala takiego ciśnienia że po sekundzie już trzymam tel w łapie i zamawiam ćwiarę. Nie myślałem wtedy, nie rozważałem czy brać czy nie po prostu parłem na oślep do przodu bez refleksji. Na szczęście po paru miechach trzeźwości takie akcje przestały mi się zdarzać i jak czułem głód to udawało mi się nad tym zapanować. Analizowałem co będzie jak wezmę, co zyskam co stracę i po tej analizie wychodziło że jednak lepiej wyjdę jak nie wezmę. Nauczyłem się tego na terapii.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
