Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 9 z 18
  • 356 / 7 / 0
tolerke czuje bardzo szybko . tylko pierwsze 10 jarań była magia . teraz pale z ziomkiem od miesiaca dziennie gieta przyzwoitego palenia ale to juz nie to samo nawet jak sporo wykopce
  • 825 / 14 / 0
Tolerancja to stara kurwa
  • 43 / / 0
Nawet gdy jaram w chuj i trochę , po 8 h od ostatniego zapalenia po grubej lufie jestem dobrze zapierdolony .
  • 680 / 43 / 0
palę od 4 lat. pierwszy rok ostro dość przejarany, z czasem trzeba było więcej materiału i jakość fazy była zauważalnie mniej ciekawa. po tym zrobiłam przerwę (jakieś 3-4 miechy) i od wtedy do teraz palę max 2 razy w tygodniu (no, zdarzają się wyjątki że częściej, ale rzadko. zdarza sie tez ze w jakims tygodniu w ogóle nie palę) i robi mnie cały czas taka sama ilość. i w taki sam fajny sposób jak na samym początku.
I have only two emotions
careful fear and dead devotion
I can't get the balance right
with all my marbles in the fight
I see all the ones I went for
all the things I had it in for
I won't cry until I hear
because I was not supposed to be here.
  • 374 / 5 / 0
Palę z 10-11 lat. Pierwszy okres palenia (2-3 lata) tolerancja nie wzrastała, zresztą początki palenia są fajne pod względem specyficznej bekowo-imprezowej fazy. Najbardziej wzrost tolerancji odczuwałem po udanym outdoorze paląc kilka skrętów dziennie. Paliłem z przyzwyczajenia, choć nie tyle kopało co zamulało. No może 0,5h fazy i zamuła po każdym kolejnym skręcie. Ostatnio jakoś mi się posypały kontakty i kwitem ciężko, więc palę wieczorami, bongo, z rzadka dwa i kopie jak tralala. Tolerancja się nie zwiększa. Ostatnio miałem tygodniową pauzę i wziąłem sobie sztukę na weekend to po 5 dniach niepalenia bongo mnie wyjebało w kosmos.
  • 38 / / 0
Z doświadczenia wiem, że ciężko skończyc na jednej lufce po tak dlugim jaraniu. Sam nie mam oporu, a wiem ze uzaleznienia wprowadzaja w lancuchy. Sam kiedyś 17 bong dziennie walilem swojego naturalnego 60/40 sativa i było pięknie. Dziś upierdalam sie jednym buchem z tego bonga i to nie jest gud bo siedze w domu za duzo czasu, osłabienie lenistwo, aspolecznosc zdekam ale rozkmina zajebista zawsze mozna cos obejzec ;d
  • 335 / 1 / 0
Jak ktoś pali tylko raz w tygodniu szybko tolerancja będzie rosła ?
Zycie mnie nauczyło najbardziej jednego. Nie przysięgaj Bogu czegoś czego nie zrealizujesz. Lepiej milcz.
  • 233 / 6 / 0
Mi się wydaje, że wogóle albo bardzo niewiele jednak jeśli paliłeś zaledwie kilka razy to i tak póżniej faza będzie troszkę mniej ekscytująca niż za 1 czy nawet 5 razem ale tego nie unikniesz.
Uwaga! Użytkownik Jobsons20 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / 1 / 0
Moje pierwsze fazy wcale nie były takie "magiczne". Łapałem raczej zwisy i kompletnie odłączałem sie od towarzystwa w którym przebywałem. Gdy wyrobiła mi sie tolerka fazy były o wiele lepsze, wszystko już kontrolowałem.
Aktualnie nawet przy ciągach 2-3 tygodniowych nie zaobserwowałem u siebie znacznego uodpornienia na mj. Wszystko zależy od tego jak sie do fazy podchodzi, co sie na niej robi i jak sie chłonie bodźce z otoczenia.
  • 30 / 3 / 0
dlatego ja zmieniam substancje czesto


tolerancja bardzo obniza potencjal WSZYSTKIEGO

od alko, przez trrawke, DXM, pproszki i wszystko inne..
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 9 z 18
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.