Zależy mi jednak na tym, aby nie zabijać libido. Dotychczas tylko bupropion był w tych kwestiach łaskawy a nawet dawał początkowo niezłego, przyjemnego kopa i chęć na chędożenie była przekurwiście wielka ;)
10 grudnia 2021MarekWawka pisze: Słuchajcie. Niestety ja muszę chyba pożegnać się z moklobemidem, bo lekarz dopatrzyła się u mnie objawów prepsychotycznych. Byłem na terapii na oddziale i dostałem takiego dziwnego niepokoju, że jak słuchałem wypowiedzi innych na grupie, to zaczęła mi się ta rozmowa nagle wydawać jakaś taka zbyt żywa, ekspresyjna, aż taka dziwnie przerażająca przez to, skuliłem się na podłodze przez to aż w sali, potem wybiegłem z niej, miałem wrażenie że za dużo bodźców dociera, za szybko czas płynie, to było takie przerażające dla mnie, lekarz aż poprosiła mnie do gabinetu i powiedziała że czym prędzej odstawia mi moklobemid i włącza lek przeciwpsychotyczny o działaniu przeciwdepresyjnym. Będzie myślała ewentualnie nad innym lekiem przeciwdepresyjnym. Dodam, że cały czas brałem atypowy neuroleptyk przy moklobemidzie. Także uważajcie, jak ktoś ma skłonności do stanów psychotycznych, to nie powinien brać moklobemidu, bo może je nasilać! Jest to fajny lek, bo nie tłumi tak libido, ale niestety nie jest dla wszystkich.
10 grudnia 2021MarekWawka pisze: Słuchajcie. Niestety ja muszę chyba pożegnać się z moklobemidem, bo lekarz dopatrzyła się u mnie objawów prepsychotycznych. Byłem na terapii na oddziale i dostałem takiego dziwnego niepokoju, że jak słuchałem wypowiedzi innych na grupie, to zaczęła mi się ta rozmowa nagle wydawać jakaś taka zbyt żywa, ekspresyjna, aż taka dziwnie przerażająca przez to, skuliłem się na podłodze przez to aż w sali, potem wybiegłem z niej, miałem wrażenie że za dużo bodźców dociera, za szybko czas płynie, to było takie przerażające dla mnie, lekarz aż poprosiła mnie do gabinetu i powiedziała że czym prędzej odstawia mi moklobemid i włącza lek przeciwpsychotyczny o działaniu przeciwdepresyjnym. Będzie myślała ewentualnie nad innym lekiem przeciwdepresyjnym. Dodam, że cały czas brałem atypowy neuroleptyk przy moklobemidzie. Także uważajcie, jak ktoś ma skłonności do stanów psychotycznych, to nie powinien brać moklobemidu, bo może je nasilać! Jest to fajny lek, bo nie tłumi tak libido, ale niestety nie jest dla wszystkich.
Co do tego stanu prepsychotycznego, to po prostu moja doktor stwierdziła, że zaczynam balansować na granicy lęku i psychozy, bardzo silne lęki zaczęły wywoływać u mnie problemy ze spostrzeganiem rzeczywistości - zbyt szybki upływ czasu, przebodźcowanie, no i zaburzenia myślenia - ruminacje samobójcze, ulatywanie myśli, nie pamiętałem co ktoś do mnie powiedział coś tego typu, no i pogarszający się, spłycający się sen. Mam nadzieję, że najgorsze za mną. Te eksperymenty z antydepresantami mało mnie nie zabiły.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.