Otoz wczoraj okolo godziny 4:00 rano klade sie spac, zamykam oczy i co? No i wlasnie, znajduje sie na autostradzie, wokolo mnie samochody sie porszuaja wszedzie, jezdze ta autostratda, czuje jak moje cialo sie wygina razem z zakretami... Otwieram oczy i mowie "Nie wierzez kurwa", zamykam znowu i co? To samo... nie musialem sie wogole skupiac, zaraz po zamknieciu oczow mialem zajebiscie wyrazne wizje razem z odczuciami cielesnymi...
Nie zdazylo mi sie to jeszcze nigdy w zyciu... Te wizje byly tak wyrazne jak po 300-350mg DXM...
Jak to jest mozliwe? Czy ma to cos zwiazanego z DXM? Ostatnio DXM bralem jakies poltora tygodnia temu.
Dodam jeszcze, ze jak juz zasnalem mialem strasznie realne sny - koszmary... Czulem niewiarygodny sstrach, ze po otworzeniu oczu balem sie ruszyc... Budzilem sie co sekunda i nad ranem zlapal mnie paraliz senny...
Cala noc nie przespana...
Jakies rozsadne wytlumaczenie?
P.S Od kilku dni miewam strasznie realne sny, czuje bol, depresje, strach, paranoje... Budze sie po kilka razy w ciagu nocy...
99% tych snow to sny depresyjne, koszmary... Zauwazylem tez, ze wchodze w stan depresji, a wlasciwie to juz w nim jestem... Jak narazie zwlekam ale mam zamiar wybrac sie do psychologa..
P.S2 Ostatnio tez kumpel byl u mnie na chacie i musial isc na chwile na chate zalatwic cos i wrocic za 2 godziny... Wiec ja polozylem sie i zasnalem bo bylem strasznie zmeczony..
Za chwile budzie sie i w pol snie, a wlasciwie nadal w snie, wstaje z lozka i mowie do kumpla:
Ja: Obserwacje robie (rozgladajac sie slepo po pokoju)
Kumepl: Co robisz?
Ja: Obserwacje (nadal siue rozgladajac ze strasznym przerazeniem na twarzy)
Kumepl: Czego?
Ja: tej tabletki
Kumpel: jakiej?
Ja: Tej co mi dales.
Kumple: Co? Brales cos?
Ja: no tabletki robie
Kumepl: O co ci chodzi? Co wziales?
Ja: Nie wiem
Kumpel: Jaka tabletke ci dalem?
Ja: Nie wiem
po chwili wracam do przytomnosci, stoje przed kumplem, serce wali jak mlot, czuje zimny pot i zamilknalem... Zapomnialem co mowilem, o co mi chodzilo i co mi sie snilo...Nie wiedzialem co robie ani co robilem... Po paru minutach doszedlem do siebie...
Pamietam tylko, ze bylem w czarym lesie tak czarnym ze widzialem tylko kontury roslin w pokoju... Rozgladalem sie i moje cialo same funkcjonowalo i mowilo... Nie moglem nic zrobic. Po chwili ekran sie rozjasnil...
Czy ja mam jakies problemy ze soba czy to tylko zbieg okolicznosci?
Hurra, diese Welt geht unter
Wczesniej jakis miech temu to DXM, MJ, 1 raz Ketamina, Kodeina, avio na noc zeby zasnac (miewalem problemy z rozregulowanym snem), no i czasami mixowalem substancje te ze soba ale to nie ma znaczenie..
No i tak sie od jakiegos czasu toczy... Wczesniej sie bawilem ze stymulantami ale to bez znaczenia
Nigdy sie tez nie bawilem z benzo ani LSD... Kiedys dawno zarzucalem kolka, ale to wieki temu wiec tez raczej bez znaczenia...
Nie mam pojecia po czym takie jazdy mam... Dziwne, bo ostatnimi czasami nic takiego wlasnie nie mialem co mogloby powodowac takie krzywe jazdy... LSD nigdy nie probowalem, LSA tez nie, ani grzybkow tez nie... Salvie kiedys ale jednorazowo i moze z 2-3 lata temu
Przychodzi mi jeszcze jedno do głowy... Może ostatnio latały nad Twoim domem samoloty?
http://www.youtube.com/watch?v=MFW7kvLU ... re=related
:-D
ps. bez lekow dla psychicznie chorych sie nie obejdzie :retarded:
Ale tak serio to nie wiem czy brac to na serio czy nie... Najchetniej bym to zostawil narazie ale jak sie pogorszy? Nie chce wyladowac w psychiatryku...
sinner1090 pisze: LSD nigdy nie probowalem,
Wlasnie sie przygotowywalem do kolejnej wyprawy...
Musi byc jakas inna opcja ;> Moze stres ;]?, zmeczenie?, niewyspanie? Cokolwiek ale nie DXM... Przynajmniej nie jeszcze teraz.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
