Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 427 • Strona 1 z 43
  • 24 / 1 / 0
[ external image ]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klorazepat

co do Tranxenu-to jest słaba benzodiazepina, więc nie oczekuj jakichs spektakularnych efektów.Ja brałem Tranxene w zastrzykach domięśniowo w dawkach chyba 40-60mg+2.5mg lorazepamu i o dziwo strasznie mnie pogięło.Chodzić nie dało rady :) W tabsach również zarzucałem tranxene, ale są nieporównywalnie słabsze od podania I.M.Ogólnie to słaby lek

Zmieniono nazwę tematu. | STR88
Ostatnio zmieniony 20 stycznia 2013 przez Dzielnicowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik MonicaBellucciLover nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 974 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: dr.Kubeusz »
Dlaczego nie ma wątku o tym leku??? Mam 8 pestek po 5 mg. Dotychczas nie próbowałem tej diazepiny, podobno słaba. Przeczytałem też, że szybko występują efekty odstawienne po niej <_< . Proszę o wasze opinie
Uwaga! Użytkownik dr.Kubeusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 30 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Landryna »
nie ma bo jest chuja wart ten lek swojego czasu to brałam i działa to może jak jakiś deprim albo coś w tym stylu a nie jak diazepiny
  • 333 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: benzodxm »
Klorazepat dziala, tylko ze w duzych dawkach i jakos nie przypadl mi do gustu. Masz 40 mg? Moze wystarczy.
Jakos tam sobie zyje... Nie jest zle :)
  • 30 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Landryna »
nie wystarczy :-p ja brałam po 11 tabletek i nic nie dawało to
  • 974 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: dr.Kubeusz »
mówicie, że takie nędzne to jest?? Trzepne wszystko naraz i może być lipa? szkoda ;-)
Uwaga! Użytkownik dr.Kubeusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 98 / 1 / 0
stary to na pewno działa leczniczo bo dostałem to od psychiatry i po zapodaniu paru tabsów i popiciu białym winem lęki przeszły, a właściwie to nastał dobry humor i nie myślałem wtedy o nich, ale wątpię żeby ten lek miał jakikolwiek potencjał rekreacyjny, z takich słabszych możesz sobie spróbować Myolastan ( tetrazepam ) lub Signopam ( temazepam ), temazepam mnie konkretnie jebał w połączeniu z alkoholem.
Uwaga! Użytkownik problem_child nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 974 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: dr.Kubeusz »
Ogólnie benzodiazepiny same w sobie nie mają specjalnego potencjału rekreacyjnego. Chciałem raczej określic moc tego cloranxenu. Spróbuję na dniach, narazie próbuję zrobić małą przerwę od benzodiazepin. Co do tetrazepamu to jadłem pod nazwą tetraratio chyba pięćdziesiątki, fajnie się z kodą miksowały. Temazepamu nie miałem okazji skosztować.

pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik dr.Kubeusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 476 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Schizool »
Mam dostęp do tego leku i powiem tylko, że jest słaby, ale spełnia raczej swoją powinność (przynajmniej u mnie).
Jednak jeśli miałbym go brać w celach rekreacyjnych i to jeszcze w dawce ~40mg, to raczej bym podziękował. Na mnie takie dawki nie działają, lepiej wziąć inną benzo, mocniejszą.
Nie wiem, jak u innych, ale u mnie zetknięcie się z każdą nową benzo było zajebiste tylko za pierwszym razem. Relanium pizdnęło mnie tylko za pierwszym razem (30mg), Tranxene (20mg) tylko lekko puknęło, a ten "wspaniały" Klonazepam nie robi na mnie teraz tak dużego wrażenia, jak gdy brałem go naprawdę niewiele (2mg - 4mg) na samym początku w krótkich ciągach. Raz 1mg do nosa mnie nieźle jebnęło, ale tak w ogóle to raczej lajcik.
Strasznie się bałem na początku brać to ścierwo i w pewnym momencie nawet wkręciłem sobie uzależnienie (???) ale jak widać nie wjebałem się zupełnie.
Ostatnio brałem po dłuższej przerwie (pewnie z miesiąc) 2mg w dzień to znów poczułem to przyjemne odrealnienie. Ale na drugi dzień podobna dawka już mnie nie ruszyła kompletnie.
Uwaga! Użytkownik Schizool nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 41 / 4 / 0
Witam! Jestem w posiadaniu Clonaranxenu i nie bardzo wiem czy moge zrobic z tym cos ciekawego? Nie chodzi o przedrukowanie tu ulotki tylko o walory rekreacyjne. Moze mial ktos z Was kontakt z tym specyfikiem. Pozdrawiam!
Uwaga! Użytkownik looki nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 427 • Strona 1 z 43
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.