Wysadzone w domu na parapecie około 10 kwietnia moze wczesniej ,na outcie wysadzone około 5 maja.
Dołki po 10 L ziemi z ogrodniczego nie mieszane z miejscową, na spotach mam dobra glebe ale i tak nawiozłem troche <w sumie 160 L, aj ciezko było ale moze sie opłaci:) > ,11 fimowałem, 4 zostawiłem noramalnie.
Własnie wrociłem ze spota, od pasa w dół przesiakniety na maxa:( jak wchodziłem do domu ta z butów wylewała sie woda heh<pogoda jest od około 2 tyg u mnie zwalona leje jak nie wiem> pojechałem oczywiscie po to zeby podciac moje olbrzymy;) bo maja juz co niektore ponad 50 cm, podlewac nie ma co bo non stop pada, jestem naprawde zdziwiony jakie one porosły, jak sadziłem malutkie roslinki i wpadłem po miesiacu to bylem w szoku!!!!!! liscie jak dwie dłonie, a łodygi u niektorych jak dwa palce, szok normalnie,to moj pierwszy out wiec jestem mile zaskoczony i podjarany:) mam tylko 4 foty 4 roslin i nie wiem ktore sa ktore narazie ale mam nadzieje ze to sie wyjasni przy kwitnieniu:) pozostałej jedenastce nie mialem czasu zrobic fot ale sa prawie identyczne jak ta czworeczka:) narazie nie widac meniorow,jak myslicie kiedy sie pojawia?? jesli pogoda bedzie taka jak teraz to bede jezdził chyba co 2-3 tygodnie bo rosnie zdrowo wszystko :) za jakis czas moze bedzie wiecej fotek ,aha kiepska jakosc bo z komy nastepnym razem bedzie cyfrowo moze ;)pozdrawiam!!!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.