- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Rubens De Falco pisze:Dwa, trzy piwa do palenia - jak najbardziej. Ale po paleniu nie mam nigdy ochoty pić mocnych alkoholi. Wóda zdecydowanie odpada. :kotz:
Breslau jest niemieckie!
The Cane pisze:Czemu odpada? Doskonały sposób na tłusty zgon, kiedy ma się na niego ochotę - mi tam wóda właśnie wchodzi jak pojebana po paleniu :-)Rubens De Falco pisze:Dwa, trzy piwa do palenia - jak najbardziej. Ale po paleniu nie mam nigdy ochoty pić mocnych alkoholi. Wóda zdecydowanie odpada. :kotz:
Raz miałam ciężki zgon po piciu wódki grzecznie w parku i przypalenia czegoś :kotz:
(Nawet w sumie nie wiem co to było, bo to byli nowo poznani ludzie :rolleyes: )
Później dużej ilości blantów i drinków.
Umierałam, serce myslam że mi wyskoczy a ja że umrę.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.