ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 10 z 16
  • 1217 / 21 / 0
Egzotiko pisze:
co do shizolow widywalem konkretnie zajebanych neuroleptykami ktorym trzesla sie jedna reka slina bezwladnie spadala na bialą koszule szpitalną i patrzeli godzinami w jeden punkt smiejac sie co chwila smucac ..
Potwierdzam, że tak to wygląda. Moja babcia podczas schizofrenii przedawkowała klozapinę (20 tabletek 100mg Klozapolu) podczas jednego z jej najgorszych ataków, zabarykadowała drzwi i razem z policją musieliśmy działać i wyważać drzwi (miałem klucz ale zamki były zablokowane od środka włożonym kluczem), gdy weszliśmy na podłodze i poduszce była kałuża śliny, język wystawiony na zewnątrz i tylko leciała prawie ciurkiem z niego ślina, była zupełnie bezwładna a do tego co chwile miała uczucie, że spada, albo coś w tym stylu, zaczynała krzyczeć i łapała się kurczowo każdego przedmiotu.
Po minięciu takiego nawrotu choroby (przeważnie w ciągu 2-4 tygodni) przeprasza wszystkich za kłopot, prosi żeby jej wybaczyć, bo ona nic nie pamięta i wie tylko z opowiadań. Wydaje się ZUPEŁNIE ZDROWĄ OSOBĄ jak bierze leki i nie ma nawrotu choroby. Przeważnie w ciągu 1-2 dni choroba potrafi tak ją przygnieść, że jednego dnia jestem u niej, pijemy kawę, żartujemy i rozmawiamy, a drugiego pod wieczór dzwoni do mnie, mówi że mam zerwać kontakty z rodzicami, bo są z mafii i od dawna chcą ją wsadzić do psychiatryka, ale to po tym jak wyciągną z niej informacje, bo ona wie wtedy wszystko.
Najciekawsze jest zawsze to, że ona tak sprawnie łączy fakty, że nawet trzeźwy i zdrowy osobnik może zacząć w to wierzyć, to jest kurwa niesamowite. Jej zdolności poznawcze podczas tego jak nie ma urojeń są dużo gorsze od zdrowego człowieka, a podczas nawrotu schizofrenii paranoidalnej nagle staje się czystym geniuszem, pamięta daty kiedy po jakich szpitalach jeździła i sprawnie wplata swoje urojenia w prawdziwe zdarzenia, np. jak raz twierdziła że opiekunka chciała ją otruć, to dokładnie w pamięci miała o której godzinie wychodziła opiekunka i ile minut wolnego mniej więcej miała, kiedy babcia była w innym pokoju tak, by opiekunka dorzuciła jej trucizny do leków etc. Przykłady mogę mnożyć godzinami, bo jest tego od chuja, nawet nie ogarniam tego, jak ona zapamiętuje te wszystkie rzeczy, skoro na codzień ma problemy z zapamiętaniem wielu informacji. Mimo tego ja traktuję ją jak zupełnie zdrową osobę, bo ona w 100% jest zdrowa, autentycznie nikt by nie poznał, że coś z nią nie tak, ale podczas nawrotu każdy jest w spisku oprócz mnie (dlatego mam ciężko, bo zawsze to ja potem dzwonie po karetki/policje/załatwiam szpitale bo jak wejdzie ktoś inny z mojej rodziny, albo jakiś obcy człowiek to zaraz jest z mafii/złodziejem/mordercą). I jak już jest w szpitalu to cały czas opisuje różne rzeczy które się dzieją, o których godzinach ktoś chodził, co robił, po co kto gdzie był, i nagle w ciągu 1-2 dni wszystko jej mija, znowu ma kłopoty z pamięcią ale 0 urojeń, zaczyna się od tego, że prosi mnie podczas odwiedzin żebym zadzwonił do osób które obraziła/oskarżała, bo chce przeprosić. Pokurwiona choroba, paskudnie mieć coś takiego, mojej mamie czasem brakuje sił, szczególnie że to ona jest przeważnie ważną postacią negatywnych w tych urojeniach i jest jej przykro, mimo że wszyscy wiemy, że to tylko choroba.

Sorki, że się tak rozpisałem, ale chciałem dla zainteresowanych opisać jak to wygląda, a nie mieli styczności.
Wszystko co piszę jest fikcją
Kłamałem z tym u góry :)
  • 562 / 29 / 0
Najtrudniejsze jest utrzymanie się na linii rozpiętej pomiędzy furią chicken dance, a zNeurobotyzowanym zzombieniem.
Psychopath pisze:
Najciekawsze jest zawsze to, że ona tak sprawnie łączy fakty, że nawet trzeźwy i zdrowy osobnik może zacząć w to wierzyć, to jest kurwa niesamowite.
Spajanie rozczłonkowanych fragmentów elementarza to jedna z najbardziej charakterystycznych cech schizofrenii. Umysł 'lubi' powiązania, powtórzenia, i porównania dlatego można odbierać to jako przyjemne. Inną charakterystyczną cechą jaką zauważyłam [u siebie, i innych] jest nadmierne wyczulenie na podobieństwa [dochodzi przez to do absurdalnych sytuacji; wydaje Ci się np. że ujrzany po raz pierwszy nieznajomy jest Twoim bratem bo ma taki sam kolor włosów, i oczu].

Co do halucynacji; nie widzę nieistniejących obiektów, ale mam prze-widzenia [chłopak wymiotujący zielonymi kamieniami], prze-słyszenia np. kiedy słucham tekstów piosenek [zwłaszcza w języku angielskim, prawdopodobnie dlatego że jest bardziej miękki, i plastyczny, polski jest zbyt twardy, i nieskory do ugniatania], prze-czucia [ostatnio ziołowo-cytrusowe wonie których pochodzenia nie mogę zidentyfikować].

Posiadam zdolność telepatii, kontaktuje się ze zmarłymi, jestem zmiennocieplna, zmiennokształtna, i wyję do księżyca chociaż jestę królikię.
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 357 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: grap32 »
Te powiązania można także doświadczyć po mj. Oglądałem kiedyś bajkę "dawno temu w trawie" będąc potraktowany 2 gramach na 5 osób w blecie. Ten film przytloczyl mnie dobrymi emocjami, np: w jaki sposób autor to wymyślił, nie pomyślał bym nawet o takim rozwoju wydarzeń, ta fabula jest taka wyrafinowana i nie do pojęcia....

Później zdalem sobie sprawe, ze wkrecilem się w tę bajkę bardziej niż 5 letnie dziecko..:p

Ale to zwykly efekt odurzenia ziolem.
  • 31 / 5 / 0
Psychopath: Nie czytałem całego tematu tylko wpis o Twojej babci. Mam pewną sugestię - jeżeli wcześniej nie było u Niej przeprowadzonego badania EEG w celu wyeliminowania padaczki jako źródła nagłych urojeń, to dobrze byłoby takie badanie zrobić. Możesz się dowiedzieć z różnych stron, że istnieją psychozy przednapadowe, napadowe i ponapadowe. sam przekonałem się na sobie. Także w wyniku postępującej demencji (Alzheimer, Otępienie FTD itp.) objawy mogą przypominać chorobę psychiczną i mieszać się z zaburzeniami poznawczymi.
  • 126 / 1 / 0
.OD 14 lat leczę się na schizofrenię paranoidalną.To co mi powaznie dokucza to to,że jak jestem w towarzystwie innych ludzi to mam problemy z jasnym myśleniem(odczuwam chaos w głowie,rozkojarzenie),mam problemy ze zrozumieniem tego co ktoś do mnie mówi i chaotycznie się wypowiadam.Ciezko mi idzie z funkcjonowaniem w społeczeństwie, w pracy, w rodzinie,w związkach,4 razy w szpitalu z czego ostatnio 1,5 m-ca temu .Rozne etapy juz przechodzilem reemisji tej choroby,w ciagu tych paru lat mialem z 5 powaznych nawrotow,z ktorych najkrotszy trwal 2 m-ce a najdluzszy 6 m-cy.W chwili obecnej jest ten 5-ty,bardzo mnie niepokoi fakt ze ledwo daje rade ogarnac zycie wokol siebie przez chorobe chociaz leki biore-Pernazyna 100mg,Ketrel 1mg i 2mg,Neurotop 300,Afobam 1mg.Mieszkam sam od chwili rozwodu z zona w 2008r.Ciezko mi sie ruszyc z domu,boje sie glosniej zachalasowac np muzyka bo glowa podpowiada ze zejda sie zaraz sadzieci.Gdy ludzie bliscy widza jak bezsensownie bez celu spiesze sie do domu,jak pochlaniam posilki byle szybciej i szybciej.Nigdy nikomu nie zyczylem i nie zycze zle,nie zdarzylo mi sie komukolwiek zrobic krzywde,wrecz odwrotnie zaglaskalbym wszystkich na smierc.Gdy mialem te lepsze czasy znajomi i rodzina bez przerwy krazyli kolo mnie.Teraz jak ktos uprzejmy z rodziny wylozyl kawe na ławe,ze jestem schizofrenikiem to juz nawet spojrzec na mnie nie chca a co dopiero zrozumiec.Moja byla zona zapytala czy mam sie Ciebie bac i kiedy bedzie Ci odpierdalac tak jak jej ciotce.Jestem chory, ale choroba nie jest mną -to chcialbym wszystkim wykrzyczec zeby zrozumieli ze moze byc juz kiedys za pozno by mnie zaakceptowac
Chociaź bym płynął najgorszym ściekiem, Ty mnie nie osądzaj, Bóg zrobi to lepiej.
  • 561 / 40 / 0
Ciekawe jest mieć faze na trzeźwo %-D
  • 126 / 1 / 0
Zalek33 pisze:
Ciekawe jest mieć faze na trzeźwo %-D
Młody z gabka zamiast rozumu tylko tak potrafi tak napisac zeby komus przykrosc albo jakas ku..wa ktora nie ma pojecia albo i robi to specjalnie zeby dosrac.Umowmy sie ze mnie i moim podobnym dojebales jak gowno w klozecieLeci ale nie wie dokad,Ty piszesz a pozniej trybisz albo caly czas zyjesz bez potrzeby uzycia mozgownicy.Mam 40 lat,moje pierwsze dziecko by mialo ponad 20...Kiedys jakbys byl w moim towarzystwie i bys mi dosral to uwierz szybko bys zatrybil jak mozna kogos zranic.Czlowieku zamien sie ze mna,obiecuje Ci ze bys tego zalowal pomimo ze dalbym Ci w huj kasy,mieszkanie,auto,dziwki....Wszystko co przyziemne by Cie skusilo ale szybko bys spokornial gdybys to mial ale nie cieszyl sie z niczego.Tu pan i wladca na zewnatrz a w srodku maly ludzik szukajacy glosu wlasnego ja ktore wariuje zmieniajac swiadomosc czlowieka i kaze mu jakby balansowac na krawedzi rzeczywistosci gdzie nawel otoczenie mu wskazuje droge by zaraz zmienic swoje myslenie zna rozne skrajnosci zachowania mozgu ktory bawi sie chorym jak pacynkami na szmurkach bo kumamy przewaznie ze wiemy ze mozg wysyla chore sygnaly o rzeczywistosci danej chwili a my mozemy tylko patrzec jak zycie ktore mielismy w darze od matek bylo naszym prywatnym szczesciem i brania z zycia tyle milosci ile wlezie.Jestem facetem ktory stal kiedys na bramce,ale nie chcialbys mi uwierz powiedziec tego co napisales bo ciezko by bylo takiemu wielkiemu 1miskowi nadepnac na odcisk ale bardziej bys mnie zrozumial jak dostrzeglbys we mnie zmeczonego czlowieka,ktory placze gdy widzi te swoje oczy.Oczy bez checi zycia,bo serce wciaz peka ze nawet najcenniejsza i najdrozsza rzecz by mnie nie wzruszyla tylko rodzina i kazdy jej dzien bycia czescia jej bylby dla mnie cudem wiekszym niz totolotek.Chcialbym dotykac z rana swoja zone,calowac dzieci i czekac na nich zawsze z milaoscia.Mialem zone ktora mnie oklamywala i za ktoryms razem kazalem jej sie wynosic i zlozylem pozew.
Chociaź bym płynął najgorszym ściekiem, Ty mnie nie osądzaj, Bóg zrobi to lepiej.
  • 34 / / 0
Niedawno wszedłem ze szpiala ale mam źle dobrane leki i zaczyna się mania. Dodatkowo mam afektywną dwubieguną, uzależnienie krzyźyżowe od wszystkie. DZIŚ dowiedziałem się mam krwiaka mózgu. Schiozfenia totgówno,]
  • 126 / 1 / 0
reformator pisze:
Niedawno wszedłem ze szpiala ale mam źle dobrane leki i zaczyna się mania. Dodatkowo mam afektywną dwubieguną, uzależnienie krzyźyżowe od wszystkie. DZIŚ dowiedziałem się mam krwiaka mózgu. Schiozfenia totgówno,]
Wspolczuje Ci kolego z calego serca.Mam kolezanke z pracy ktora ma juz dwoje doroslych dzieci i obydwoje maja raka mozgu.Obydwoje po trepanacji mozgu,obydwom zanosi sie na zycie pomimo zlych genow ktore odziedziczyli po rodzicach.Schizofrenia to moze przy tym pryszcz ale pozostawiona sobie samej w czlowieku moze go doprowadzic tez do trumny
Chociaź bym płynął najgorszym ściekiem, Ty mnie nie osądzaj, Bóg zrobi to lepiej.
  • 7 / / 0
Schizofrenia to nie pryszcz. Przy schorzeniach fizycznych na swój sposób możesz eksternalizować swoje cierpienie i ew. pojawi się depresja lub nie. W chorobach psychicznych problemy emocjonalne masz w standardowym pakiecie.
Nie ma sensu porównywać, co jest gorsze, a co nie.

@ZOLW
Sam nie mam schizofrenii, ale duże wrażenie zrobiło na mnie to, co piszesz, zwłaszcza:
.Jestem chory, ale choroba nie jest mną
Wkurwia mnie, że ludzie nie potrafią tego zrozumieć i oceniają schizofreników swoją ogarniczoną miarą. Co widać po poście Zalka na przykład. Nie przejmuj się i przyj do przodu. Mam nadzieję, że jeszcze Ci się wszystko poukłada ;)
Uwaga! Użytkownik swayze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 10 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.