02 marca 2017Procent pisze: Ciekawe ile bym musiał pierdolnąć, aby zaśpiewać ' Jo ma ha, jo ma SOR.'
Taka ciekawostka, na toksykologii jest jeszcze jeden ćpak od U. Dzieciak ma dwanaście lat.
Co mnie pokurwiło. Nie lubię opiatów, a zamówiłem wtedy całego wora. Jeszcze chciałem wszystkim to sypać.
Może mało, ale często... Musze coś z tym zrobić żeby się nie wkopać. Po odstawieniu głowa mnie boli i mam gorączkę, ale głodu jako takiego nie mam.
02 marca 2017london5 pisze: Widzę, że też ledwo przeżyłaś.
A co mnie pokurwiło że po takiej. przygodzie mam wielką ochotę przyjebać? Potęga uzależniemia, drodzy państwo.
02 marca 2017Zgienty pisze: Sory Winetu, ja chcę żyć.
Ale lepiej zamów sobie jakieś rc benzo.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
