- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Próbowałem wielkokrotnie tego mixu i zawsze wolałem dominacje benzydaminy.
Jeżeli nie masz halucynacji po 3 saszetkach, to nie pojawią się nagle po DXM, więc wg. mnie 4 saszetki to minimum. A za dużo DXM znów nie jest zbyt dobrze, bo zbyt mocno psuje się pamięć krótkotrwała i motoryka w połączeniu z benzydaminą.
Zrobię tak jak sugerujesz, dzięki! Do tego rady innych użytkowników czyli najpierw benza (kapsułki), po godzinie dex... Tylko nurtuje mnie jedno, jeść na pusty żołądek czy lepiej coś wszamać po zarzuceniu benzy, bo dużo ludzi pisało o bolesnym zejściu gdy brali to na pusty żołądek...
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Good Luck, Have Fun
O izotoniku też pomyślę, gdyż właśnie z reguły na benzie straszliwie chce mi się pić, ale zwykle piłem normalne napoje typu cola, tymbark.
W weekend będziemy lecieć z tematem więc pewnie naskrobię tu relację, gdy nie będzie co robić podczas bezsenności! xD
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
zrobił 2x ekstrakcję z 3 saszet. W swojej porcji miał mniej materiału (na wadze wyszło 1,6g) i bardzo się błyszczał (obstawiam sól). W mojej porcji materiału wyszło 2,5g~ i był matowy (obstawiam duuużo benzy, mało soli). Miałem jeść 4 saszetki ale kumpel się pomylił i zrobił 3, więc nie chciałem robić tej jednej dodatkowej, mniejsza.
Wrzuciliśmy towar do kapsułek, kumpel miał 3 kapsułki a ja 5 albo 6, nie pamiętam już. Wypiliśmy je o 16.30, o 17.30 zarzuciliśmy dexa (on 18 tabletek ja 20). Mnie około 17:10 już ciążyła głowa, lekkie zaburzenie chodzenia itp. No i generalnie wyszło to tak, nie będę opisywał całej sytuacji.
Na początku po wypiciu dexa miałem 3x przywidzenia typu pająk, jakiś robak itp, lecz musiałem się skupić na jednym punkcie by coś zaczęło wyłazić, lecz niestety nic konkretnego, 3 przywidzenia do końca fazy. Ogólnie wyszło tak, że kumpel ledwo widział smugi, muzykę słyszał normalnie no i 0 halucynacji, jedynie co to fajnie mu było, jak Wujek Deksio się załadował. Ja znowu miałem duużo smug, szybciej płynąca muzyka, zjebane odczuwanie czasu i NIC poza tym... Oczywiście noc nie przespana, doprawiona 0,4G mj zwaporyzowanymi w żarówce... Ale mimo wszystko było miło, lecz z benzą już nigdy nie zamierzam się widzieć. 36godzin bez snu, lipa. Jestem odporny na halucynacje, po Aviomarinie również mi się nic nie działo... Nie wiem, może to kwestia wieku?
Wybacz za chaotyczny opis, lecz w zasadzie nie ma na czym się skupiać...
Z apteki pozostanę wiernie tylko przy jednej substancji - DXM <3
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.