https://soundcloud.com/second_hand123 - Moja własna Twórczość muzyczna.
Shuudan pisze:kowal1125 pisze: buhaaaaaa ,twoje teksty sa syntetyczne jak mortadela z biedronkki.nic od siebie nie potrafisz dodac.a twoją szczerosc"że mi życzysz jak najjlepiej ,wsadz sobie w buty.bije od ciebie msciwosia i jadem z kilometra.
Idąc dalej]Weź idź ćpaj tabsy. ROZSTANIESZ SIĘ Z KLONEM? Bullshit. Nigdy z nim nie zerwiesz. Pieprzysz głupoty. Będziesz ćpał do swojej zasranej, skopanej śmierci. I wiesz co? Nie zdziwię się jak zdechniesz gdzieś w obsikanym tunelu. [/quote]
I to ma być życzenie jak najlepiej drugiej osobie?
Nie wiem, może psychologia i psychiatria nie dorosły do Shuudan, może na "Witam" w gabinecie powinno się odpowiadać "Ty śmieciu zdegenerowany, śmieciu ty, żresz te paskudztwo, idź szukaj w g*wnie, może tam znajdziesz, po coś żeś tu przylazł? Nota bene: serdecznie witam, w czym mogę pomóc?".....
Pewnie nie dorośliśmy jeszcze do nowych możliwości pomagania pacjentowi.
bigboy8830 pisze: Nigdy nie rozstaniesz się z klonem buahahahahahaha :D :D :D
Też mnie to śmieszy. Ale tak przez łzy...
Bardziej, mocniej smuci.
Pisze to osoba sama do siebie, nie do kogoś innego. Wywala żale do kogoś innego a nie do siebie. Bo do kogoś łatwiej, do siebie, wgłąb siebie spojrzeć - ciężej. Cholernie ciężej.
Żarłam klona z rok czy coś i co? Kilka lat czystych.
Jakoś się jednak dało, nie? I to bez innych benzo.
Osoba która to pisze sama boi się, że nigdy się nie rozstanie z klonem.
Będzie jak ten danio w reklamach tiwi z tym, że nie ma na niego rady....
Shuudan pisze: Jeszcze raz napiszę powodzenia. Bo nie mam siły na dyskusję z kimś kto nie ma do tego ani predyspozycji, ani odpowiedniej inteligencji.
Odpowiedz sobie szczerze.
Ne masz siły bo według Ciebie On, między innymi, nie ma odpowiedniej inteligencji.
Dlatego, że Cię uraził?
Predyspozycje jak nic ma.
Inteligencja - wiesz, jedno to jest to, co piszesz a drugie to, co dzieje się, gdy się z kimś umówisz "na kawę"
Net cholernie przekłamuje.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
wiecej sie do tej kukły nie odniose.mamy inne tematy chyba nie.???
Masz misje naprostowania ludzi, ale to daremny trud, kto raz zacza to raczej nie przestanie, to jest podobnie jak z hera.
Pozdrawiam
poniewaz musiałbym sobie obnizyc do 80.kilka razy nie skonczyłem studiów przez melanże i tryb życia to raz.
a dwa to ,że mozna miec np 140 iq i byc skonczonym durniem.
a co do ciebe to nawet tekst o walnieciu głowa w cos,musiałas sciagnac ze mne,heheheehe,zamieniłas tylko sciane na słup.głąbie.żegnam.
zgon pisze: ptakowa musze Cie przeprosic (o ile pamietasz moj post dotyczacy doktora) zucenie benzo to jedna sprawa, ale powrot to zupelnie inna. nie bralem 3 miesiace, ale teraz jak zaczalem to z dwojona sila. To jednak zostaje na cale zycie, po tych trzech miesiacach juz zapomnialem jakie to byly meki. Moze innym sie uda.
Masz misje naprostowania ludzi, ale to daremny trud, kto raz zacza to raczej nie przestanie, to jest podobnie jak z hera.
Pozdrawiam
no...zapomniałem jescze o parunastu kumplach którzy sa na cmentarzu.
zgon pisze: ptakowa musze Cie przeprosic (o ile pamietasz moj post dotyczacy doktora)
Szczerze napisawszy to czym dalej, tym bardziej mózg mi się robi jak sito. Pamiętam nick ale dokładnie jak było - nie. Nie bierz tego do siebie....
zgon pisze:zucenie benzo to jedna sprawa, ale powrot to zupelnie inna. nie bralem 3 miesiace, ale teraz jak zaczalem to z dwojona sila. To jednak zostaje na cale zycie, po tych trzech miesiacach juz zapomnialem jakie to byly meki. Moze innym sie uda.
zgon pisze:Masz misje naprostowania ludzi,
Pozdrawiam
[/quote]
Spokojnie, są tacy, co i z herą i z benzo i alko i z nie wiadomo czym jeszcze sobie poradzili.
To nie jest nieodwracalne.
Ale ciągnie, fakt, jak cholera ciągnie.
Pozdrawiam również!
kowal1125 pisze: ...nie ale nie moge sie powstrzymac i musze cos dodac,hehehe na wszystkich testach zawsze wychodziło mi około 120 iq(...)
"Ćpun" (tak Nas określam) może być człowiekiem o naprawdę wysokim IQ. Może nim być pijący, zażywający narkotyki.
W przypadku uzależnienia nie ma to najmniejszego znaczenia.
Jeśli Ona i Ty tak siebie nie znosicie najlepiej się jakoś omijać...
Tak, wiem, wiem, kto to pisze, pierwsza, która nie potrafiła tego zrobić i wdawała się w jatki.
Ale czy to ma sens?
Ona Ci odpisze, że ma IQ 140 i co zrobisz? Będziesz dalej się męczył?
zgon pisze: ptakowa musze Cie przeprosic (o ile pamietasz moj post dotyczacy doktora) zucenie benzo to jedna sprawa, ale powrot to zupelnie inna. nie bralem 3 miesiace, ale teraz jak zaczalem to z dwojona sila. To jednak zostaje na cale zycie, po tych trzech miesiacach juz zapomnialem jakie to byly meki. Moze innym sie uda.
Masz misje naprostowania ludzi, ale to daremny trud, kto raz zacza to raczej nie przestanie, to jest podobnie jak z hera.
Pozdrawiam
kowal1125 pisze:Siema.znałem heroinistów z 15,25 letnim stazem brania.jesli chodzi o stan zdrowa to zakonserwowane wraki.....ale wyszli.takich co brali po kilka lat tez znam.niektórzy sa na metadonie,niektórzy na czysto.wszystko zależy od człowieka.
no...zapomniałem jescze o parunastu kumplach którzy sa na cmentarzu.
Ale odnośnie stażu.
Ostatnio u Kuby W. był były wokalista Oddziału Zamkniętego. Kuba, jak to Kuba, zaczął wywlekać. Okazało się, że Krzysztof Jaryczewski zaczął pić alkohol w podstawówce, później jointy, wóda, jointy, wóda (na przemian) + inne narkotyki. Z tego, co udało się Kubie wydobyć z Krzysztofa to to, że niektóre narkotyki powodowały stan, w którym widział własne kości.
I opowiadał to człowiek nie wyglądający na wraka. Oczywiście, że nie najmłodziej, pamiętajmy, kiedy OZ w ogóle grał! Ale po czymś takim człowiek się stacza - on (On) się nie dał.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Siema.znałem heroinistów z 15,25 letnim stazem brania.jesli chodzi o stan zdrowa to zakonserwowane wraki.....ale wyszli.takich co brali po kilka lat tez znam.niektórzy sa na metadonie,niektórzy na czysto.wszystko zależy od człowieka.
no...zapomniałem jescze o parunastu kumplach którzy sa na cmentarzu.
Co do cmentarza nie mam słów na powiedzenie cokolwiek. Wszyscy wiemy, jak jest.
Ale odnośnie stażu.
Ostatnio u Kuby W. był były wokalista Oddziału Zamkniętego. Kuba, jak to Kuba, zaczął wywlekać. Okazało się, że Krzysztof Jaryczewski zaczął pić alkohol w podstawówce, później jointy, wóda, jointy, wóda (na przemian) + inne narkotyki. Z tego, co udało się Kubie wydobyć z Krzysztofa to to, że niektóre narkotyki powodowały stan, w którym widział własne kości.
I opowiadał to człowiek nie wyglądający na wraka. Oczywiście, że nie najmłodziej, pamiętajmy, kiedy OZ w ogóle grał! Ale po czymś takim człowiek się stacza - on (On) się nie dał.
Ptasiu....widzisz heroina konserwuje z wygladu ,nie powoduje takich spustoszen w mózgu jak feta czy nawEt koks,natomiast byli(są) to ludzie zrujnowani od srodka hera rozwala watrobe i trzustke gorzej niz alko. w jednym w z osrodków poznałem koleżke który miał wtedy 24 lata i buzie czternastolatka.pikawa,i inne podroby zniszczone kompletne bo własnie w wieku 14 lat zaczał brac here. dozył do 26......kolesie po zjedzeniu ogórka kiszonego ląduja na oddziale zatruc taka jest prawda...co do Jarego z OZ,to z tego co wiem,on naparzał ostro benzo z wódą i okazjonalnie here.jak widziałem z nim wywiad jak leżał na detoksie na sobieskiego (95 rok) to był to koszmarny widok.i koszmarny stan.wychodził z tego latami.ale wyszedł,to prawda.
co do mojego nędznego iq (bron boże nie chciałem sie chwalic.....to napisałem,że można byc skocznczonym osłem i miec 140.albo takim kims jak dawid duchovny który ma klase ,forse i pomyslunek i kupe zdolnosci a jego wynosi 146 bodajże.
pzdr serdeczne.
kowal1125 pisze:
Ptasiu....widzisz heroina konserwuje z wygladu ,nie powoduje takich spustoszen w mózgu jak feta czy nawEt koks
A benzo?
Pozdrawiam również Kowalku.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Pozdrawiam również Kowalku.
Benzo....hm w zasadzie wszystko co oddziałuje na OUN zostawia jakies slady.z tego co czytałem to benzo rujnuje psyche,co do niszczenia kory mózgowej to nie wiem.alko ją ewidentnie "pali"
a np klon jak sie go nieumiejetnie stosuje(czyt. ćpa) a otem funduje sobie np zejscia typu nagła odstawka czyli to słynne cold turkey ,przekracza dawki łaczy z alko i plejadą nie wiem czego jescze na pewno ryje beret.a fizyczie szarpie watrobe.
ale to chyba post do działu "szkodliwosc benzodiazepin"
mam nadzieje że mnie nie zajebia za to hehe,
Logiczne bedzie jedeno im silniejza pochodna tym wieksze kłopoty.
a osobiscie według mnie najslilniejszy jest własnie KLON.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
