Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
edit / no dobra, znalazłem chyba źródło, przebrnę, ustosunkuję się.,.
http://dmt-nexus.com/Files/Books/DMT/En ... %20DMT.pdf
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Niewielkie ilości DMT są wydzielane podczas snu. Ja osobiście miałem zawsze bardzo kwaśne sny "Zagubiona Autostrada" wysiada :-) do czasu pewnego zdarzenia... i przestałem śnic (?)
Aya uleczyła moje sny od momentu pierwszej Aya zacząłem śnic na nowo (bardzo lubie lubię śnic, moim zdaniem każdy sen coś znaczy, uczy nas czegoś i jest podrożą która odbywam każdej nocy).
DMT jest również wydzielane podczas postu. Głodówka wywołuje wizje to jest fakt stwierdzony wykorzystywany bardzo często u Indian w poszukiwaniu duchów, w rozmowach z przodkami, przykładem możne być tez Biblia wizje proroków podczas postu, wędrówka na pustynie ect, ale nie każdy możne tego doświadczyć, tu jest wymagany jeszcze jeden aspekt Twój stan ducha, lub inaczej jaki masz kontakt ze swoja dusza.
Wracając do tematu śmierci klinicznej, myślę ze DMT jest substancja tak niesamowita i zagadkowa ze nie można tego rozstrzygać w kategoriach ze DMT wywołuje wizje u osób umierających, ja bym to nazwał tak
DMT przygotowuje nas na uwolnienie duszy z ciała, wiedza to Ci co mieli kontakt z Aya lub ze śmiercią kliniczna. Nie jest to proces w początkowej fazie łatwe i przyjemne, wręcz w wielu przypadkach przerazajacy.
To co można doznać po DMT, nie da się opisać żadnymi "ziemskimi" słowami, a to tylko początek tylko przejście, a co się dzieje z nasza dusza jak już nasza skórką wystygnie? :-)
Przepraszam za przydługi post, ale ten aspekt DMT bardzo mnie interesuje. Jak miałem 18 lat (bylem młody, głupi i miałem kręcone zęby) przedawkowałem heroinę ledwo mnie odratowali, przeżyłem wtedy śmierć kliniczna, a umieranie w tamtym monecie było najgorszym obłędem jaki można sobie wyobrazić, pozie było już cudownie.
Aya dala mi podobne efekty totalne oderwanie się od ciała w moim przypadku było (?) wystrzelenie w kosmos, ale efekt umierania był i tak straszny straszny.
Co do przewodnika to już inny temat :-)
Ale czasami się boje, wiem że to jest to ziemskie myślenie "nie będzie mnie, bo nie będzie mojego ciała", zespolenie się z Bogiem "wielkim kreatorem:, lub "boskim kosmosem" jest piękne :-D , jest tym co moglibyśmy określić słowem MIŁOŚĆ bycie częścią całości i całością części (bo przecież wszystko jest wszystkim i wszystko już kiedyś się stało) jest dla mnie bardzo pozytywnym doznaniem i bezsensowność wyjaśnienia odczuć możne tłumaczyć bezsensowność tego tekstu :-) , ale lubię być istota cielesną mająca wiele pytań i szukającą odpowiedzi, mająca marzenia i spełniająca je.
Nie chciał bym się tam przenieść na stale :-)
:nuts:
Moc jest silna. Poczuj ją. Postaraj się. Każdy z nas ma do niej dostęp ale niektórzy się zbyt mocno bronią.
To błąd albo raczej pomylenie w obliczeniach.
Moc masz w sobie. Może słabszą, może mocniejszą ale masz. Ayahuasca jest jedynie kluczem.
Moc Cię wyzwoli.
Chodzi o niebycie.
Chodzi o bezcielesne istnienie (?) ale myślę ze to przyjdzie z czasem, jestem jeszcze młody (tak przynajmniej myślę o sobie, moje córki tak nie uważają :-) ) mam do wykonania pewną prace którą mi powierzono sprowadzając mnie na ziemie, opakowując mnie w ubranie ciała, moja własną wojownicza misje.
To co dały mi moje poszukiwania, wędrówki mojej duszy odzwierciedla się w moim życiu - Pozytywnie.
Znam swoje serce które jest cielesne i znam swoja dusze która jest częścią całości, znam jej pragnienie by powrócić do "Boga" .
To jest trudne, mam wiele wątpliwości co do tego co widziałem, czule, co mi zostało pokazane.
Na wiosnę się wybieram ponownie, myślę ze cześć z tego się wyjaśni i wiem ze powstanie jeszcze więcej pytań :-) tak zawsze jest.
Pozdrowienia
Moc z nami?
Skoro już nawiązałeś, to coś Ci wkleję. Fragment Kodu Jedi.
"Nie ma śmierci, jest Moc."
Pomimo ich wielu żałosnych ograniczeń tę sprawę dobrze obczaili.
Ano, z pytaniami i odpowiedziami jest jeden zasadniczy problem. Zawsze jest o jedno pytanie za dużo. :-)
Pozdrawiam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.