Obiekt: klon AK48 ( raczej z seedsdirect, może i Nirvana- don't rymemba)
Stan: Flo
Od: 1 czerwca już na out (podrośnięty był troche)
Nawóz: florowit w czasie flo
Krzak zrobił się ciemno fioletowy\granoatowy\purpurowy , sam nie wiem jaki to kolor, zresztą widać na fotkach.
Byłem dzisiaj zobaczyć co tam słychać u niego i lekko go zaczęła pleśń brać- dosłownie jeden top i kilka listków. Na szczęście miałem ze sobą Topsin M 500 SC i spryskałem krzaczora. Wcześniej z qmplem oberwaliśmy jakieś suche listki i zrobiliśmy blanta czyściocha. Nawet całkiem ciekawie się porobiliśmy. Taki haj wypierdalający bardziej niż przytłaczający, ale to jest dopiero przedsmak... Już czuć po liściach, że będzie miało powera...
Widziałem kiedyś z tych samych pestek ak48 w boxie i wyglądał zupełnie inaczej, nie był fioletowy.... ale to chyba od temperatury?
To po kolei...
Tu są fotki z dnia 06.09.2007
Jak widać krzak ma zajawke na kwitnienie : )
PS. Sorry za tyle postów, ale nie da się dodać kilku fotek na raz i na dodatek jeszcze coś mi się jebie, bo jak klikam "Wyślij odpowiedź" to jakiś plik (PHP script) mi się zapisuje na dysku, ale po kilku próbach post się dodaje.
Piękna roślinka - gratuluje. Jednak na 100 nie jest to ak48. To jest jakaś z purpurowych odmian, może durban poison od nirvany albo purple power, możliwości jest wiele, ale nie ak48. Widziałem kiedyś na necie fotke dziwnego ak48, które miało dziwnie purpurowe liście na brzegach, natomiast topy już były w 100% zielone i nie było w nich żadnego odcienia purpury/fioletu. Ale maleństwo naprawdę śliczne, tylko pogratulować. Kurde pojade w poniedziałek i popsikam profilaktycznie swoje planty bo wizja spleśniałych topów nie daje mi spokoju, Pozdro
Wyrośniętemu klonowi obciąłem stożek wzrostu, efektem czego było pojawienie się 3 szczytów głównych- wszystkie 3 rosły łeb w łeb : )
Co do koloru, wyglądu i zapachu zbiorów z ak48 z boxa (nasiono) mogę powiedzieć że:
- było one dosyć żywiczne
- zapach był, trochę było czuć lecz tragedii nie było (może ze względu na rozmiary boxa)
- kolor dojrzałych topów to (ciemno?) zielone szczyty i pomarańczowe włoski.
Co do otrzymanego klona będącego obecnie na oucie:
- na pewno jest to ak48 bo po prostu to jest klon tej rośliny (chyba że mi stara w nocy podmieniła :)
- nie miałem innych z którymi bym mógł je pomylić
- sam byłem w szoku jak zobaczyłem, że pojawia się ten kolor, pomyślałem sobie że to tylko chwilo może tak się zrobiło od niskich temperatur i będzie później normalnie rósł. Przychodzę 14.09.2007 a tu kolor się pogłębił jest zajebiście ciemny, coś podchodzącego pod ciemny fiolet! Teraz się zastanawiam co to za egzotyczny krzak mi wyrósł, jak to będzie wyglądać za miesiąc podczas harvestu- ciemno fioletowe topy z pomarańczowymi włoskami hee jeszcze takiego czegoś nie miałem nigdy.
- możemy hipotetycznie założyć (chociaż to nie wchodzi w grę) że to co mi wyrosło z nasiona nie było ak48 tylko coś innego. W takim razie dla czego w boxie wyglądało diametralnie inaczej niż na oucie ?
- są na świecie rzeczy, które największym fizjonomom się nie śniły :)
"Jak w przypadku wielu odmian z przewagą Indica, w niskich temperaturach liście i kwiaty mogą przybrać barwę szkarłatną"
I to wyjaśnia wszystko. Ak48 to krzyżówka sativa/indica więc indyjskie geny spowodowały zmianę barwy (na wg mnie dużo piękniejszą niż oryginalna). Można teoretycznie założyć jakąś pomyłkę. Kiedy pierwszy raz hodowałem indoor to zamiast white widow feminised dostałem regulara (a na paczuszce pisało feminised) i byłem bardzo wkurwiony :#: :wall: kiedy okazało się, że musze usunąć z boxa 4 na 8 krzaków. Skoro jednak klona masz z własnej indoorowej hodowli, w której roślina wyglądała typowo, a nasiona kupowałeś osobiście to opcja pomyłki odpada
A co do tych feminised to słyszałem opinie że niektórym zdarzały się wyrastać też męskie w proporcjach 50/50. Był jakiś kolo, chyba jeszcze na starym forum, który napisał że miał same męskie yyy osobiście nie miałem ale planuje : )
Ciekawe czy to jest wina genetyki czy pomyłek....
Za tydzień jak będę na spocie to mogę zrobić foty zajebistej jakości poczciwą S2 : )
Będe na bieżąco wstawiał nowe foty i dokumentował ten ciekawy przypadek a w ogóle to z ziomkiem będziemy sprawdzać wydajność metody przyciągania szczytu rośliny do ziemi.
Jak już mówiłem i widać na fotkach roślina ma 3 szczyty które równo ze sobą rosną, 2 zostały naciągnięte do ziemi a jeden został puszczony naturalnie do góry. (nawiasem mówiąc to wyrosły jeszcze 2 duże boczne gratisowe pędy
Jako, że 3 szczyty rosły równo na wegu, każdy z nich zostanie po harveście osobno zważony i po porównaniu będzie wiadomo na ile ta metoda jest wydajna :diabolic:
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.