Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
Kolor: zółty
Kształt: normalny, jak wiekszość
Logo: leżąca babka
Gdzie kupione: pomorze
Kiedy kupione: w wigilię :P
Sposób przyjęcia: doustnie, w trakcie pasterki o 00.00 :P.
Opis działania: najpierw zamotanie, a później bierze na myślenie, myślisz i jednocześnie mówisz o czymś, co nigdy by Ci do głowy nie przyszło, ja opisywałem kumplowi budowę i działanie oka... :P, po czym zadawałem sobie pytania typu "jaki jest sens egzystencji?"
Ocena działania: W skali 1-10? 8
Dodatkowe komentarze: Są dobre, wiec jak ktos chce to niech bierze! :)
[ external image ]
Nazwa: Myszki Miki
Kolor: biały
Kształt: normalny, jak wiekszość
Logo: głowa myszki Miki ;).
Gdzie kupione: pomorze
Kiedy kupione: początki grudnia 2006
Sposób przyjęcia: doustnie
Opis działania: to było coś! Pierw wkrecilem sobie ze nasza czteroosobowa ekipa jest pociągiem, moja prowadzaca dziewczyna ciuchcią, ja wagonem nr. 1, kumpela za mna Warsem, a koles za nią - wagon nr. 2 :P. Później miałem zoomy, obraz mi sie przybliżał i oddalał, czasami się trząsł. Później jakiś schylajacy koleś pomylił mi sie z krową... Gdy wlazłem do domu - usiadłem, moja dziewczyna to widziala, przyszła po 2 godzinach i mówi do mnie "a Ty dalej siedzisz?" a ja - "A CO MAM KURWA LEŻEC?!", a szczena napierdalała biedną gumę jak głupia... Miałem uczucie wielkiego przywiązania do otoczenia, do ludzi którzy ze mna byli, po prostu kochałem wszystko :D. Nawet ta typiara która była Warsem wydała mi sie przez chwilę bliska, choć na trzeźwo za nią nie przepadam ;)...
Ocena działania: W skali 1-10? 10!
Dodatkowe komentarze: SĄ GENIALNE! ZDECYDOWANIE POLECAM WSZYSTKIM CHĘTNYM!
Kolor: biały
Kształt: okragla, szeroka nawet
Logo: podkowa
Gdzie kupione: legnica
Kiedy kupione: dzien przed sylwestrem 2007 :D:D:D:D
Sposób przyjęcia: doustnie ;d kolo 22;30
Opis działania: nie wiem jak zaczac ;p to mnie przeroslo na maxa o_O siedze teraz przed kompem i mam taki kociol w glowie ze masakra.... dobrze ze starsza nie wchodzi do pokoju;p cala nocka nieprzespana .... trzymalo mnie jakies 6-7 H ;D ale zle zrobilismy ze zjaralismy 2g masakrycznego skuna na 3 (-.-) kolo 23;00.
Bylismy u kolesia na chacie ;d on wziol sobie pare maszkow a ja z kolesiami czekalem tylko az nas pigula pierdolnie ;] mialem dziwne wrazenia ze nic z tego nie ebdzie ze trzyma nas jaranie;d
wkrecila sie pozno po jakis 50 minutach :) wtedy bylismy juz na przystanku..... o_O wczesniej w domu zlapala nas zajebista brechtawka ... gadalismy jak pojebani i brechtalismy nawet nie pamietam z czego ;p jakies tam krzywe rozkminy byly ;d a koles ktory tylko jaral patrzyl sie na nas i gadal "o czym wy pierdolicie, wybijamy z chaty i jedziemy do mojej dziewczyny na osiedle" wszyscy oczywiscie OK OK :D wybijamy hehehehe.
Po wyjsciu z chaty wszyscy dostali takiego speeda ;d zapierdalalismy jak pojebani na przystanek ktory jest jakies 250 metrow od chaty kolesia ;d przez ten czas non stop gadalismy jak pojebani nie wiadomo o czym no i w koncu znalezlismy sie na tym przystanku.Patrze a do autobusu 30-40 min ;p cos kolo tego hehehehe.Wtedy sie zaczelo ....stalismy i gadalismy jak pojebani ;d 1 raz w zyciu wogole cos takiego mialem to byla zajebista MDMA....
Gadamy,gadamy i nikt nie zmula tylko koles ktory jaral ;d bo nie wiedzial o co chodzi i on tylko siedzial i powtarzal "kurwa o czym wy napierdalacie" a my dalej idalej nagle zaczela jezdzic psiarnia :|:|:|:|:| bo to dluga i przypalowa ulica.... wtedy sie juz zaczelo na ostro :| szli jacys najebani kolesie.. my gadamy jak zjeby ;d i co chwile ostry lach;D ja patrze a kolesie w nasza strone hahaha ledwo co sie trzymaja i tu byla taka schiza jak nigdy bo ja mialem palenie w kieszeni a koles w kurtce mini shishe hahahahahaha;d kolesie przyszli przywitali sie ;d chociaz ich nikt nie znal i nagle podjechaly psiaki o_O i nagle przez glowe przelecialo mi w ciagu sekundy chyba z milion mysli i rozkmin co bedzie jak wyjda i nas sprawdza ;O a my bylismy tacy spiguleni ... nawet nie wiem czy to jaranie zdialalalo ale kazdy mial zniszczone oczy i nikt w miejscu ustac nie mogl kazdy krecil nogami i chodzil zmiejsca na miejsce ... kolesie poszli psiaki staly z 20 sekund i sie patrzyli a my staralsimy sie chyba wszyscy zachowac tak zeby nie bylo widac ;D pojechali ...... gadamy gadamy a tu nagle nastepne psiaki o_O jechali wolno no i znowu sie zaczelo .... masakryczna schiza co bedzie jak wyjda z wozu :D:D:D:D znowu to przezylismy .... i dalej i dalej nawijamy ;d w koncu bylo jakies 15-20 min do autobusu.... nie moglem tego zniesc psychicznie kurwa co chwile suki jezdzily tak wolno i za kazdym razem sie nam udalo .... 3 min przed przejechala ostatnia jak pamietam ;p i jedzie autobus (to tak szybko zlecialo ze szok) ... podjezdza autobus wszyscy "ufffff w koncu" i rozkmina jak sie zachowac w autobusie bo w chuj typa ;| wychodzimy juz na prawie kraweznik chodnika a koles sie nie zatrzymal hahahahahahahahah pojechal se dalej wszyscy taki zonk i laaach bo czekalismy 40 min na autobus tyle psiakow przejechalo .... a do osiedla jakies 10 km ;p widziaem to bo kuzynke tam mam i mialem rozkmine jak ja bede z nai gadal na taiej fazie ale pewnie i tak bedzie najebana ;d;d;d;d zaczelismy isc i przez ten czas napierdalalismy jak pojeby ... do tego psy dalej jezdzily a kolo ktory jaral ledwo co za nami szedl bo juz wymiekal ;d;d;d bylo masakrycznie goraco .... przz caly czas nie czulem wogole zimna bylem rozgrzany na maxa , sucho w ustach i wszyscy szli tylko za tym zeby koles spotkal sie z dziewczyna a my zeby napic sie chociaz wody ;d;;d hahahahaha
bylismy juz blisko nagle zaczeli strzelac fajerwerkami ;d 2007 rok ;d;d;d hahaha w tym czasie robilismy tyle glupstw ze masakra i nikt nas nie mogl zatrzymac to najciekawsze ;d;d;d tyle psow przejechalo tylu ludzi przeszlo a my napierdalamy i napierdalamy ;d;d;d;d a i jeszcze m sie przypomnialo ze jak bylo tak za 1 24;00 kazdy pare sekund przed polnoca wziol ogromnego macha ;d bylismy gdzies w rowie chuj wie gdize to bylo ;p no i po tym wszystkim zrobilo sie nieciekawe ;d bo jak dochodzilismy na osiedle bania przerosla kazdego z nas .... na dworze w chuj ludzi najebanych a my czekalismy na wode .... ;/ wszyscy umierali a nawijalismy jak zjeby hauhaha ;d to bylo przejebane juz na maxa ... nie moglem tego wytrzymac .... bylo tak glosno i dookola tylu ludzi i prawie nikt nikogo nie zna ;d;;d;d;d;d;d co chwile podbijal jakis koles ostro zajebany ktory kazdego z nas wital z tekstem "nie znam was......ale szczesliwego nowego roku" i tka non stop ;| a we lbe wszyscy taki przeogromny kociol we lbie juz ne moglem tego wytrzymac do tego tyle przeszlismy .... jak lecialy fajerwerki cala trojka nawijala juz tak masakrycznie ze kolesia zaczynala napierdalac glowa ;d;d;d a my dalej idalej i wszyscy gadali "udalooo siee, doszlismy ;D" te fajerwerki sa dla nas hahahahaha idizemy na takiej bani i nic nam nie jest w stanie przeszkodzic" na chwile klapnelismy .... jeden z kolesi pil browarka z reszta ja chyba tez wziolem pare lykw ;d;d;d; bo sachara byla nie do zniesienia... marzylem o tym zeby to juz sie skonczylo... mialem poprostu dosyc ;p jak wszyscy ... nagle podbila moja kuzynka hahahahahha wszystk osie tak pozytywnie sprawdzalo ;p najebana w 3dupy napierdalala cos do mnei i nawet jej nie sluchalem bo ja bylem zajety gadka z ziomkami ;d;;d;d;d;d siedzielismy z 40 minut i nagle podbila kolesiowka z woda :|:|:|:| nawet jej nikt nie znal hahah ja sie obracam patrze WOOOOOODAAAAAAAAA wszyscy tak samo wooda woooodaaaaaaaa ja mamy wodeeeeeee a kolesiowka sie nan as popatrzyla jak na idiotow hahahahaha czulem sie jakbym przelaz z pol pustyni ;p a to wszystko dalej sie nasilalo i nasilalo wszyscy wyjebali wode w ciagu 10 sekund chyba d;d;d;d;d i zaczolem napierdalac o tym ze tyle przeslismy i w koncu ktos dal nam wode ;d;d;d ze spotkalem kuzynke w takim tlumie tak jak myslalem na poczatku ze mozliwe ze ja spotkam ;d;d;d;d; wszyscy chdzili i pierdolili cos dziwnego ;d tylko my we 3 ostro spiguleni napierdalalismy o swoim i nikt nas nie rozumial ;d;d;d zapomnialem dodac ze 2 moich kumpli zajebali po supermanie ;d to taka biala pixa z zanpisem literka "S" pierdolnelo ich w sumie masakkrycznie ale chyba nikt nie mial tak grubo jak ja.... w koncu trzeba bylo wracac .... a tu jeszcze 10 km a ja kociol we lbie juz nie wiem co sie dzieje i tylko kminilem kiedy mi to kruwa minie i zeby nie zadzwonila moja stara ;d;d;d;d hahahahahah szlismy nastepne 10 km w druga strone ..... o_O "DOSZLISMY" i to owiele szybciej jak jak wczesniej cisnelismy tam dopiero ;d;d;d;d; wogole kruwa mac jakiego ja posta zajebalem ;ppppp hahahahha opisalem to jakos ;p sam nie wiem jak ale to i tak nie wszysto heheheh moim zdaniem pigula + jaranie to rozjebka totalna a do tego na takim przypale ;d;d;d;
wrocilem na chate ;;] stara myslala ze jestem napierdolony bo sie nie zna ;d;d;d cos tam nagadala ja juz sie moglem w miare kontrolowac ;d a kolesie ktorzy byli ze mna wyjebali gdzies nawet nie iwem kiedy ich zgubilem i to bylo najdziwniejsze ;| haha usiadlem przed kompem i wlaczylem muzyke ..... myslalem ze umre ;D we lbie taka rozjeba a muzyka tak zajebiscie wchodzila ze szok ;d wszystko slyszalem tka oddzielnie ;d kazdy jeden dzwiek i wogole :] polozylem sie po czasie do lozka bo juz nie moglem ;d ale nie spalem cala noc o_O zlapal mnie szczekoscisk ;/;/;/ to bylo juz nieciekawe. ... bylo mi w chuj goraco a serce mi napierdalallo jak pojebane ... ciagle je slyszalem.... mialem zamkniete oczy ale spac ni moglem ... bylem tak znisczony ze tylko lezalem a przez leb przechodzilo im milion mysli na chwile .... myslalem ze tego nie zniose do chuja szczekoscisk mnie juz powalal na maxa .... co otwieralem ryjca na szeroko to zaraz jeb i znowu zacisniete zeby jakbym chcal kogos zabic....
otworzylem oczy hahaha t obylo zajebiste ;D bo mialem dziwne haluny ....tzn jak otworzylem oczy caly pokoj tak jakby wirowal ;d normalnie jakbym plywal i rozplywal sie w lozku ..... jak patrzylem w strone drzwi krecily sie one dookola i tak jakby rozmywaly i ich niebylo a nagle znowu je widzialem .. wogole caly moj pokoj byl jakis inny ;d;d;d
to byl zajebisty sylwester ;d takiej fazy jeszcze nie mialem ^_^ nie polecam tego osobom ktore sa slabi psychicznie bo bania tak przerastala ze casami juz jej wogole niekontrolowalem :| to a tyle ;p kurwa zmeczylem sie troche tym pisaniem ;D dzikowka wszystkim tym ktorzy przeczytali ten poscik ale szkoda tez ze nikt nie mial zadnej
kamerki wtedy by sie to nagralo ;d;d;d;d wtedy byscie nie uwierzyli w to jak ta pigula nas rozpierdolila ;|
to wszystko ;p;p;p;p (napisalem w skrocie) :D naraska hehehehehe
Ocena działania: w skali do 1-10 daje pelne 10
Dodatkowe komentarze: M I A Z G A
Kolor: biały
Kształt: jak tableta :)
Logo: dwie wisienki razem połączone
Gdzie kupione: śląsk
Kiedy kupione: przed sylwestrem
Sposób przyjęcia: do ustny; najpierw pogryzienie i potem połknięcie :)
Opis działania: przyjąłem 3 tablety, w sumie bralem to dopiero drugi raz :) za pierwszym wziołem dwie i kochalem wszystkich :D. ale wracajac do tych trzech co na sylwestra sobie zapodalem, dzialanie tych tablet troche mnie przeroslo...bylo super!! humorek, wkrecila mnie muza...ogolnie fest jazda...dodatkowa atrakcja to jakby lekkie omamy wzrokowe. nie umialem przeczytac czegos na kompie bo literki mi zapieprzaly wężykiem :) bawilem sie kilka godzin, potem tablety zeszly, ale mimo wszystko polecam!
Ocena działania: 10/10
Dodatkowe komentarze: lece po nastepne :D
logo rolexa (korona)
wzglednie zbita pila
dolnoslaskie
8/10, dobry drops, zarlem w sylwka, dlugo sie ladowaly (pewnie ze wzgledu na syta kolacje), po 1 jest fajnie, po 2 naprawde fajnie, po 3 ciagle slyszalem pytanie "ile zjadles?" :-D , wykreca ryj, w sumie zjadlem 5, na moje oko mdma, zadnych piperazyn ani fety, swietnie komponuje sie z koko
Kolor: pomarańczowy
Kształt: normalny, jak wiekszość
Logo: [ external image ]
Gdzie kupione: pomorze
Kiedy kupione: 22.12
Sposób przyjęcia: doustnie
Opis działania: Zjadła go moja dziewczyna, nie chciałem tego, ale ja też już byłem po jednej kuli (Myszce Miki :)) więc nie mialem nic do gadania (sama jest przeciwko mojemu stykowi z dragmi [nie wliczając palenia] i chyba chciała sie "odpłacić")... Popiła to gówno piwem, załadowało sie jakoś w 20 minut, później przez godzinę była totalna zwiecha, nie kumała co sie dzieje, gdzie jesteśmy, i kim jesteśmy. Po jej powrocie do domu poszła w kimę, gdy sie obudzila byla wystrzelona w chuj, twierdzila ze cały czas sie jej jebie w bani i ze fajnie jest, jednak nie widzialem po niej zeby byla zadowolona... Zeszło z niej jakoś w nocy, kiedy zaczęło sie robić gorąco ;).
Ocena działania: Obserwowałem działanie na kimś innym, ale z tego co widziałem ta piksa to niezły szajs... 1/10!
Dodatkowe komentarze: Ja bym tego nie żarł...
opis: czarna tabletka z znakiem mustanga
liczba 2 szt
działanie: totalna rozpizada przez ponad 8 h w pewnym momencie niewiedziałem jak sie nazywam i gdzie mieszkam
zkup: Ślask
ocena: 9/10
a co do tematu:
Nazwa: Smiley's
Kolor: Szaro biały ;P
Kształt: Standard
Logo: usmiechnięta buźka
Gdzie kupione: u dilera xD
Kiedy kupione: przd sylwestrem
Sposób przyjęcia: donosowo+doustnie
Opis działania: wykop z przycupnięciem i kopnięciem w kostki, zarzucasz 1, czekasz troszke, zaczyna wchodzic, nim sie obejrzysz juz jestes w tym pięknym euforycznym swiecie ;) dojadasz 2 i szatan zaprasza do pięknej zabawy, problemow ze snem tez nie ma. jedne z lepszych pigul w ostatnim roku.
Ocena działania: 8/10
Dodatkowe komentarze: ja to nie jadłem ich samych, bo zrobilem sobie candyflipa, ale znajomi na tej samej imprezie je jedli i to sa ich refleksje :)
Peace!
dosis facit venenum
Kolor: zielony
Kształt: standardowy - okragla, dosc cienka, z jednej strony lekko wypukla; bardzo mocno ubita (twarda)
Logo: dwa pioruny, jak znak SS, taka http://www.eve-rave.ch/images/stories/w ... _front.jpg tylko kolor zielony.
Gdzie kupione: Tychy, Mikołów
Kiedy kupione: 2004 rok
Sposób przyjęcia: doustnie
Opis działania: najmocniejsze tabsy jakie widzialem i spozywalem :) Kumpel, ktory byl w stanie "wytrzymac" na nogach banie z 6 wisienek, po zjedzeniu 2 SS splynal totalnie. Oczy uciekaja, szczeka chodzi jak dzika i wygina az milo :) Bania po 2 sztukach trwa jakies 4-5h, pozniej jest troche lzej, mozna nawet chodzic ;) "Wchodza" dosc dlugo bo okolo godziny.
Ocena działania: 10+/10
Dodatkowe komentarze: Byly tylko raz, wystepowaly razem z kołami PT (szare w ciemne kropki, z literami PT), ale to byly najlepsze kola jakie jadlem. Tyle tylko, ze nie nadaja sie raczej na impreze, bo za bardzo wyginaja, ale ja takie lubie :)
Kolor: brązowy z jaśniejszymi plamkami
Logo: znak mitsubichi
Gdzie kupione: Górny Śląsk
Kiedy kupione: styczeń 2007 ad
Sposób przyjęcia: donosowo, doustnie, iv
Opis działania: miałem 4dropsy, pierwszą donosowo + 1st. doustnie... pózniej z upływem czasu 2 iv. Prawie sam speed. Działanie euforyzujące trwało góra z 15 minut. Moja ocena 1/10.
Dodatkowe komentarze: Unikać jak ognia!
Pozdrawiam.
tydzien pozniej zjadlem:
Nazwa: wisnie
Kolor: biały
Logo: podwókne wiśnie
Kształt: mocno spłaszczone
Gdzie kupione: WLKP
Kiedy kupione: styczeń 2007
Sposób przyjęcia: doustnie
Opis działania: wszystko co moge powiedzieć to jeden wielki shit, shit i jeszcze raz shit. To są jakies wyjebki totale, nie probowac, nie kupowac!(zjadlem 3 i praktycznie nic!!)
Ocena: 0,5/10
Swego czasu szamalem pyszne wisienki i myslalem ze te tez takie beda.ale nei tym razemn :-/ z ostatnich postów jakie przeczytalem widze ze sa te pyszne wisienki w róznych regionach Polski, u mnie pojawiliy sie niestety wyjebki!
Jeszcze raz: nie brac!
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.