Zaintrygował mnie ten temat bo mądrzy ludzie gdzieś napisali (nie pamiętam gdzie) że po opiatach mogą nastąpic
mdłości kiedyś miałem tak przez cały czas próbowania (10-12 razy w ciągu 2 tyg.) teraz nie biorę nic ale jak ostatnio zjadłem lek który zawierał 15 mg kody i się powtórzyło (placebo?)przypomniałem sobie sprawę i chciałem podrążyć temat bo osobnego wątku nie znalazłem a może się przydać osobom tym problemem ponieważ pamiętam chwile gdy z każdym lekkim obrotem głowy - nie mówiąc o wstaniu z miejsca zbierało mi się na pawia mieliście/macie taki problem i jak go zwalczacie? zawsze piłem zimnej wody trochę ale chwilowe znacie lepsze sposoby?
Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
raz czy dwa ktoś przy mnie filtrował antki i był zdziwiony, gdy zwróciłem uwagę, że mleko wyszło.
-mleko? no co Ty, bywało dużo gorzej.
Moim zdaniem, dużo zależy od osoby - są ludzie, którzy mają żołądki ze stali i wątroby z granitu, są i tacy, którzy nie. Do kody można się przyzwyczaić, wtedy mdłości też przechodzą, ale to czasem trochę trwa i nie koniecznie musi być skuteczne.
Po opiatach dobrze się pali, bardzo przyjemnie a co za tym idzie dużo. A po fajkach łatwo się porzygać, jak już jest się wytrąconym z "równowagi" przez kode na pusty żołądek. Dlatego można też ograniczyć faje.
Jedzenie - jak zacznie się ładować, to polecam coś zjeść. Najlepiej lżejszego - jakiś jogurcik, sałatkę, kromkę itp. Do tego wypić szklankę coli, albo gorzką herbatę. Albo miętową.
Można też wrzucić aviomarin z 30 min do godziny przed kodą. Raz, że zapobiegnie swędzeniu, według części osób podbije działanie, to jeszcze będzie nikła szansa, żeby się porzygać. Ale mimo wszystko może trochę mdlić, więc polecam połączyć to z którymś (lub oboma) z wyżej wymienionych 'sposobów".
Hurra, diese Welt geht unter
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
