Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
.
Ja wiele wiele wiele wiele lat temu podałem kilka razy pod skórę i wtedy miałem taką zasadę- musiała być długa igła, którą przebijałem pod kątem ostrym skórę, a następnie pod skórą wjeżdżałem jak najdalej od miejsca uklucia, następnie naciskałem powoli tłok a wtedy pod skórą robił się bąbel, ale aby on nie zrobił się za duży, to po chwili trochę cofałem igłę i dalej naciskałem tłok, za chwilę znowu trochę wycofałem igłę i dalej podawałem. W efekcie zamiast kulistego bąbla, powstawała pod skórą taka podłużna wypukłość, ale za to nie za wysoka. Ważne aby zakończyć podawanie jeszcze daleko od miejsca wkłucia, bo inaczej lek może wypłynąć przez powstały otwór w skórze. W ten sposób podawałem pierwsze zastrzyki:-) Więcej niż 2 cm trudno podać pod skórę, tzn podać jednorazowo można śmiało, ale przecież nałóg wymaga powtarzania dawek... Pierwszy raz spotkałem się z przypadkiem podawania nałogówego pod skórę. Jestem trochę zaskoczony tym...
podskornie to mozna dac 1ml czy 2
dzizas
i chvj ze filtrow uzywa jak i tak troche sie rozpuszcza w wodzie laktozy i innych gowien a tkanki skorne/miesniowe inaczej reaguja na takie substancje niz organizm po bezposrednim podaniu iv
@Motor niczyj
a co ci to da ze dalej wlejesz roztwor? dalej to nie znaczy glebiej. bo co? bo ci wycieknie jak za krotka igla bedzie?
tylko sobie robisz wieksze slady po wkluciach z igla >0.6
tyle tematow, tyle stron i tekstu i wszystko na nic bo taka gimbaza sie zleci co ma chhec na "wejscie" a sie boi igiel wbijac w zylke bo to FEE, to juz cpunstwo przeciez a jak sobie zaaplikuje podskornie to bede jeszcze gosciu i nikt mi nic nie bedzie mial do zarzucenia.ciezko jednemu z drugim przeczytac kvrwa 1/4 dzialu chociaz albo tematy go interesujace
jeszcze majac takie filterki to bym pukal az by piana sie toczyla z pyska
inso pisze: hę? zdrowe to ty jestes? taka ilosc podskornie, tylko gratulowac pomyslowosci i glupoty.
siniakow 8 calowych i guzow roznego typu to ty nie masz na rekach, nogach i gdzie ty tam jeszcze to walisz?
zeby ci ta laktoza i wypelniacze sie nie wchlonely do konca to moze pojdziesz po rozum do glowy.
@Feelgood
Może to niewiarygodne, ale naprawdę wiem, jak działa na mnie morfina podana dożylnie, domięśniowo, podskórnie i doustnie. Nie płaczę nad brakiem wjazdu. Do krwi dostaje się taka sama ilość morfiny jak przy podaniu dożylnym.
Swoją drogą "gimbaza", ja pierdolę, tak to jeszcze nigdy nie awansowałam.
.
Ja też myślałem, że morfina podana iv, do mięśnia, czy pod skórę działa mniej więcej jednakowo, czyli że różnice są niewielkie, ale Oltun wyprowadził mnie z tej niewiedzy. Już nie pamiętam tej różnicy, więc trzeba było by się zapytać Otuna
Motor niczyj pisze: Ja też myślałem, że morfina podana iv, do mięśnia, czy pod skórę działa mniej więcej jednakowo, czyli że różnice są niewielkie, ale Oltun wyprowadził mnie z tej niewiedzy.
Motor niczyj pisze:No, więc i Ty już wiesz jak smakuje absurd przyjęty na klate, a wszyscy wokół mają ubaw.
Co do różnic w działaniu, temat był oczywiście wałkowany. Najkrócej mówiąc, po podaniu i.v. mamy bardzo intensywny, ale i bardzo krótki szczyt działania. Po podaniu domięśniowym/podskórnym szczyt działania nie jest tak intensywny (znacznie intensywniejszy jednak niż przy podaniu doustnym - nie jest to "kop", ale "wjazd" czy tam w najgorszym razie "wejście" jak najbardziej), za to o wiele dłuższy. Gdybym miała wybór, brałabym część dawki i.v., a część inną drogą. Samo i.v. zawsze pozostawiało niedosyt, nie mówiąc o czysto praktycznych wadach. Zawsze zależało mi na długości działania, nie na chwilowej ekstazie.
No i raz jeszcze, na wypadek gdyby ktoś nie zakumał: podanie drogą inną niż i.v. polecam tylko wtedy, gdy macie ampułki.
.
Kiedyś Oltun podał, że jest zaskakująca różnica między podaniem iv a podanie pod skórę i przecież nikomu wtedy nie chodziło o szybkość w działaniu! Już nie pamiętam tych liczb, ale podał on przy różnych drogach podawania. Przy iv oczywiście jest to sto procent, podanie do mięśni niewiele od tego odbiega, natomiast podanie pod skórę już jakoś tam zaskakująco odbiegało. Trzeba by do niego się zwrócić o konkretne dane.
.
Zaraz napiszę do Oltuna
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
.
Dziekuje Oltun za pomoc.
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
