Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 10 z 177
  • 608 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zieleń »
jeśli chodzi o mniejsze ilości (6-8g) to czasem miałem większy bodyload po ekstrakcie wodnym niż po nasionach :-p
  • 187 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: yaba »
Zamierzam wyhodować wilca w doniczce, według tego co napisano w "Growing the Hallucinogens" (książka dostępna na Erowidzie). Jeśli wyprodukuje nasiona, to chcę ich oczywiście użyć. :-D
Żadna z informacji zawartych powyżej, która dotyczy miejsc, osób bądź zdarzeń nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i jest w całości fikcyjna. Wszelka zbieżność z prawdziwymi miejscami, osobami lub zdarzeniami jest niezamierzona i przypadkowa.
  • 18 / / 0
Nieprzeczytany post autor: kosiziomal »
Dobra, to już wiem, ale gdzie kupować (warszawa)?
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
yaba pisze:
Zamierzam wyhodować wilca w doniczce, według tego co napisano w "Growing the Hallucinogens" (książka dostępna na Erowidzie). Jeśli wyprodukuje nasiona, to chcę ich oczywiście użyć. :-D
Rośnie bardzo łatwo, bez specjalnych zabiegów. Będziesz potrzebował tyczki albo drabinki, po której ma się piąć.

W doniczce za dużo nie uhodujesz, potrzebujesz kilkunastu roślin. Jeśli chcesz mieć nasionka, coś ci go musi zapylić - dopóki nie masz w pokoju ula z pszczołami, możesz mieć kłopot. Polecam balkon, skrzynki i wilca wspinającego się po balustradzie. Widzę dwa problemy - 1) sieje się na oko w maju, teraz trochę późno i w październiku możesz już owadów nie uświadczyć. 2) nasiona musisz mieć tej odmiany, co trzeba, najlepiej sprawdzonej przez konsumpcję. Jak wysiejesz gówno, wyhodujesz gówno.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 273 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: machabeus »
duzyy problem w naszych warunkach to ze przy outdorze nasiona czesto nie zdaza dojrzec. Chyba ze ktos mieszka na dolnym slaska, tam ma wieksze szanse.
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
machabeus pisze:
duzyy problem w naszych warunkach to ze przy outdorze nasiona czesto nie zdaza dojrzec. Chyba ze ktos mieszka na dolnym slaska, tam ma wieksze szanse.
Ja jestem z północy i dawałem rade dojrzeć je na balkonie. Ale już w kwietniu miałem kilkucentymetrowe siewki w skrzynkach na pół pokoju, gotowe do wystawienia przy pierwszym słońcu w maju.

Główny problem, IMHO, to zdobycie odpowiednio mocnych nasion. Potem, żeby się to opłacało, to trzeba mieć albo cały balkon zajebany wilcami, albo - co się szybko okazuje - zamówić tych nasion więcej ze źródła w NL i tyle.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 336 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Boloxxx »
A ja mam pytanie, mam 5 gramów nasion Morning Glory, dostałem jako gratis z szaman szopu, taka ilość nadaje się do zrobienia czegokolwiek z tym? Jak to wykorzystać najlepiej?
  • 2129 / 30 / 0
Cóż. 5g to trochę mało. Coś tam poczujesz,ale raczej bez fajerwerków. Ewentualnie możesz je przyjąć z jakimś inhibitorem MAO celem zwiększenia mocy LSA ( inhibitory MAO =>http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=21833)
Możesz przyjąć te nasiona albo przeprowadzając ekstrakcję=> http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=21501, albo mieląc i po prostu zjeść przepijając wodą. Na Twoim miejscu jednak, zaopatrzyłbym się w nieco większą ilość nasion, powiedzmy, dokupiłbym kolejne 5 g.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 19 / / 0
Mam pytanie,kupiłem nasionka morning glory (są w shamanshopie jakby kto chciał), no i nie bardzo wiem jak je aplikować - pogryźć, połknąć czy może zrobić z tego jakiś napar... No i ile nasion trzeba skonsumować żeby poczuć ich moc.
Co do wcześniejszego wątku o działaniu druidów, to nie wydaje mi się, żeby znaczenie miało to, czy się je połyka w czterech ścianach czy w lesie, raczej to kwestia indywidualnych skłonności. Tak już jest ze wszystkim, że na jednych coś działa mocniej, na innych mniej. Mi 3 tabsy w zupełności wystarczają żeby bawić się do 5 rano bez utraty energii. Ale prałem je zarówno w ciszy jak i na koncercie i za każdym razem efekt był nieco inny, ale też za każdym razem było mi po nich bardzo dobrze, empatia do świata wzrasta o 10000%.

[Druids Fantasy-kapsułki z LSA]
  • 2129 / 30 / 0
DDD pisze:
Mam pytanie,kupiłem nasionka morning glory (są w shamanshopie jakby kto chciał), no i nie bardzo wiem jak je aplikować - pogryźć, połknąć czy może zrobić z tego jakiś napar... No i ile nasion trzeba skonsumować żeby poczuć ich moc.
Wszystko jest w tym wątku dokładnie opisane. Możesz wszystko zmielić i przyjąć oralnie, możesz przeprowadzić ekstrakcję ( przepis znajduje się w tym dziale ) Jeżeli chcesz zmielone nasiona zjeść to 10 g jest raczej górną dawką, dość mocną. Jeżeli przeprowadzasz ekstrakcję, możesz śmiało użyć i 20g.
Toksyczna chemia z 15 metrów
ODPOWIEDZ
Posty: 1765 • Strona 10 z 177
Newsy
[img]
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną

Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.

[img]
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób

Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.

[img]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?

Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?