Pierwszy sort który pojawił się u znanego Vendora jako darmowe sample:
Dawka 280-300~ mg, przyjęta oralnie, podziałała na szczura na granicy placebo. Czas ładowania około 40-60minut. Nieznacznie(chociaż wyczuwalnie) zwiększona empatia, chęć do rozmowy i chillout. "Czyste myśli" - niezaburzone procesy kojarzenia faktów, logicznego myślenia. Wyczuwalne oddziałwyanie na serce i ciśnienie krwi, jednak nie wybitnie duże. Czas trwania ok. godziny.
300mg+ rozpuszczone w szklance piwa(0,5l)- bardzo problematyczne i długotrwałe. Pozostaje ledwowidoczny osad. Szklanka wypita w 3/4, dorzucony tabs 300mg. Odczuwalna empatia, lekki błogostan. Radość z towarzystwa znajomych, chęć do rozmowy. Acz dość naturalna - rozmowa sensowna, myśli niezaburzone. Ładowało się ok 30min, czas trwania ok 1,5-2h przy zerowej tolerce. Zejścia brak.
Szczur obok po ok.~ 450mg dobrze porobiony, źrenice powiększone. Gada jak najęty, przesakuje z tematu na temat, gada o pierdołach - np. ulubiona wędlina. Odczuwa miłość do otoczenia i świata, dobrze mu się chodzi. Rozleniwiony.
Hujowy sort czy hujowy keton?
im wiecej wegla przy aminie tym aktywnosc spada, im wiecej niz jedna grupa weglowa to aktywnosc prawie calkiem zanika.
Jedyna nadzieja w takiej czasteczce to traktowac ja jako prolek ale to tez nie latwe w tym przypadku, trzeba by sie bawic z inhibicje/indukcje. Malo warte zachodu.
Moze bylby jakis efekt, gdyby sie sprobowalo zazyc jedna dawke tego, co mogloby indukowac enzymy, a po kilku h druga, chociaz jest to watpliwe w tym wypadku. Jak znajde czas na przejrzenie swojej teorii to wkleje tu pelna wersje.
Po ok. 20 minutach poczułem coś jakby ładowanie się substancji - delikatna zmiana ciśnienia w głowie i spadek płynności ruchów rąk. Taki stan trwał też przez 20 minut, a potem nie byłem w stanie zauważyć żadnych efektów do czasu wyjścia na dwór i porozmawiania z kilkoma osobami. Byłem nadzwyczaj spokojny i wyluzowany. Miałem bardziej niż zwykle przejrzyste myśli. Nie wiem dokładnie, kiedy mi to przeszło, bo działanie było bardzo subtelne, taki niewielki relaks. Można to porównać do afterglow po mj. Kupić tego nie kupię, ale jeśli jeszcze kiedyś dostanę, to zachowam sobie na jakąś stresującą randkę, rozmowę o pracę itp.
KANNABINOIDY
Albo coś się zjebało przez SSRI i mianserynę, albo dali mi jakiegoś pieprzonego dysocjanta. No nic jutro spróbuję 150mg p.o. bez 3mmc, a jak to samo się stanie to KURWA ODSTAWIE SSRI i spróbuję jeszcze raz...
Jeszcze tylko małe pytanie, to powinno występować w postaci proszku przypominającego mąkę i być dobrze rozpuszczalne w roztworze 0.9% NaCl? Roztwór wyszedł całkowicie przezroczysty. Jak liznąłem z palca to w smaku bardzo dziwne, drażniące, przez dosłownie chwilę poczułem jakby drętwienie języka jak po lidokainie.
Zakaz dyskusji o sprzedawcach poza dzialem Sprzedawcy - Fj.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
