trawa ostatni raz na sylwestra, czyli 11 dni temu, wtedy też uraczyłam się ostatnio acodinem, a tussipect z efedryną wzięłam ostatni raz przedwczoraj. jutro mam badania krwi. jakie jest prawdopodobieństwo, że coś wykryją, jakie że nie? nie znam się na tym kompletnie, nie wiem co ile utrzymuje się we krwi,a chodzi mi oczywiście o badanie pod kątem dragów. dlatego proszę o odpowiedź i proszę się ze mnie nie śmiać, bo trochę sram w gacie. :D
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Clay pisze: Przecież pisze dziewczyna, że w sylwestra przypaliła ; ]. Jeśli to są na 100% badania krwi pod kątem drugów, to nie widzę dla Ciebie ratunku. Apteczne badziewia to nie są, a thc we krwi jest wykrywalne znacznie dłużej niż w moczu. Mimo wszystko trzymam kciuki, cuda się zdarzają.
To jak długo THC i jego metabolity są wykrywane w moczu zależy od wagi badanego i czestotliwości palenia.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.