Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Tak zakańczając ten wątek.
09 lipca 2021DexPL pisze:Marcin. Przestań już ćpać, bo Ci głowę odbiera ewidentnie już. Najwidoczniej Ci nie służą opio.09 lipca 2021Marcins96 pisze: Oxy też tak na początku długo działa w iv? w sensie te 12 godzin fazy? czy dużo krócej?
Hahaha. Urzekła mnie Twoja historia Marcinku. Idź już walić to i.v. co 12h trzyma. Daj nam poczytać książki. TY WIESZ NAJLEPIEJ!
a nie że napisałem, że oxy tyle trzyma. Czy Ty kurwa potrafisz czytać ze zrozumieniem?
Co do tych 3 minut to weź pod uwage, że ja biłem pierwszy raz iv a kolega już ma pewnie x lat stażu :)
Fuzja - 909
09 lipca 2021DexPL pisze:Co Ty gadasz zolpi. Marcin testował i ON WIE najlepiej. 12h działa i chuj. Wszyscy, co twierdzą inaczej, nigdy nie testowali, a czytali tylko w książkach!!!09 lipca 2021zolpi pisze: trwa 3 minuty.
Pierdole. dziś z zegrakiem w ręku siedzę na forum i będę raportował
Ps. zolpi to dziewczyna, a nie "kolega" Tyle, apropos "czytania ze zrozumieniem"
Nie pisz posta pod postem.
09 lipca 2021DexPL pisze: Marcin jesteś durniem. Co ma staż do farmakodynamiki działania środka podanego i.v.?
Ps. zolpi to dziewczyna, a nie "kolega" Tyle, apropos "czytania ze zrozumieniem"
Nie pisz posta pod postem.
09 lipca 2021DexPL pisze: Marcin jesteś durniem. Co ma staż do farmakodynamiki działania środka podanego i.v.?
Ps. zolpi to dziewczyna, a nie "kolega" Tyle, apropos "czytania ze zrozumieniem"
Nie pisz posta pod postem.
Ja nikogo tutaj nie zamierzam pouczać, tylko zaraportowalem kurwa jak to wyglądało u mnie to się zbiegli i mnie zaszczuli jak psa
może coś sobie wkręciłem w takim razie bo byłem mocno podjarany faktem zajebistej fazy
dziś sprawdzę z zegarkiem w ręku, żeby sam wiedzieć po prostu
Rzucili się na Ciebie, bo jak sam pisałeś robiłeś to po praz pierwszy, a podważasz co piszą Ci ludzie którzy walili maję i.v, jak Ty na chleb, pep mówiłeś. Jak nie wierzysz, poczytaj temat o majce.,oxy, albo przejrzyj Hyperrealową narkopedię. Tam są szczegółowo podane okresy działania w zależności od drogi podania.
PS. Na logikę. Gdyby i.v. działało 12h, to nie byłoby kłopotu i potrzeby wstawać rano na gilu i kłuć się bo skręt dogonił, a podaliśmy wieczorem przed snem, czyli 6-8h wcześniej.
PS2. Pierwsza faza, faktycznie jest wspaniała To, coś co się mas tylko raz i nigdy już nie będziesz miał takiej samej. To króliczek którego się goni, ale złapać nie można.
09 lipca 2021Marcins96 pisze:No widocznie coś ma skoro wszyscy w tym temacie twierdzą, że z czasem efekty narkotyczne odczuwane przy podanie iv. skracają się do nawet kilku minut, a przy pierwszym podaniu nawet kolega sclero uważa, że stan po podaniu oxy (a nie mst tak jak ja brałem) może trwać nawet do 5 godzin09 lipca 2021DexPL pisze: Marcin jesteś durniem. Co ma staż do farmakodynamiki działania środka podanego i.v.?
Ps. zolpi to dziewczyna, a nie "kolega" Tyle, apropos "czytania ze zrozumieniem"
Nie pisz posta pod postem.
Ja nikogo tutaj nie zamierzam pouczać, tylko zaraportowalem kurwa jak to wyglądało u mnie to się zbiegli i mnie zaszczuli jak psawyjmij tego kija z dupy deksiwo nikt Ci tutaj Twojego autorytetu nie odbiera. Po prostu czasami teoria chuja ma się do praktyki, a ja tylko napisałem co czułem
może coś sobie wkręciłem w takim razie bo byłem mocno podjarany faktem zajebistej fazy![]()
dziś sprawdzę z zegarkiem w ręku, żeby sam wiedzieć po prostu![]()
Fuzja - 909
09 lipca 2021DexPL pisze: Marcin. Ja majkę i oxy w formie i.v. przerobiłem we wszystkich możliwych konfiguracjach. Może się różnić odczucie o 30 minut. 45, nawet godzinę (ale to w pojedynczych sytuacjach). Ale nie o 8h (300%). Po prostu miałeś dobre samopoczucie, czy co tam innego zadziałało co brałeś. Nie ma szans by majka podana i.v. działa 12h.
Rzucili się na Ciebie, bo jak sam pisałeś robiłeś to po praz pierwszy, a podważasz co piszą Ci ludzie którzy walili maję i.v, jak Ty na chleb, pep mówiłeś. Jak nie wierzysz, poczytaj temat o majce.,oxy, albo przejrzyj Hyperrealową narkopedię. Tam są szczegółowo podane okresy działania w zależności od drogi podania.
PS. Na logikę. Gdyby i.v. działało 12h, to nie byłoby kłopotu i potrzeby wstawać rano na gilu i kłuć się bo skręt dogonił, a podaliśmy wieczorem przed snem, czyli 6-8h wcześniej.
PS2. Pierwsza faza, faktycznie jest wspaniała To, coś co się mas tylko raz i nigdy już nie będziesz miał takiej samej. To króliczek którego się goni, ale złapać nie można.
09 lipca 2021DexPL pisze: Marcin. Ja majkę i oxy w formie i.v. przerobiłem we wszystkich możliwych konfiguracjach. Może się różnić odczucie o 30 minut. 45, nawet godzinę (ale to w pojedynczych sytuacjach). Ale nie o 8h (300%). Po prostu miałeś dobre samopoczucie, czy co tam innego zadziałało co brałeś. Nie ma szans by majka podana i.v. działa 12h.
Rzucili się na Ciebie, bo jak sam pisałeś robiłeś to po praz pierwszy, a podważasz co piszą Ci ludzie którzy walili maję i.v, jak Ty na chleb, pep mówiłeś. Jak nie wierzysz, poczytaj temat o majce.,oxy, albo przejrzyj Hyperrealową narkopedię. Tam są szczegółowo podane okresy działania w zależności od drogi podania.
PS. Na logikę. Gdyby i.v. działało 12h, to nie byłoby kłopotu i potrzeby wstawać rano na gilu i kłuć się bo skręt dogonił, a podaliśmy wieczorem przed snem, czyli 6-8h wcześniej.
PS2. Pierwsza faza, faktycznie jest wspaniała To, coś co się mas tylko raz i nigdy już nie będziesz miał takiej samej. To króliczek którego się goni, ale złapać nie można.
Widocznie po prostu dobre nastawienie zrobiło swoje i to, ze nie zawiodłem się na fazie i będę ją mógł niedługo powtórzyć
To tylko potwierdza jaka jest kurwa moc placebo, byłem przekonany jeszcze nad ranem że mnie klepie XD
No dobra zobaczę jak będzie dziś
Czyli, 6 godzin to taki maks jaki może to działać a całą resztę sobie wkręciłem? :)
Co do grzania na łyżce, to faktycznie, nie grzałem w ten sposób, bo uważam go za mało higieniczny i wręcz niebezpieczny dla mojego życia, nie tylko zdrowia (kwestie nowotworu, który osłabia odporność). W 95% były to ampułki, bądź przerabiane tabletki za pomocą sprzętu laboratoryjnego.
Placebo to potęga. Kiedyś pisałem o przypadkach jak pacjenci działają na placebo tabletki z witaminą C, bądź kwas acetylosalicylowy. Niektórym przechodzi ból po złamaniu otwartym nogi jak się im poda sól fizjologiczną dożylnie, a myślą że to morfina, bądź fentanyl.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
