Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 114 • Strona 10 z 12
  • 35 / 20 / 0
Rozsądnych, o ile ćpanie można nazwać rozsądną aktywnością.
Takich którzy potrafią postawić twardą granicę między racjonalnym i zdroworozsądkowym używaniem substancji psychoaktywnych a bezmyślnym waleniem "co akurat pod ręką" balansując na krawędzi przedawkowania.
Ich habe wyjebane.
  • 6 / 1 / 0
jaraczy zioła jakich znam. Takich co nie miksują
  • 1974 / 528 / 0
18 kwietnia 2020WrakCzlowieka pisze:
Wpierdalam opio i nie jaram zioła, no elo.
Mnie wkurwia jeszcze taki typ ćpuna co ciągle pierdoli bez sensu kocopoły i mitomani żeby zwrócić na siebie uwagę - a poza tym nie ma nic nie powiedzenia o niczym jak już tą uwagę zwróci. Oczywiście niektórzy tak mają i bez ćpania, ale u ćpaków to jeszcze bardziej irytujące.
No to nie wiem, wino chociaż dobre wypijesz? Nie no wkręcam, dużo ludzi którzy cenią sobie 'opio kokon' to wrażliwcy różni w dupę jebani i nie lubią tej 'brudnej' ziołowej fazy.
Dla mnie jak opio to musi być dobre piwo/wino + dżoincik jaki i eloelo, samo opio nudno trochę jak dla politoxy. Chociaż nie powiem, nie ma lepszego antydepresanta funkcjonalnego niż jakieś opio z rana, w dawcę niewiele ponad treshold. Np. jak nie brałem psychotropów to lubiłem zjeść na śniadanie 150mg kodeiny, mając tolerkę mikro i aktywizowała mnie do wykonywania ruchów lepiej niż benzosy.
Za to jako benzodiazepinowe zombie nie gustuję w miksie opio+benzo, o dziwo. :świnia:
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 44 / 11 / 0
psychozjeby to są chyba najciekawski ludzie. Na pewno nie beznowcy, opiatowcy i stimerzy
  • 3215 / 418 / 0
Osoby które nie są uzależnione - tak w skrócie.
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 32 / 14 / 0
mój ulubiony rodzaj to taki pseudorasta który baka 24/7, w tym w miejscach publicznych i odpali bucha jak akurat go spotkasz a smaży gibona
  • 1446 / 378 / 13
Ja lubie pracusiów - naćpa sie stimami i jak go dobrze zakręcisz to odpierdoli za ciebie robotę na picuś glancuś.

I ogólnie to lubie większość ćpunek o fajnym charakterze, nienachalnej urodzie i jak im nie jebie z kapy kiszonym śledziem.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 2532 / 602 / 0
Kosmici - dziwaki.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 561 / 2
Typ ćpuna jaracza powszedniego co codziennie pali i nic nie robi.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5874 / 1214 / 43
Taki, który nadaje na tych samych falach co ja.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 114 • Strona 10 z 12
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.