- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Jakie dawki, odstęp czasu i na co uważać?
Jak z wciąganiem kreski na grzybach?
oczyściłem - czeslaw, 29.03.2011
Powód: Zmiana nazwy tematu.
Bardziej techniczna sprawa - czy wciągnięcie kreski na grzybach nie byłoby trochę trudne...
Nie wiem, co was naszło z tą fetą :) nie zamierzałem jej brać z grzybami ani przez chwilę.
pewien moj znajomy a jego kolega ( co ciekawy prawie 30 letni szanowny biznesmen ) po kilkudniowym melanzu, postanowil wszamac dosc spora ilosc grzybow. hehe koles bral dzien wczesniej kwasa, takze psychike mial juz niezle wymeczona. wiec tak, postanowil wszamac grzybki i zazucic do tego dropsy.
tak tez zrobil. pozna godzina wieczorna: dilek odbiera telefon od pana B. kurwa! przyjedz do mnie! kurwa! umieram! wieź mnie do psychiatryka! pomocy! kurwa! nie wytrzymam! (moze nie dokladnie tak ale cos w tym stylu) No wiec zanim dilek zebral sie i dojechal do B minela ponad godzina. Wchodzi do jego zajebistej chaty, a koleś mówi, że już może sobie jechać, już wszystko wpożadku, ze czuje sie dobrze.
Wniosek: mieszanie dropsów z grzybami moze sie zle skonczyc ale nie musi, prawdopodobienstwo wzrasta gdy jestes wymeczony (fizycznie i/lub psychicznie)
<><><>><<><><><><>
Mogłem być kałem albo kosmosem...
>>>>>>>>>>>>>>
mr. don igrkupe we własnej osobie !!!
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
