Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
papieros to raczej chwilowy wyrzut dopaminy, nic po za tym. według mnie fajki to najlepszy nootrop.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Też po nikotynie ciężej mi zasnąć, ale jak często paliłem to się organizm zaczął przyzwyczajać.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
24 marca 2018kosmita80 pisze: Badałem nikotynę przy pomocy Liquidu do E-papierosów o smaku naturalnego mentolu. Dawkowanie kropelkowe i doustne. Dawki od 1 mg do 20 mg.
20 mg
Było dosyć intensywne, na tyle silne i zmieniające świadomość, ze nie skusiłem się na większe dawki. Działanie naprawdę przyjemne i inne od wszystkich jakie znam.
15 mg
Nadal bardzo intensywne i wyjątkowe.
10 mg
Zmiana świadomości jest odczuwalna ale nie była znów jakoś bardzo silna. Poprawa nastroju i koncentracja poprawiona.
5 - 1 mg
Jak dla mnie ledwo odczuwalne działanie, pale na co dzień, wiec było to sam raz na zaspokojenie głodu nikotynowego. Nie widzę w tych dawkach większego potencjału.
Uzależnimy się zanim poczujemy jakiekolwiek efekty, a przy uzależnieniu chodzi o przyjemność wynikającą nie z samego palenia a zabicie głodu nikotynowego, jeśli się uzależnisz - staje się to realną przyjemnością, której paradoksalnie nie poczujesz jako niedzielny palacz (no chyba, że tlenek węgla), fizyczny pokurw spowodowany głodem nikotynowym jest różny u różnych osób, np. u chorych psychicznie jest duży. To tak jak najedzonemu jedzenie nie sprawia przyjemności.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Dopamina podbija się jeszcze fajniej na nieskalany umysł nałogiem nikotynowym i to na kilkanaście godzin między czasie dorzucając papierosa.
Właściwie można tak ciągnąć kilka/naście dni aż do wystąpienia objawów abstynencyjnych i tolerancji.
Ale sama w sobie nikotyna jest nudna :retarded:
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
