Ludziom którzy nie mają miejskich znajomości, mieszkają na obrzeżach miast, chodzili do prywatnych szkół, wcale nie tak łatwo zdobyć marihuanę. Bazuje się na własnym doświadczeniu i chciałbym rozpocząć dyskusję w tym zakresie, uświadamiając ludzi że nie każdy ma swobodny dostęp do Marry Jane tak jakby sobie życzył, i albo jestem jakichś pechowy w tych sprawach albo po prosu jakiś odsetek młodzieży można idealnie odseparowany od tego typu narkotyków. Jeśli znacie jakieś sposoby żeby się z tego wyrwać, to proszę napiszcie. Na wszelki wypadek dodam że mieszkam w Szczecinie.
Proszę o wyrozumiałość w odpowiedziach ,bo jestem początkujący w tych sprawach
Nie żebym się jakoś specjalnie żalił ale pomysłów żadnych nie mam...
Ehh...
Stuart ma 100% racji. Na dragi jest czas na studiach :finger:
Ja zacząłem palic w wieku trzynastu lat (jak to kurwa brzmi
Dragi są dla ludzi i wszystko trzeba robic z głową, nie palic codziennie, nie palic w ciągach, robic przerwy, szczegolnie jak się jest młodym. Oczywiście nie namawiam nikogo do palenia w tym wieku, ale znowu nie róbcie tragedii. 16 lat na sporadyczne popalanie jest jak dla mnie odpowiednim wiekiem ( oczywiscie ogolnikowo, bo kazdy sie inaczej rozwija ) Grunt, żeby nei palic codziennie w tym wieku, bo może to wplynac na , jeszcze nie w pelni uksztaltowana psychike, i przyczynic sie do rozwoju chorob psychicznych. Teraz jestem na studiach i czas na dragi też jest.
Trzeba postępowac wdg filozofii cpania pewnego znanego prezentera tv:
"Kto nie robi przerwy, ten szybko traci nerwy" :finger:
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.