Pregabalina - Wątek ogólny

Substancje wpływające na wydajność działania układu kwasu gamma-aminomasłowego w organizmie.
Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 3116 Strona 301 z 312
Rejestracja: 2016
  • 213 / 20 / 0

A idzie na tym uprawiać jakieś sporty? To jest bardziej do przewlekłego stosowania? Jak się odstawia to potem nawrót razy 3?
Rejestracja: 2019
  • 65 / 1 / 0

11 listopada 2019DexPL pisze:
Nie do końca jest tak jak napisałaś.
wytłumaczę na przykładzie.

Osoba 1.zdrowa, nie przyjmująca leków, prowadząca zrównoważony tryb życia.
Zapotrzebowanie kaloryczne 2100kal (z uwzględnieniem sposobu życia). Osoba taka zjada 2000kcal. W konsekwencji w perspektywie 3 miesięcy chudnie kilogram +/-

Ta sama osoba zaczyna brać np pregabalinę. Jej codzienny rytm życia ulega zmianie. Więcej leży, mniej się rusza, jej aktywność spada, znacznie. Dalej je 2000kcal uznając, że to jest jej zapotrzebowanie kaloryczne. W konsekwencji tyje! twierdząc, że to wina pregaby, bo przecież jem tyle samo co wtedy kiedy chudłam, a przytyłam kilogram w 10 dni!

Taka osoba robi jeden bardzo radykalny błąd. Nie bierze pod uwagę zmiany podstawowego zapotrzebowania kalorycznego w nowej sytuacji. W związku z tym, że taka osoba leży, mniej sie rusza, jest generalnie mniej aktywna, to jej zapotrzebowanie kaloryczne spada.
W nowej rzeczywistości jej zapotrzebowanie wynosi 1700kcal.

Gdyby dalej jadła te 2000kcal, to by faktycznie przytyła. Żeby nie przytyć trzeba odjąć z jedzenia. Do tych 1700, czy 1600 kcal. Wtedy nic nie przytyje.

Tylko, że osoba nie jest tego świadoma. Ponadto w związku z problemami, brakiem pozytywnych myśli i brakiem atrakcji (bo siedząc w domu nie mamy ich tyle co żyjąc normalnie) zaczyna szukać elementów które pozwolą jej się poczuć lepiej. Zaczynają jeść. Nie jedzą już 2000kcal jak kiedyś, a 3000kcal, 4000kcal, czy wręcz 5-6k kcal. Wystarczy spojrzeć na to ile kalorii ma opakowanie chipsów, żelków, ile kalorii mają ciasta, soki wszystko inne to, czego zjedzenie da nam przyjemność.
Problemy sie multiplikują. Wszak przytyłam 10kg i jestem gruba. Całkowicie przestaję wychodzić z domu, bo mi wstyd... Więc jeszcze więcej jem, bo tylko jedzenie sprawia mi przyjemność.

Schemat ten przeszły miliardy ludzi na świecie. Jest doskonale znany każdemu psychiatrze, endokrynologi itd. Tłumaczenia są absurdalne, pisałem o nich w poprzednim poście. Że to obrzęk limfatyczny, że to, że tamto.
NIE. Przyczyna jest tylko jedna. Spożywanie więcej kalorii, niż wynosi nasze zapotrzebowanie kaloryczne.

Jak przeciwdziałać? Jeżeli zmniejszenie ilość jedzenia nie wchodzi w grę, to trzeba spalić ten nadmiar kalorii.Trzeba się ruszać, zmienić tryb życia, iść na spacer, na basen, cokolwiek. Ponadto konieczność wyjścia z czasem bardzo pozytywnie wpływa na psychikę człowieka. Nie bunkruje się ona w domu.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem ten mechanizm.

PS. Pregabę biorę od 2014 roku.Codziennie. Dawki od 300 do 6000mg. Do tego inne leki,perystaltyka mi padła bardzo. Ale wiesz co? Nie przytyłem nic. Bo wiem co jem, ile jem i ile mogę zjeść.

PS2. Co do lyrica survivors. Jest złożony pozew zbiorowy w stronę firmy Pfitzer na grube miliardy, że niby niewystarczająco informują o skutkach ubocznych (bo 15 tysięcy znaków na ulotce, to za mało jak widać). Widziałem tę stronę i bym bardzo ostrożnie podchodził do niektórych relacji. No i mówimy o amerykanach, gdzie nadwagę ma 65% społeczeństwa, a wśród dzieci ten odsetek podchodzi do 80%
Wow, 6000 mg A bywały ciągi na takich większych ilościach, a jak się wracało na 300 mg to działanie było satysfakcjonujące ? Ja to chyba zamiast innej salwy leków dorzucę sobie po prostu z 75 mg, 375 to chyba będzie tak optymalnie jeżeli nie będę już nic brał i pił oprócz Pregaby. A jesteś w stanie ocenić czy ten okres brania jest z biegiem czasu korzystny, zastanawia mnie jak Prega mi wpłynie na psychikę gdy będę dłuzej brał, jednak musi za tym stać jakaś negatywna strona, a wątrobe raczej bym się nie martwił tylko raczej pamięć, percepcja i tego typu rzeczy. Jestem z 5 miesięcy na 300 mg i już nie raz coś z głowy wylatuje i dosyć często brakuje mi odpowiedniego słowa, to jest nawet w skutkach ubocznych opisane.

Substancje psychodeliczne, podobnie jak marihuana, mają potencjał medyczny

Polskie Towarzystwo Psychodeliczne powstało niecały miesiąc temu. Skupia terapeutów, lekarzy i psychologów zainteresowanych potencjałem medycznym psychodelików. Jan Smoleński rozmawia o ambitnych celach towarzystwa z jego współzałożycielką, Agnieszką Sieniawską.

Bezpieczna dawka alkoholu nie istnieje – eksperci alarmują

„Bezpieczna dawka alkoholu” nie istnieje. Niemal każda może być toksyczna dla naszego organizmu – uważają eksperci różnych specjalności, powołując się na różne badania z ostatnich lat.
Rejestracja: 2018
  • 2614 / 1024 / 1

To oczywiście błąd. Miało być 600mg. Bądźmy rozsądni;)
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

To jest zajebisty lek na wszystko co związane z nerwicą i depresją. Człowiek ma chęci wszystko zrobić i więcej i do końca, więc nie zgodzę się z mniejszą ruchliwością. Zależy od człowieka. Mimo to przytyłem, lek chyba zatrzymuje wodę w organiźmie, lub wpływa na gospodarkę lipidową bo przytyłem ok. 10kg przy takim samym trybie życia. Dawka 'podtrzymująca' 75-0-150. Daje wiele bo brak skurczów mięśni przy stresie, otwarcie na ludzi i brak ataków paniki. Tylko ten strach że lekarz pójdzie na dłuższy urlop i nie będzie recepty w czasie, bo nie raz tak było i odstawienie to jest czysty koszmar na jawie.
Rejestracja: 2019
  • 65 / 1 / 0

@DexPL XD To ja tu się produkuję a tu taka heca, tylu swirów się tutaj wypowiadało o dawkowaniu, że nic mnie już nie ździwi, chociaż byłem w lekkim szoku jak zobaczyłem, że Ty to napisałeś. No ale w każdym razie ponawiam pytanko, jak wygląda sytuacja z pamięcia, percepcją itd. po długotrwałym stosowaniu i czy zejść chociażby o 75 mg będzie ciężko jak pobiorę z miesiąc 375 zamiast 300 mg ? Wiem, że wyrocznią nie jesteś i to też subiektywna opinia, ale jak Ci się wydaje.

@ludecki12 W 5 miesięcy zaliczyłem progres w bieganiu z 7 do 30 km, wszystko podczas brania Pregaby także moim zdaniem nie wpływa negatywnie, prędzej aktywizuje.
Rejestracja: 2017
  • 304 / 59 / 0

Ja nie zmieniłam trybu życia na pregabalinie, wręcz przeciwnie aktywizuje ona mnie. Codziennie (z małymi wyjątkami) praktykuje jogę i możecie nie wierzyć, ale przy vinyasach czy ashtandze pot leje się z człowieka.

Pregabalina tak jak napisał kolega powyżej zmniejsza też perystaltykę jelit, co z kolei zwiększa wchłanianie i spowalnia metabolizm.

Tak jak pisałam, rzeczywiście za pierwszym razem po zwiększonym apetycie po pregabalinie przytyłam znacznie. Ale teraz przy takim samym stylu życia (a uwierz mi, że nie leże na kanapie oglądając seriale) wskoczyło mi znowu 4kg (w tym 1 kg gdzieś w piersiach od prolaktyny.

Mnie w takim wypadku, żeby przeczyścić organizm ratuje dieta dr Dąbrowskiej (800 kalorii - warzywa i owoce). To dopiero rusza perystaltykę i oczyszcza jelita. Co więcej, jak za pierwszym razem zeszłam z pregabaliny waga mi spadła mimo mniej pracowitego okresu w życiu. Może po prostu to kwestie osobnicze lub związane z płcią i gospodarką hormonalną ;)
Rejestracja: 2016
  • 591 / 70 / 0

Mnie też mocno aktywizuje i to na dłużej niż nawet długo działające benzo, z tą różnicą, że czuję się całkowicie trzeźwy, żadnych oznak ućpania może oprócz tego, że morda mi się nie zamyka, no ale to właśnie wiąże się z aktywizującym działaniem. Po pierwszych 3 razach znika większość skutków ubocznych, po kilku następnych nie odczuwam już żadnego. Biorę zwykle 150mg raz na jakiś czas, czasem są to 2-4 razy w tygodniu, czasem przez tydzień, czy dwa wezmę tylko raz, albo wcale, zdarzają się też dłuższe przerwy. Dawka to 150mg, której nie zwiększam, jedynie ewentualnie przy detoksie od opio lub benzo, w zasadzie jeśli już, to prędzej biorę 150-0-150, niż 300mg jednorazowo, nie pamiętam nawet, czy brałem kiedyś taką dawkę, największa jaką pamiętam to 225mg, również bez widocznych skutków ubocznych.
Rejestracja: 2018
  • 2614 / 1024 / 1

12 listopada 2019ToMashov pisze:
@DexPL XD To ja tu się produkuję a tu taka heca, tylu swirów się tutaj wypowiadało o dawkowaniu, że nic mnie już nie ździwi, chociaż byłem w lekkim szoku jak zobaczyłem, że Ty to napisałeś. No ale w każdym razie ponawiam pytanko, jak wygląda sytuacja z pamięcia, percepcją itd. po długotrwałym stosowaniu i czy zejść chociażby o 75 mg będzie ciężko jak pobiorę z miesiąc 375 zamiast 300 mg ? Wiem, że wyrocznią nie jesteś i to też subiektywna opinia, ale jak Ci się wydaje.

Cóż. Biorę codziennie. Piszę żyję, pracuję,piszę tutaj. Dla jednych rady są dobre, dla drugich złe, dla trzecich jeszcze gorsze. Kwestia potrzeb. Nie widzę różnicy. Już bardziej opioidy walą po czaszce iosłabiają percepcję. Szczególnie fentanyl.
PS. Raz robiłem w czasie pobytu w szpitalu test "wyższych" jak dla mnie, dawek pregaby. Jest w tym temacie relacja. Było to w maju 2018 na pewno. Jak jesteś zainteresowany to poszukaj. Było ciekawie;)
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 2675 / 666 / 0

Kiedyś działała na mnie w dawce 300mg/d kosmicznie, ledwo rozumiałam co się do mnie mówi (musiałam sobie tłumaczyć) i byłam jakiś czas na tym leku, bo te skutki były do przyjęcia w tamtejszej sytuacji: fobia społeczna, depresja, silna akatyzja (niepokój ruchowy).

Późniejsza moja terapia, nawet na 600mg/d mam wrażenie nie miała i nie ma znaczącego wpływu na intelekt, stosuję lek od 1,5 roku, nawet nie czuję go w tle. Na intelekt wpływa u mnie obecnie sele+PEA, benzo i zielsko, heh.
Jak próbowałam zdejmować do 300mg/d, to nie, nie szło, pojawiał się silny niepokój ruchowy i lęki, szczególnie po marihuanie.

Jednak działa i to dobrze, ja lubię polecać ten lek. Dość nowoczesny, dobrze opisane skutki uboczne, a zejście przy pierwszych terapiach z nim nie jest takie tragiczne (jest kurwica, jest trzęsiawka), bo do benzo ma daleko, IMHO bo oczywiście, ktoś tu twierdził, że przechodził odwrotną sytuację.

Dzięki miorelaksacyjnemu działaniu tej substancji mam względny spokój z ciężką akatyzją.

Tak, pregabalina zatrzymuje wodę w organizmie, puchnie się, czasem w spektakularny sposób. Z tym apetytem nie przeszadzałabym, może być lekko podwyższony co najwyżej, albo napady apetytu, które znikają po jakimś czasie.
Rejestracja: 2017
  • 40 / 3 / 0

Ja pregabkę dobrze wspominam ze wcześniejszego brania i tak dla odmiany zamiast samego piwa, do tego 75 mg Lyrica. Fajnie kurna na drugi dzień jest jezeli chodzi o jakies jebnięte lęki, albo łeb zajebany gównem. Bo to, bo tamto i wydaje mi sie, ze dosc prospołecznie działa. Nie pamiętam czy zadawalem takie pytanie, mozna pregabę DORAŹNIE brać? We wcześniejszych postach raczej nie bylo odpowiedzi. Czy musi sie jak antydep rozkrecic?
Bo narzeczona wpieprza Lamitrin (lamotrygina) , doraznie alpre 0,25 i kurwa juz nie chce mi sie z wanny wylazic, ale bierze antydepa. (EDIT: WYLAZLEM :D wenlafaksyna) No i ja jej proponuje zamiast alpry brac na noc. Magika nie pytała, bo niedawno byla na wizycie a mnie olśnieniło niedawno :D
Bo wzialem kiedys pregabe, ze wzgledu na to, ze duloksetyna mnie wkurwiala i to jak znalazł no i stąd pytanie :p

Odpowiedź na te pytania była wielokrotnie we wątku. Proszę poszukać. misspill
Posty: 3116 Strona 301 z 312
Wróć do „Modulatory GABA”
Na czacie siedzi 119 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość