Buprenorfina - wątek ogólny

Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 4546 Strona 451 z 455
Rejestracja: 2018
  • 184 / 26 / 0

@arni123a

Pół grama helu dziennie to spore ilości (jeśli jest Polski to przedział 10-20proc, za granicą miałem kiedyś ponad 50 proc zawartości, lecz zakładam że jedziesz na polskim helu) ale nie aż tak duże żeby bupra sobie nie poradziła. Sam kończę tygodniowy skok gdzie zamiast bupry poszły 2 plastry 100ug fenta i 1200 mg majki. Jeśli masz możliwość to zejdź nawet do 0,15-0,2g helu na dzień. Odczekaj kilkanaście godzin i wtedy delikatnie zabierz 2mg bupry pod język. Jeżeli skręt się nie nasili to jest odpowiedni moment aby sobie dobrać większą dawkę bupry. Skręta po buprze najczęściej zaliczały osoby gdy faza po innych środkach im schodziła i na siłę chcieli dogrzać się buprą, a niestety tak się nie da. Substytucja oczywiście! Za to na fazę po buprze nie ma co liczyć.
Rejestracja: 2017
  • 2099 / 562 / 0

doleciała paczka z Bunorfinem, a Tramal wykupiony. poszło 400 mg i jak ręką odjął, znowu jest kolorowo i wróciło dobre samopoczucie. co do bupry - pierwsze testy zacznę od jutra, tak, aby być czystym i dobrze to przetestować. nie wiem też, czy przebije się przez Tramal i wolę odczekać do jutra z tym. zapasy uzupełnione i czuję się bezpiecznie, a jeszcze wczoraj jak ułomek byłem niepewny wszystkiego dookoła mnie i siedziałem poskręcany. zapasy uzupełnone - 2 op. Tramalu Retard 100 oraz op. Bunorfinu 2 mg po 28 szt. to powinno starczyć na bardzo długo jeśli o mnie chodzi. z buprą będę startował od 1 mg i potem dostosowywał dawkę do swoich potrzeb - na mniej lub więcej. myślę, że pół tabletki będzie wystarczające, a nawet powinno ugrzać. według przeliczników, to odpowiada ok. 100 mg morfiny. ja zażywałem do tej pory również średnio gram opiatów, więc mniej więcej podobne ilości przeliczyłem na buprenorfinę. jak mówiłem, dla mnie taka paczka to sporo i nie biorąc pod uwagę zwiększania dawek, po podskoczeniu tolerki, to wychodzi 56 porcji leku. jeśli macie jakieś spostrzeżenia lub rady, to możecie napisać. pierwszy raz mam do czynienia z tym opioidem, a wiem, że jest on dosyć specyficzny.

a swoją zdobycz załączam, coby nieco się pochwalić. %-D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

O prawie karnym wobec marihuany

Rozmowa Ewy Pluty z SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego z adwokatem Steliosem Alewrasem, specjalistą od prawa narkotykowego i członkiem naszego Stowarzyszenia. Poruszane są najbardziej istotne kwestie polskiego prawa wobec konopi oraz ukazane absurdy, jakie zawiera.

33-latek trzymał dopalacze w swojej skarpetce

Blisko 20 gramów dopalaczy znaleźli bełchatowscy policjanci kontrolując 33- latka, który na widok radiowozu wpadł w popłoch
Rejestracja: 2020
  • 9 / / 0

Dzięki @Pablesco 😎 zejdę z ilości H. do jak najmniejszej i zarzucam buprę... Co do helu to ten 10-20% na bank. Czyli jakoś w weekend powinienem zacząć substytucję. No to pozdro i dzieki za rady, napiszę co i jak po przejściu na bunorfin(mimo że w związku z braniem helu przez ostatnie dwa, trzy miesiące przybyło mi z 200 tabletek bupry to zdecydowanie reszta rzeczy i spraw na duży minus! Nie polecam do tego stopnia że jak mi się uda przejść z powrotem na buprę to o helu zapominam! Szkoda hajsu, zdrowia i ogólnie życia, mało co nie straciłem mojej Pani będącej z poza tematu...tego bym nie udźwignął bo daje mi mega wsparcie w życiu nawet na buprze). Elo
Rejestracja: 2018
  • 184 / 26 / 0

@przodownik

Nie chcę dolewać kropli dziegciu do Twojej beczki miodu, lecz niestety te przeliczniki, że bupra jest 40-100 razy silniejsza do morfiny nie są tak adekwatne jak u czystych agonistów opioidowych Wiadomo 1mg fenta z ampułki będzie odpowiadać 100 mg majki, niestety bupra nie jest pełnym agonistą, zaczyna po czasie się kumulować i blokować samą siebie. Obecnie gdy schodzę z niemałych dawek (ok 3mg fnt i 50mg majki dziennie) muszę zarzucić dosyć spore ilości bupry nawet ok 9mg podjęzykowo (wychodziło by na to że wchłonięte 3 mg dadzą mi 300 mg majki, a więc faza trwa nadal). Niestety aby w miarę dobrze się czuć dorzucam przez kilka dni jeszcze 60 mg klorazepatu (odpowiednik 40mg rolek). Wszystko po to abym normalnie się wyspał i miał znośny humor. Gdyby było takie proste to 9mg bunorfinu pod język i jedziemy dalej! Niemniej jednak w Twoim przypadku uzależnienia od Tramalu, który jest także niepełnym agonistą receptorów opioidowych możesz liczyć na Noddy i chillout. Uczulam na przyszłość gdybyś sięgnął po mocniejsze opio nie przeliczaj tak bupry na Majkę :) pozdrawiam

PS sam też się cieszę z bunorfinu, jak pamiętam chwilę gdy wprawdzie brałem mniejsze ilości fnt (1,5-2mg) dziennie i nagle 2-3 dni przerwy w dostawie z niezależnych przyczyn. Zarzucanie w ciągu tych dni kilkunastu paczek kodeiny, żeby tylko zbić skręta... bupra znosi fizyczny skręt do 0, psychiczny czasem trzeba jakimś benzo poprawić byle nie trwało to długo.
Rejestracja: 2017
  • 2099 / 562 / 0

no właśnie, jestem już po pierwszych testach i użytkownik wyżej dobrze prawi. muszę powiedzieć, że jestem zadowolony - efekty pokryły się z moimi oczekiwaniami, choć nie we wszystkich aspektach. dzisiaj od rana zacząłem brać po 0.5 mg Bunorfinu i obserwowałem reakcję, jak silnie na mnie to zadziała i zwiększałem tak co ćwierć tabletki. potem zwiększyłem dawkę do 1 mg i wtedy poczułem już opioidowe ciepło i charakterystyczne dla zgrzania objawy. doszedłem w końcu do dawki 2 mg buprenorfiny, czyli całej tabletki Bunorfinu. zgrzanie jest i jest ono podobne do tego po Tramalu prędzej, niż po naturalnych opiatach, w końcu nie dziwne - bupra to syntetyk. działanie to jest wyraźne i przyjemne, ale mało sedatywne i to uspokojenie jest płytsze. poczucie bycia wolnym od wszystkiego, błogość, ciepło oraz wyciszenie - standardowe efekty. sama faza jest bardziej "euforyczna", "lightowa" i wyczuwalna jakoś w tle, choć po dojściu do dwójki, to już czuć porządniej, jednak efekt przeciwlękowy słabszy w porównaniu z innymi lekami z tej grupy. co do skutków ubocznych - nie odnotowałem nic wyróżniającego się. źrenice zwężone, z sikaniem i zaparciami normalnie, jedynie wzmożona potliwość, tutaj to dosyć mocno.

zobaczymy jeszcze dzisiaj przed spaniem jak będzie wyglądać kwestia półsnu/przysypek, bo póki co dawka jest chyba jeszcze zbyt niska, aby je wymusić np. na siedząco. liczę, że usatysfakcjonuje i będą wizje. możliwe, że sięgnę po jakąś benzodiazepinę celem wzmocnienia. w porównaniu do Tramalu dużym plusem jest tutaj brak ryzyka wystąpienia drgawek oraz bardziej praktyczna forma podania. samo działanie również długie. świetnie sprawdzi się jako zamiennik bądź substytut innych opioidów, a także sama faza jest przyjemna. zanim podskoczy tolerancja, to mam nadzieję, że się zdążę tym nacieszyć. wszystkim polecam, będę próbował jeszcze jutro i być może podniosę nieco dawkę. wszystkim jednak polecam, chociaż nie jest to raczej mój ulubiony opioid, to jest warty spróbowania i warto mieć paczkę takiego leku w domu. mimo wszystko Tramal jest u mnie w rankingu wyżej. kolejny opioid dodany do mojej kolekcji, zawsze trzymałem się starych i sprawdzonych, ale tutaj odstąpiłem od tej reguły i się nie zawiodłem. niedługo powinienem mieć już w miarę stały i legalny dostęp do metadonu czy też bupry.

w różnych ilościach, miałem do czynienia już z kodeiną, Tramalem, wywarami z maku, oksykodonem, heroiną oraz właśnie buprenorfiną. zostało jeszcze DHC, metadon i fent. %-D

mam też do was pytanie, a w szczególności do @Pablesco , który jest obeznany w tym temacie. mianowicie, biorąc pod uwagę mój opis i doświadczenie, to jaką dawkę byście polecili, aby zgrzać się aż do przysypiania, ale jednocześnie, żeby było w miarę stabilnie i bezpiecznie? bo podobno wyższe dawki powodują silne nudności i nie jest to przyjemne.

czy warto wskakiwać wyżej niż te 2 mg, które jako tako robią? nie chodzi mi tu o kwestię tolerancji, tylko czy po prostu to podniesienie dawki ma sens i ukierunkuje trochę fazę w stronę sedacji.

pozdrawiam wszystkich :tabletki:
Rejestracja: 2018
  • 184 / 26 / 0

@ przodownik

Gdzieś czytałem, że to agonistyczne działanie bupry przeważa nad antagonistycznym do dawki ok 20-30mg. Więcej się brać nikomu nie opłaca (bupra będzie działać co raz słabiej) przy czym pamiętamy że biorąc podjęzykowo wchłaniamy 1/3 dawki. Ja po za zaparciami nie czuję minusów brania większych dawek, a to jaka Tobie odpowie na ugrzanie się powinno zostać ,,zbadane" dodając pod język po pół tabsa więcej i ewentualnie znowu więcej. O ile nie miesza się bupry z benzo czy barbituranami to nie da się jej przedawkować śmiertelnie (były pojedyncze zgony, lecz tylko po buprze dożylnej z dużymi dawkami benzo także dożylnie).
Rejestracja: 2017
  • 2099 / 562 / 0

ja akurat wczoraj połączyłem pod wieczór z Relanium piątką i to trochę wzmocniło działanie sedatywne, którego mi nieco brakowało. jednak nadal nie był to klasyczny nodding, z przysypianiem co chwilę i budzeniem. owszem spało się dobrze i podobny stan był odczuwalny, ale jak mówiłem to jeszcze nie to. Tramal czy przepłuczka z maku sprawdza się znacznie lepiej jeśli o to chodzi. w przypadku Bunorfinu to wygląda tak, jakbym fizycznie był ostro naćpany, i czuł te wszystkie zewnętrzne efekty typu szpilki zamiast źrenic, a psychicznie, wewnątrz - byłem tylko miło wyciszony i zrelaksowany. wracając do zaparć - jednak troszkę bardziej niż po Tramalu odczuwalne, ale dało radę jakoś. z oddawaniem moczu problemów brak. głód na opioidy likwiduje, ale jest ochota na dobieranie. jak mówiłem, dzisiaj jeszcze wypróbuję pojedynczą dawkę z rana - 2 mg Bunorfinu i zobaczymy jak z tym pójdzie tym razem. jazda samochodem powinna również być niezaburzona, skoro po dużo bardziej sedatywnym Tramalu nie była, to tu też problem nie powinien wystąpić. oczywiście praktyka niezalecana, ale to są na prawdę dawki, które tylko pozwalają wyjść i zrobić swoje. dzisiaj jeszcze pobawię się buprenorfiną i potem zrobię 1-2 dni przerwy, aby tramadol mógł w pełni zadziałać. to on jest raczej główną atrakcją, a buprą będę się tak tylko wspierał, albo zaleczał choć może dzisiaj będzie wyglądać to inaczej. możliwe, że pomyślę o zwiększeniu dawki. póki co tak to wygląda.

jednak po tych pierwszych doświadczeniach mogę śmiało stwierdzić, że potencjał narkotyczny nie jest jakiś specjalnie duży, aczkolwiek to przyjemny i w miarę satysfakcjonujący środek.
Rejestracja: 2020
  • 1 / / 0

Dzisiaj pierwszy raz spróbowałem bupre i jest to ogólnie pierwsze opio z którym mam styczność. Około 2.5 mg uciętego plastra pod język. Zapowiadało się dobrze bo wgniotło mnie w łóżko, oczy jak główka od zapałki, zero problemów, złych myśli itp. Minęło już około 3h i czuję niedosyt bo ten stan zdecydowanie osłabł. Moje pytanie brzmi czy mogę bez żadnych obaw dorzucić? Dodam jeszcze, że pewnie nie załadowało mi się wszystko z tego plastra bo kilka razy połknąłem ślinę.

==============================================

Jest sens dwa dni pod rząd aplikować pod jęzor plaster?

Scalono. Nepenthee
Rejestracja: 2018
  • 184 / 26 / 0

@TakeWhatDevilOffers

bupra jedynie z dodatkami benzo posyłała ludzi na tamten świat. Dlatego gdy czujesz niedosyt możesz dorzucić kawałek plastra. I jeszcze ważna rzecz przy noddowaniu na buprze, leż bokiem bo gdy ja jeszcze mogłem się ugrzać buprą zdarzało mi się wymiotować.
Co do rzucia drugi raz plastra to polecam bardziej wrzucić go na łyżkę, dodać ziarenko piasku, z 5 min pogotować i wypić - ewentualnie bawić się w nasączanie kostki cukru i pod język.
Rejestracja: 2019
  • 1031 / 74 / 0

To ja napiszę jak mi podawali buprenorfine .. tabletki 8mg 2xdziennie i do tego mst 100 3xdziennie ... przecież to chyba mijało się z celem ?
Posty: 4546 Strona 451 z 455
Wróć do „Buprenorfina”
Na czacie siedzi 1215 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości