Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
No i jeszcze jedno ciekawe spostrzerzenie, mianowicie ze im wiecej saszet tym czas dzialania sie wydluza. Pozatym zauwazylem odwodnienie organizmu.
Co do extrahowanej benzy to.. sklonny jestem powiedziec ze jest okropnie paskudna. Niewiem dlaczego ale ma wg mnie gorszy smak niz sól. Oczywiscie nie powoduje ona wymiotow tak jak sól, ale smak jest naprawde okropny. No i niewiedziec czemu to pozniej zamiast słonego to czuje lekko słodki (ale w bardzo malych ilosciach tej soli)
Co do samej extrakcji to juz wczesniej o niej pisalem. Napisze tutaj jeszcze raz :)
1. Do zamrazalnika wsadzamy kieliszek z zimna woda (po to kieliszek aby woda szybko ochlodzila sie do 0 - 1 stopnia. Im mniejsza ilosc wody tym szybciej sie ochladza).
2. przygotowujemy za ten czas (zanim sie ochlodzi woda) szklanke, lejek, saczek i saszetki
3. Lejek wkladamy do szklanki (najlepiej jakas z piwa zeby mozna bylo oprzec lejek o szklanke - tymsamym nietrzeba go trzymac) Do lejka wkladamy saczek (moim skromnym zdaniem najlepiej jest uzyc bibuly filtracyjnej i odpowiednio ja pokarbowac) Na saczek wsypujemy 1/3 - 1/2 saszetki
4. Zalewamy lodowata woda zawartosc saczka (tak aby nad proszkiem bylo jakies 0.2 - 0.5 cm wody) i czekamy az sie przesaczy - wykonujemy te czynnosc dwu krotnie (dzieki temu usuniemy 99.999% NaCl)
5. Bierzemy malutka łyzeczke i delikatnie wyciagamy z saczka benze, kladziemy najlepiej na sreberku (uwazac nalezy aby nie przedziorawic saczka)
6. tym sposobem saczymy tyle ile potrzebujemy
7. na koniec to co mamy na sreberku delikatnie rozsmarowujemy po jego powierzchni (tak aby warstwa miala grubosc 0.5 cm)
8. benze na sreberku wkladamy do piekarnika na 10 - 12 minut o teperaturze 150 stopni (oczywiscie ze mozna wysuszyc na powietrzu/sloncu ale to dluzej potrwa. A 150 stopni dlatego ze przy 157 benza zaczyna sie topic -> tymsamym zmienia swoja strukture -> zmienia dzialanie -> niedziala wogole badz slabo)
mam nadzieje ze sie komus przyda. Ja zrezygnowalem z jakichkolwiek drugow, na rzecz o wiele piekniejsza :) aczkolwiek moge sluzyc rada chemiczna na tym forum :)
pozdrawiam
PS: zapomnialem dodac ze wode w kieliszku po kazdym zalaniu uzupelniamy i wsadzamy spowrotem do zamrazalnika. Mysle ze to oczywiste, ale napisze :)
Tym sposobem extrakcja wychodzi bardzo wydajnie i nawet szybko. Przy dobrze pokarbowanym saczku jest to jakies 1h na 3 saszetki
1. Do zamrazalnika wsadzamy kieliszek z zimna woda (po to kieliszek aby woda szybko ochlodzila sie do 0 - 1 stopnia. Im mniejsza ilosc wody tym szybciej sie ochladza).
2. przygotowujemy za ten czas (zanim sie ochlodzi woda) szklanke, lejek, saczek i saszetki
3. Lejek wkladamy do szklanki (najlepiej jakas z piwa zeby mozna bylo oprzec lejek o szklanke - tymsamym nietrzeba go trzymac) Do lejka wkladamy saczek (moim skromnym zdaniem najlepiej jest uzyc bibuly filtracyjnej i odpowiednio ja pokarbowac) Na saczek wsypujemy 1/3 - 1/2 saszetki
4. Zalewamy lodowata woda zawartosc saczka (tak aby nad proszkiem bylo jakies 0.2 - 0.5 cm wody) i czekamy az sie przesaczy - wykonujemy te czynnosc dwu krotnie (dzieki temu usuniemy 99.999% NaCl)
5. Bierzemy malutka łyzeczke i delikatnie wyciagamy z saczka benze, kladziemy najlepiej na sreberku (uwazac nalezy aby nie przedziorawic saczka)
6. tym sposobem saczymy tyle ile potrzebujemy
7. na koniec to co mamy na sreberku delikatnie rozsmarowujemy po jego powierzchni (tak aby warstwa miala grubosc 0.5 cm)
8. benze na sreberku wkladamy do piekarnika na 10 - 12 minut o teperaturze 150 stopni (oczywiscie ze mozna wysuszyc na powietrzu/sloncu ale to dluzej potrwa. A 150 stopni dlatego ze przy 157 benza zaczyna sie topic -> tymsamym zmienia swoja strukture -> zmienia dzialanie -> niedziala wogole badz slabo)
mam nadzieje ze sie komus przyda. Ja zrezygnowalem z jakichkolwiek drugow, na rzecz o wiele piekniejsza ]
:nuts: :nuts: :nuts: Za przeproszeniem to jest sposób na pierdolenie się z benzą :wall: Najprostsze sposoby są najlepsze,kurwa i nie jebane kieliszki tylko jakiekolwiek miarki-ma być kurwa 25ml/saszetke i nie inaczej kurwa!
oczywiscie wedle uznania. Jak ktos lubi wpierdalac sól to niema problemu (ja nawet do posilkow niedodaje soli bo nielubie)
Proste rozwiozania sa moze i dobre (bo nieskomplikowane i w miare dajace jakis efekt) ale nie sa doskonałe pod wzgledem jakosci - przynajmniej w tym wypadku
a tam pierdolisz. prawda jest taka ze porownujac obydwa sposoby widzi sie znaczna roznice ]
Ok,ok ale skad wiesz,że według Twojego 'przepisu' jest więcej bezny w benzie? He? poza tym myslisz,że w 'docipnym domestosie' jest sól kuchenna której to mało dodajesz do potraw? :-) Naiwniak! nie pamiętam dokładnego składu TR,ale szczerze wątpie aby to była sól,po prostu jakieś pierdolone chemikalia o cholernie słonym posmaku. Ps. naucz się pisać bo w oczy razi - 'wygloda' 'rozwiozania' ke? :huh: a literki 'ą' jeszcze nie uczyli? Aha.
są inne chemikalia, owszem. Ale NaCl jest jak najbardziej. jest go tam cos ponad 8.0 g chyba. Nie jestem pewien więc niedam uciąć sobie głowy. Inne chemikalia to substancje pomocnicze, które z definicji nie mogą w żadnym wypadku wywierać własnego działania farmakologicznego ani wpływać na biodostepność leku. Co do smaku to nie przesadzajmy, ale tych pomocniczych jest tam tak mało ze smak benzydaminy znosi je.
Co do samej soli, to założyć sie moge ze jej rola polega (poza dezynfekcyjną oczywiście) na uzyskaniu odpowiedniego ciśnienia osmotycznego w r-rze który kobiety sobie przygotowują wg zamieszczonej na opakowaniu instrukcji. Niejestem pewien ale stężenie w preparacie gotowym do użycia będzie takie samo jak stężenie soli fizjologicznej (0.9%).
To są tylko przypuszczenia - bo naprawde czasu niemam aby to dokładnie sprawdzić. Lecz jak ktoś uparcie tego chce to poszukam i napisze.
A no i jeżeli będzie nie tak jak mówie to sie przyznam do błędu bo je przecież popełniamy, to ludzkie.
Pozdrawiam ;)
PS: A zawartość benzy w benzie :D moge wywnioskować na podstawie zmysłu zmaku, wzroku i kilkunasty doświadczeniach. Jak będe miał dostęp do sprzętu analitycznego to będe pewniejszy
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Zirelh pisze: Tak czysto teoretycznie. Jeśli przeprowadzę ekstrakcję z 2 saszetek benzydaminy, a następnie spożyję otrzymany produkt - będę mieć jakieś efekty.Ok. Jednak jeśli moje doznania mnie przerażą (strach, halucynacje etc.), można to jakoś zniwelować? Np. zarzucić zolpidem albo hydroksyzyne lub tez coś innego o uspokajająca- nasennym działaniu? Będzie to miało wogóle sens? Czy lepiej nie robić takiego mixu?
Zolpi ani hydro raczej Ci nie pomogą - lepiej jakieś benzo jeżeli masz dostęp. Jeżeli nie, sugerwał bym z ~300 mg dxm, trip dużo lepszy, dex trochę uspokaja, i nie ma takiego "benzowego" spida.
Po dzisiejszym robię przerwę
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
