Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 852 • Strona 86 z 86
  • 24 / 3 / 0
Na mnie mianseryna słabo działa, używałem dawek 10-30mg na noc. Chociaż ciężko mi stwierdzić, bo biorę też inne leki, może jedynie się łatwiej zasypiało.
Jestem bóstwem, lepszym ćpunem od was i jadę was kurwy na haxach
  • 27 / 3 / 0
mianseryna dla mnie jest przezajebista. Ale nie biorę jej codziennie, bo przestaje wtedy na mnie działać, tylko robię co jakiś czas jedną sesję z 80 mg. Po dakiej dawce przysypiam co chwila i zmuła jest duża, ale nie taka jak po neuroleptykach - da się funkcjonować. Podpieram się wtedy enerdżajzerami, aby kumać co nieco. Jaki to ma sens dla mnie? Ano chodzi mi o dzień następny, kiedy to dostaję pałera i czuję się wreszcie normalnie, a nawet dużo lepiej. Mniej więcej tak jak day after po grubym, udanym tripie z dekstrometorfanem (DXM). Cut mniut malyna. Na codzień stosuję nalewkę z dziurawca i też jest gitarra.
ODPOWIEDZ
Posty: 852 • Strona 86 z 86
Newsy
[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.