Teraz pytanie - ile czasu przed wylotem najlepiej go zażyć, by działał optymalnie przez czas lotu? Tolerka na benzo dość niska, biorę 3 mg. Chodzi mi o sam efekt przeciwlękowy, nie nasenny.
@Jamedris, @UJebany ktoś coś doradzi?
Albo i dwie.
I rada, nie leć nad Smoleńskiem, hehe.
Więc tak, Londi ma rację, godzinka będzie też okej patrząc na działanie i na długość lotu, dobrze mieć przy sobie dodatkową dawkę bo nawet jeden zielony "bar" (Sedam 6mg wygląda jak pomniejszony i zielony xanax-bar 2mg) w całości to jednak mało, ale jeśli nie masz FOBICZNEGO, opierającego się o oderwanie od rzeczywistości i krzyki, niemożność zapanowania nad sobą fizycznie etc. lęku przed lotem, powinno wystarczyć. Sama ŚWIADOMOŚĆ posiadania kolejnej dawki bardzo pomaga, taki "panic button", nie musisz z niego korzystać. Na podanej wyżej stronce piszą, że taka szósteczka to ekwiwalent 10mg Relanium i generalnie bym się z tym zgodziła, mają b. podobne profile działania, tylko bromazepam o wiele krócej zostaje w ciele. Tolerkę masz godną pozazdroszczenia, dziewiczą wręcz, więc wszystko będzie okej. :)
"Duration 4-8 hours
After-effects 1-16 hours"
Przy czym after effects to minimalne, o ile w ogóle jakieś będą u osoby mającej już kiedyś kontakt z benzo. Gdyby czytał to jakiś benzowrak i chciał się zainteresować zielonymi cukierkami (słodkie, serio słodkie) - lajtowe benzo i bardzo trudne do przedawkowania nawet z alkoholem, co prawda miałam wtedy tolerancję po klonazolamie/zepamie, ale zdarzyło się zjeść całe opakowanie właśnie zielonych szóstek (180mg...) do wina, tak sobie siedziałam z drugą osobą i gadałam, gdyby nie jej świadectwo, to pewnie uznałabym to za jakąś wkrętkę. Raz czy dwa to wzięłam od lekarza, bo o ile diazepam jest słaby, to jednak jakoś działa i jest dobrym "dupochronem" ze względu na t1/2 u kogoś z tendencją do redosingu, a bromazepam u mnie już niestety nie spełnia swojej funkcji w żadnej normalnej dawce czy nawet wysokiej.
Oczywiście NIE polecam powtarzać podobnych eksperymentów jak u mnie z paczką, to było głupie - ale, de facto, odczułam lekki plusz dopiero gdzieś przy przedostatnim listku i potem wystąpiły jeszcze problemy z zaśnięciem, raczej chęć na spokojną gadkę - to w razie, gdyby T. albo ktoś inny martwiła się, czy overdose łączy się z tendencją do odpierdalania jak na klonach na przykład. Nie, nie łączy się, to chyba najspokojniejszy lek z pominięciem klorazepatu. :)
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Dobry wybór, towarzyszko taurinn.
Moje ulubione benzo.
Ale jest cholernie drogi (kupuje na czarnym).
120 zł za pudełko szóstek.
120 zł za paczkę Sedamu... w życiu bym tyle nie zapłacił... rodzinny nie wypisze recepty? Toż to jedno z najlżejszych benzo.
Antylękowo bromazepam działa na mnie akurat całkiem dobrze i nie zamula tak jak np. lorazepam. Często przed lotem brałam alprę, ale jednak działanie ma krótkie, bromek dłuższe. A klony za bardzo mnie upierdalają, wolę sobie siedzieć spokojnie i czytać niż spać.
Biorę do podręcznego cały blister, w razie jakby się jeszcze na miejscu przydały. Właśnie - trójki też wyglądają jak miniaturka Xanaxu 2 mg
Haha, pracuję nad tolerką od pierwszej dawki benzo. Używam tylko doraźnie: albo na ataki paniki, albo na zejścia z opio, albo właśnie przed lotem
Co do przypałogenności - uspokoiłaś mnie. Po lorazepamie z mj w większej dawce raz mi się zerwał film, więc wolałabym tego uniknąć. Dzięki
17 maja 2019taurinnn pisze: Jutro czeka mnie ok. 3,5-godzinny lot samolotem. Ponieważ miewam stracha podczas lotu, przed podróżą zawsze uspokajam się benzo. Wybór na jutro padł na bromazepam.
Teraz pytanie - ile czasu przed wylotem najlepiej go zażyć, by działał optymalnie przez czas lotu? Tolerka na benzo dość niska, biorę 3 mg. Chodzi mi o sam efekt przeciwlękowy, nie nasenny.
@Jamedris, @UJebany ktoś coś doradzi?
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
Wrzuć około godzinę przed wylotem 6 mg, kup sobie coca cole u stewardessy, puść film z laptopa i spokojnie, bez lęków odbędziesz podroż.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
