Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 975 • Strona 93 z 98
  • 3027 / 648 / 0
no ok, owszem, to co napisałeś to prawda, ale gdzie @Swiety Tomasz napisal ze on makowki tez suszy?
moze zbiera opium a makowki zachowuje dla nasion zeby powiekszyc kilkudziesieciokrotnie plantacje w przyszlym roku :krowa:
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 74 / 43 / 3
Owszem, suszę. Mam wtedy i suche makówki i opium. Dużo więcej (większa wydajność z metra), niż gdybym zebrał tylko makówki. Może lol myśli, że zebranie opium sprawia, że taka makówka jest potem słabsza? No nie mogę zrozumieć o co mu chodzi.

Dodam jeszcze, że jadę niedługo nad morze i o wiele wygodniej będzie mi zabrać ze sobą gram lub dwa opium, niż worek makówek. No jednak zażycie kuleczki opium jest łatwiejsze i mniej przypałowe, niż gotowanie zupy z maku.
Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza...
  • 3027 / 648 / 0
01 lipca 2020Swiety Tomasz pisze:
zebranie opium sprawia, że taka makówka jest potem słabsza?
no tak zrozumiałem, dlatego przyznałem mu rację, bo na pewno tak jest w mniejszym lub większym stopniu. A dla nasion do wysiewu to nie zrobi różnicy czy weźmiesz opium z ich makówki raczej :krowa:
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 74 / 43 / 3
01 lipca 2020pawoleh666 pisze:
01 lipca 2020Swiety Tomasz pisze:
zebranie opium sprawia, że taka makówka jest potem słabsza?
(...) bo na pewno tak jest w mniejszym lub większym stopniu (...)
Nie jest. Jest dokładnie odwrotnie.
Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza...
  • 3027 / 648 / 0
Jakim cudem po usunięciu części alkaloidów z makówki może być ona bardziej klepiąca? :cojest:
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 74 / 43 / 3
01 lipca 2020pawoleh666 pisze:
Jakim cudem po usunięciu części alkaloidów z makówki może być ona bardziej klepiąca? :cojest:
lol mnie zdenerwował, ale Tobie kolego mogę wytłumaczyć.

Po co w ogóle makówce taki sok? Jeśli odpowiedziałeś, że do obrony to odpowiedziałeś dobrze i będą z Ciebie ludzie. Do obrony przed owadami i innymi zwierzętami (chciaż są takie co lubią się naćpać), oraz do zasklepiania uszkodzeń mechanicznych, co zapobiega przedostawania się patogenów do wnętrza. Czyli jeśli będziemy nacinać makówkę to co się wydarzy? Otóż będzie ona produkować wiecej soku. A jeśli będziemy regularnie nacinać makówkę? Wtedy regularnie będzie produkować więcej soku. Oczywiście do momentu kiedy w sposób naturalny kończy się jej żywot, zwykle usycha w 130-140 dniu swojego życia. Wykorzystując to zjawisko dokonuje się zbioru opium z makówki 5 czy nawet 10 razy, przez co ilość pozyskanej morfiny z danej powierzchni można kilkukrotnie zwiększyć. Jeśli nie widziałeś nigdy makówki naciętej kilkadziesiąt razy to opiszę: cała czarna, ciężka, lepka i pachnąca od opium. A ponieważ nigdy całej dokładnie nie oskrobiesz to zawiera opium wewnątrz i na zewnątrz. Plus oczywiście to, co udało się wcześniej z niej wycisnąć. Czy to jest jasne?

A lol zamiast pisać głupoty niech może najpierw pochwali się swoimi uprawami, czy może jest specjalistą, ale tylko w płukaniu?
Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza...
  • 3027 / 648 / 0
01 lipca 2020Swiety Tomasz pisze:
Po co w ogóle makówce taki sok? Jeśli odpowiedziałeś, że do obrony to odpowiedziałeś dobrze i będą z Ciebie ludzie.
dla mnie to dosyć oczywista sprawa.
Rozumiem o czym mówisz i fakt, nacinanie przyczynia się do zwiększonej produkcji mleczka - po prostu ja to zrozumiałem tak, że zbierasz sobie opium po czym zrywasz taką świeżą jeszcze makówkę, bo na forum był taki agent co jadł całe makówki na surowo :trucizna: i przez to chyba mam takie zakrzywione myślenie :krowa:
no niemniej jednak już rozumiem o co Ci chodziło.
Mi chodziło o to, że makówka nie ma prawa być mocniejsza kiedy jest pozbawiona mleczka. Ale no, to oczywiste że produkuje go potem więcej.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 56 / 6 / 0
Weźcie się uspokójcie, bo wam od tych maków ciśnienie podskoczyło.
Chciałem nawiązać wątek o sniffowaniu opium. Właśnie wciągnąłem na dwie dziurki lajna wielkości zapałki (30mg ?). 5 minut katorgi - pieczenie, łzy, katar - ale efekt fajny.
Myślę, że jakby taką ilość (oczywiście opcja tylko dla low tolerkowiczów) zmieszać z jakąś lajtową tabaką, nawet bez tytoniu i podzielić na dwa do przyjęcia w odstępie 30 minut, to mogłoby mieć jakieś ręce i nogi. Niemniej jednak w taki rychły sposób, w jaki ja to zrobiłem, nie polecam
  • 3027 / 648 / 0
no ok a po co tak?
tak jakby miedzy biodostepnoscia morfiny (glowny alkaloid opium jakbys nie wiedzial) p.o. a intranasally była jakaś przepaść.. chyba że jesteś pasjonatem niszczenia sobie nosa, to ok, rozumiem wtedy.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 56 / 6 / 0
Bardziej kierowałem się względami czasu działania, ale tak niskiej biodostępności się nie spodziewałem. Szukałem wcześniej w necie, ale tego akurat nie mogłem znaleźć. W takim wypadku rzeczywiście się nie opłaca tak się męczyć.
Wiesz może jak wygląda z kolei biodostępność przy podaniu p.r.?
ODPOWIEDZ
Posty: 975 • Strona 93 z 98
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.