Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ZnawcaColi pisze: Te cholerne swędzenie zaczyna mnie już strasznie denerwować... (...)
Miał ktoś podobnie?
https://soundcloud.com/second_hand123 - Moja własna Twórczość muzyczna.
Moonshine delirium, what is that lurking behind curtain?
Jak nie dawno poradził mi kolega w innym wątku, wystarczą dwa kubki mocnej czarnej kawy. Na wejściu DXM. DXM podbije działanie kofeiny, a kofeina nie da nam zasnąć. Proste. :-) W sumie nie próbowałam tego, ale dziś machnę dwa kubki na wejściu i się okaże....
Psychopath pisze:Wymioty to chyba najbardziej przyjemna rzecz jaka może spotkać na wejściu (nie patrząc na sam proces wymiotowania), znika senność, znika dyskomfort w żołądku, dawka na chwile puszcza, pozwala dojść do łóżka, po czym wystrzeliwuje w kosmos.
Swoją drogą, czy też tak macie, że w chwili rzygania nagle łapie was faza? Przed wymiotowaniem czuje tylko nudności, a zaraz po :kotz: czuję, że jestem już totalnie zadekszony.
Shuudan pisze:Jak nie dawno poradził mi kolega w innym wątku, wystarczą dwa kubki mocnej czarnej kawy. Na wejściu dxm. DXM podbije działanie kofeiny, a kofeina nie da nam zasnąć.
Ja zawsze chodzę się przespać tuż przed tripowaniem, porobię coś godzinkę by się dobrze rozbudzić i zaczynam aplikacje. Najlepiej i najzdrowiej takie coś wychodzi, w walce ze snem :)
No nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Po kawie serce zaczyna walić szybciej, po deksie zaczyna walić szybciej, a jak połączysz te dwie rzeczy to już wogóle. Wątpie czy to dość rozsądny sposób
Ja zawsze chodzę się przespać tuż przed tripowaniem, porobię coś godzinkę by się dobrze rozbudzić i zaczynam aplikacje. Najlepiej i najzdrowiej takie coś wychodzi, w walce ze snem
Jeśli ktoś jest zdrowy powinien bez problemu przeżyć.
Czuje się wkońcu tą ulgę po walce z nudnościami :) Ale z kolei jestem niezadowolony z siebie, bo mam świadomość, że właśnie wyrzygałem część dawki deksa i trip nie będzie już taki mocny jak być powinien :(
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
