Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 756 • Strona 9 z 76
  • 934 / 12 / 0
Po jakiś 3-4 latach picia generalnie już tylko taką metodą i najczęściej popijać wodą (równie dobrze z kranu i z butelki, ważne żeby jakaś byłą, chociaż kran na fotokomórkę tylko z ciepłą wodą to nie jest najlepszy pomysł :-D)) trzy osoby prowadzące eksperyment nie odnotowały żadnej różnicy jeśli chodzi o żołądek w stosunku do wcześniejszego okresu kiedy spożywany był wyłącznie rozcieńczany uprzednio w znacznej ilości różnorakich napojów. Nie stwierdzono występującyuch podrażnień żadnego z odcinka układu pokarmowego, przynajmniej kiedy opanujęsię technikę takiej aplikacji, zabiera ona tylko kilka sekund, jest nie zauważalna dla osób postronnych i co najważniejsze jako jedyna praktycznie gwarantuje bezsmakowe spożywanie GBL.
W moim przypadku refluks który miałem przed rozpoczęciem przygody z GBL i częste uczucie zgagi, podczas jego picia są praktyczie nieodczuwalne, a wracają w momencie odstawienia. W temacie o prozdrowotnych skutkach GBL, wrzucałem nawet artykuł mówiacy o stosowaniu agonistow gaba b (baklofenu) w leczeniu refluksu.
  • 12 / / 0
Ktoś tam wspominał o połączeniu fety + GBL i faktycznie uważać na dawkowanie, gdy zarzuciłem spore dawki obydwu ~200mg amph + ~4ml GBL, a w tle alkohol, to miałem jakieś 2h schizofremii, autentycznie, pamiętam tylko urywki, ze kładałem się na podłogę, wstawałem, szedłem do drugiego pokoju, znów się gdzieś kładłem, mówiłem, że nie wiem gdzie mieszkam itd.

Nie ciekawie się zaprezentowałem u nowo poznanej koleżanki, także uważać :-)
Uwaga! Użytkownik Detector nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 79 / / 0
Siema. Od czego lepiej zacząć, co jest ogólnie lepsze. GHB czy GBL? Zerowe doświadczenie w tym temacie. Oczywiście, przy założeniu że jest dostęp do tego i do tego.
  • 289 / 4 / 0
GHB tylko i wyłącznie :D
  • 1141 / 9 / 0
Na początku chodzi o FAZĘ, dopiero po jakimś czasie zmienia się podejście i dlatego na chwilę obecną pozostanę jeszcze przy płynie,
Z drugiej strony jeśli ktoś chce mieć coś ala benzo/czila po dwóch drinach, to niech nawet za płyn się nie zabiera, wtedy to może być faktycznie więcej szkody niż pożytku :-)
  • 1205 / 10 / 0
Od czego zależy niemożność uśnięcia przez kilka nocy z rzędu? Jestem w ciągu, dawki "na sen" to 4ml... strasznie mnie nosi, bardzo duza potliwosc i pobudzenie.... glutaminian?
  • 1141 / 9 / 0
Raczej nie glutaminian. bardziej bym się skłaniał ku acetylocholinie. Podaj więcej objawów jak masz.
  • 1205 / 10 / 0
no wlasnie tez mi to nie pasuje.... bo przeciez poziom jest niziutki przez gibl....

lece na betablokerze bo cisnienie i tetno w gore... samopoczucie kiepskie, po polewce duzo sie nie poprawia, b.wysoki prog bolu, po tych dawkach mimo ze zrywa mi czasem swiadomosc i laduje na scianie/polce, nie moge wysiedziec w lozku dluzej niz kilka minut.... o probie usniecia nie wspomne....
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2013 przez BSKY, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1141 / 9 / 0
To pozostaje ci baclofen, jeśli ma być coraz gorzej to lepiej odstawić.
  • 1934 / 108 / 0
drobiv za malo danych w dalszym ciagu powinienes opisac wszystkie objawy jakie zauwarzyles, zarowno te fizyczne jak i psychiczne....
ale raczej acetylocholina nie gra tu u ciebie pierwszej roli ale glutaminian, jezeli polewasz g i nie ma dzialania na gaba a tylko pobudzenie/stymulacja i nie mozesz zasnac nawet na jakis tam dawkach g to glutaminian...

a jezeli bierzesz dawke g i czujesz dzialanie na gaba ale bardziej w strone zmulenia, bez efektow rekreacyjnych (euforia,rozgadanie), a samopoczucie w dalszym ciagu nie jest takie jak trzeba (standardowo lub ponizej), przed polaniem wystepuje duza suchosc i wrazliwosc skory/blon sluzowych, skolowanie, zaczerwienienie , ppodwyzszona temperatura, lekkie skolowanie/wypranie/zmeczenie/sennosc , z zasnieciem nie ma za duzego problemu, a po polaniu to ustepuje i jak pisalem powyzej, dziala zmulajaco bez dzialania rekreacyjnego itp... to tu wlasnie doszukiwalbym sie problemu w acetylocholinie....

oczywiscie oba moga dawac sie we znaki w "roznych proporcjach" przy nG przy duzym naduzywaniu zauwarzylem ze dziala opcja druga, jakos slabo nG "szarpie" gaba :) , 1-3 dni przerwy i zabawa idzie na nowo, wszystko wraca do stanu pierwotnego, jak by sie wszystko zerowalo, znow dzialaja minimalne dawki i to bardzo euforycznie i rozluzniajaco i znow mozna grubo poszalec...
przy nG nie mialem tez problemow ze snem, na poczatku troche ciezej bylo mi zasnac bo po zakonczeniu dzialania serce bije mocniej (w xyrem wymienione jako jeden z czestszych efektow ubocznych) i podczas zasypiania skupialem sie na tym bardzo, potem przestalem zwracac na to uwage i z zasnieciem problemow nie ma, a nawet czesto jest tak ze po dniu na nG, gdy przestaje dzialac, czuje sie zmeczony i senny , zasypiam wtedy jak dziecko...

nG wedlug mnie bardziej jedzie po dopaminie/acetylocholinie i po jakims tam ciagu, wchodza objawy ktore opisalem w opcji drugiej i nie ma sensu dalej brac nG, wtedy 1-2 dawki na pierwszy dzien zeby tylko wyrownac samopoczucie, na drugi dzien off na trzeci off a na czwarty dzien mozna zaczynac od nowa...
wyglada mi to na taki lekki zjazd* , tylko ze pojawiajacy sie po malym "ciagu"/wiekszym naduzywaniu...
po wakacjach opisze to wszystko dokladniej, narazie tylko tak piate przez dziesiate, ale cos tam mozna z tego chyba zrozumiec co napisalem :D
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
ODPOWIEDZ
Posty: 756 • Strona 9 z 76
Artykuły
Newsy
[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.