Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
narkotyków ?
"Te leki tak brane mają zawsze bad end..." - by nutella-cole.
Green Hulk pisze:
ja nigdy jeszcze nie pozwoliłem sobie na branie tego dłużej niż miesiąc; zazwyczaj tydzień/dwa/trzy i stop na miesiąc/dwa. preferuje doraźnie. jak dla mnie po takim okresie (tydzień-trzy) psychiczne objawy odstawienia są dostatecznie dotkliwe by robić porządne przerwy. (z alprazolamem to nawet po kilku dniach jest chujnia). te objawy psychiczne są naprawdę przejebane]zjebana deprecha[/u]. do tego kurewska bezsenność.
stary, ty nie czekaj na fizyczne uzależnienie tylko zrób sobie 3 dni przerwy i zobaczysz czy już teraz radzisz sobie z psychicznym uzależnieniem.
nie wiem jaką ty masz głowę - są ludzie co żrą to garściami i śmieją się z takich leszczy jak ja, bo dla nich widocznie uzależnienie psychiczne nie istnieje (?)
skoro jednak piszesz że masz/podejrzewasz depresje,to raczej nie jesteś jednym z tych rycerzy hardkoru.
ja Ci radzę - weź to benzo wypierdol jak najszybciej, bo jak zeżresz je do końca, to będziesz cieniutko piszczał.
jaranie blantów na umór (jak dla mnie) pomaga niemal bezboleśnie przetrwać te kilka dni po odstawieniu. jak się mocno nie wjebałeś i wierzysz w medycynę naturalną, to polecam też valerin. dla mnie pomaga zasnąć. nie suszy w mordzie i fajnie rozluźnia mięśnie szkieletowe ;]
co do depresji - bezno Ci nie pomoże. raczej zaszkodzi. na chwilę zamaskuje problem, a jak je odstawisz, krzywe jazdy wrócą ze zdwojona siłą. z depresją idź do psychiatry po antydepresant i skierowanie na dobra psychoterapię. zacznij uprawiać sport, znajdź sobie dziewczynę albo jakieś hobby i nie przeginaj z jaraniem. chyba lepiej żebyś nie wspominał u psycha o ćpaniu i o benzosach, bo Ci w karcie wlepią łatę ćpuna, a to bardzo komplikuje leczenie.
powodzenia
Green Hulk pisze: Dzięki za rade, ale jakoś nie jestem przekonany. No w sumie to chociaż mam zamiar niedługo już nie palić (przynajmniej nie często), ale z tego co wiem to raczej zioło nie jest szkodliwe i nie uzależnia fizycznie w ogóle - a dość sporo czytałem na ten temat kiedyś. Poza tym znam kilka osób co palili przez kilka lat i mogą spokojnie odstawić na parę miechów i ja myślę, że nie będzie z tym większych problemów. Czekam na inne podpowiedzi. A tak ogólnie to niezły avatar i opis pod nim. Właśnie mam zamiar kiedyś nabyć taką umiejętność w każdej sytuacji... A jeśli chodzi o działanie rekreacyjne to zioło przebija benzo na wylot...
najgorsze jest to, co dzieje się w głowie - jak się wjebiesz psychicznie to zostanie to Tobą do końca życia!
nawet jak się zdetoksyfikujesz od substancji uzależniającej fizycznie, bardzo długo będziesz miał w głowie ciśnienie żeby sobie przyjebać;
do końca życia będziesz pamiętał ten stan, po nocach będzie Ci się śniło ćpanie.
nawet jak ułożysz sobie życie na trzeźwo i na chwilę wymażesz z pamięci myśl o ćpaniu, wystarczy głupi pretekst - chwila załamania, ukochana piosenka, propozycja kumpla - i pękasz
zioło bardzo uzależnia psychicznie
cóż z tego że można odstawić na kilka miechów
spróbuj je odstawić na zawsze :rolleyes: heh
zioło to narkotyk i jak inne narkotyki uzależnia - wielu stało się jego niewolnikami
tyle że jego szkodliwość (zakładając umiarkowane stosowanie) jest znacznie mniejsza niż w przypadku innych narkotyków/alkoholu i stąd złudzenie że to bezpieczna zabawka
to bzdura - jak masz skłonności do nałogów, to paląc tylko mj też możesz się totalnie zeszmacić
nigdy nie pozwól żeby zioło tobą rządziło, nie spierdol tej magii, bo tak sie zaczyna szukanie nowych wrażeń
:)
Edit: W sumie miałem nie palić, no ale jednak skusiłem się i zapaliłem jeszcze mini jointa. No i jest gites, są dobre Święta ;) Zobaczymy jutro;p
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.