ja latam
Pozostawiam tą pasję wam :)
Każdy palacz, któremu dobro portfela leży na sercu, w końcu dojdzie do wniosku, że bongo / waporyzator to jedyna słuszna metoda.
Nie jest to bynajmniej próba krytyki - nie o moje pieniądze w końcu chodzi.
Znalazłem w sieci adres weedontime@gmail.com (konto o nazwie Green Word) na jednej ze stron traktujących o ziole w sekcji z komentarzami fb. Były to artykuły cannabis in... (nazwa kraju). Okazuje się, że ktoś poleca kilka takich adresów jako dobre kontakty... właściwie na całym świecie. Chile (obiekt moich poszukiwań), Japonia, Islandia, Ateny... no wszędzie.
Napisałem maila z pytaniem, czy piszę do właściwiej osoby. Dostałem odpowiedź "Get back to me when here". Jak myślicie... o jaki scum tu może chodzić? : ) A może to legintne źródło? : D
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że po kontakcie będzie prośba o wpłacenie z góry kasy - a wtedy wiadomo.
22 lutego 2020rooney pisze: Zwykła durawa moim zdaniem to też dobra opcja, ja od zawsze sekcja fifkowa. Spalisz z niej tyle ile chcesz w danym momencie, od biedy można też dure ofrygać, niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nigdy nie ratował się opałem. Fifki rządzą
22 lutego 2020jezus_chytrus pisze: Z moich obserwacji wynika, że lolki palą głównie ludzie rozrzutni (niekoniecznie bogaci).
Każdy palacz, któremu dobro portfela leży na sercu, w końcu dojdzie do wniosku, że bongo / waporyzator to jedyna słuszna metoda.
Nie jest to bynajmniej próba krytyki - nie o moje pieniądze w końcu chodzi.
Znalazłem w sieci adres weedontime@gmail.com (kontenie z
A co do tego adresu to jestem ciekaw ale osobiscie bym nie ryzykowal, jak cos sie dowiesz to wez tu napisz. najlepszych szczytow zycze elo
ja latam
Podejrzewam, że jeden obchód w takim wielkim parku w godzinach sjesty wystarczy, żeby znaleźć przynajmniej 1 palącą osobę. Zioła musi być tam pełno (nie wyobrażam sobie innej opcji w przypadku legalu).
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
