Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 561 • Strona 10 z 57
  • 869 / 15 / 0
Miragepl pisze:
a wie ktoś czy border jest dziedziczny?
Mój ojciec ma ten typ osobowości , ja po 2 latach odstawiłem opio i zaczynaja mnie męczyć objawy borderline'a , przed rozpoczęciem znajomości z opio , męczyłem się z własnymi myślami , punkt widzenia był mocno zmienny , przy ataku agresji potrafiłem niszczyć coś co stworzyłem , niezdolność koncentracji, nadwerężane kontakty z ludźmi ,uczucie pustki w życiu i inne mniej dokuczliwe .
Zastanawia mnie czy może to być genetyczne obciążenie , bo jakiejś traumy w dzieciństwie szczególnej nie przeżyłem, teraz męczę się ze sobą ,a inni ze mną oczywiście nie cały czas ,ale gdy włączy się destruktor mam dość wszystkiego.
Chyba czas na terapie
podobno przy bpd powierzchnia układu limbicznego (a na pewno hipokamp), jest o 30% mniejsza niż u zdrowych, więc można by przyjąć założenie, że border ma cechy jednostki chorobowej:P (a nie zbiorem cech nazwanych "borderline" przez psychologów) i brać pod uwagę możliwość dziedziczenia tegoŻ.

ale sama nie wiem. Wydaje mi się, że większy wpływ ma temperament dziecka, 'predyspozycje' i sposób wychowania. Jeśli Twój ojciec ma bordera, to zapewne jego rodzina nie należała do spokojnych, on powtórzył jakiś schemat wychowawczy, który okazał się pechowo:) niekorzystny dla Twojego psychicznego rozwoju, trafiłeś na środowisko, które też mu nie sprzyjało i nie majac innego wzorca na wyrazanie/przezywanie emocji, zostałeś skazany na powielanie zachowan ojca. Traumy nie trzeba przeżyć, wystarczy wg materialow tematycznych, lol "niewystarczajaco dobra rodzina"
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 414 / 4 / 0
Nie chodzi mi o objawy, tylko o identyfikację z nimi. Massz je za coś obcego czy za część siebie?
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 11 / / 0
Oh , słusznie się domyślasz bo stary miał nieciekawe życie , co do mnie to starał się wychowywać ,ale nie akceptowałem prawie nigdy jego poglądów i uważam go za niezłego świra , po raz kolejny skrajności ;x

Wg kilku źródeł jest to dziedziczne ,ale to tylko internet.
Także możliwe jest że to obciążenie genetyczne,bo staruszek wzorcem dla mnie nie był.

bittersweet innego 'ja' nie mam , to moja gorsza część charakteru , której jak każdy chyba wolałbym się pozbyć.

Może jest tu ktoś co odstawił ćpańsko i radzi sobie z objawami?
Chętnie bym poczytał o metodach walki z tym od strony terapeutycznej
  • 401 / / 0
bittersweet pisze:
Kolejna klisza. Borderline, nie ustnieje.
A mimo to zniewala- jak każda iluzja.
oho, Pani sceptyczna..
też wolę czasem wątpić ale w zasadzie to bez znaczenia to nic nie zmienia :nuts:
Uwaga! Użytkownik Blair0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 4 / 0
GIAbitches... Wątpię w psychiatryczne definicje, bo troszkę znam ten światek. Diagnoza fajnie szufladkuje, można się z nią identyfikuje...
Dziesięć lat chorowania nie rozjebało mnie tak jak diagnoza. Och, jaka jestem dysfunktywna ChAD, border, nałogi!!!
Każdy jest indywidualnością. Istnieją tylko mniej lub bardziej połamane jednostki. Psychiatria usiłuje to usystematyzować w celu udzielenia pomocy.
Czasem pomaga, tak słyszałam...

Podejście do zjawisk w naszej głowie zmienia WSZYSTKO.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 869 / 15 / 0
Podejście do pacjenta zawsze powinno być indywidualne, ale systematyka ma pomóc także lekarzom w udzielaniu pomocy. To też są ludzie... ofc część kretynów, którym za mało płacą lub minęli się z powołaniem, uparcie będzie chciała nie zauważać w Tobie człowieka "jedynego w swoim rodzaju";), tylko zespół objawów, ale istnieją psychologowie i psychiatrzy, których celem jest prawdziwa pomoc pacjentowi :)

@Miragepl, nie chodzi mi wzór jako autorytet, ale wzorzec.. Możesz mieć ojca w dupie, ale bedac dzieckiem obserwowałeś zachowania, które niestety obecnie powielasz. Dziecko uczy się od tych, którzy je wychowują i np. kiedy słyszy "nie krzycz na mnie" od matki/ojca, którzy sami często podnoszą głos:}, raczej nie zyska umiejętności panowania nad sobą i swoim głosem. Cóż. Liczą się czyny, nie słowa. :rolleyes:
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 11 / / 0
Oh , wzorców miałem wiele w dzieciństwie i jeszcze w podstawówce wiedziałem że antyk źle postępuje ,także na powielanie zachowań bym nie stawiał. Ja bynajmniej chce z tym walczyć , chociaż jeszcze pare lat temu nie byłem w stanie dostrzec problemu , to na podstawie obserwacji siebie zacząłem dostrzegać te paradoksy.

Co do psychiatry diagnoza wystawiona na szybko ,bez wnikliwej obserwacji i przemielenia od podstaw zachowań pacjenta ma trafność jak wypowiedzi jarosława kaczyńskiego ;x
Tym bardziej że nie każdy pacjent jest w stanie bez przygotowania wszystko-dosłownie opowiedzieć.

Jeśli lekarz jest dobry-tu też trzeba mieć porównanie- i pacjent podejdzie poważnie do sprawy wtedy można mówić o trafności.

Sry że się powtórze, ale macie jakieś sposoby na radzenie sobie z objawami ? Poza ćpaniem oc ;p
  • 1709 / 11 / 0
Z borderline da się żyć, najgorsze są te wybuchy gniewu i złości, człowiek w sekunde zmienia się w inną osobę i nie ma nad tym żadnej kontroli :rolleyes:
  • 414 / 4 / 0
Nie można? Kto Ci tak powiedział?
To przecież TWOJA głowa, Ty w niej rządzisz:)
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1709 / 11 / 0
bpd z definicji jak już ma eksplozje emocji to nad tym nie panuje (może minimalnie).
ODPOWIEDZ
Posty: 561 • Strona 10 z 57
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.