a tak powaznie to latwiej mi sie zdenerwowac niz rozplakac po kodeinie. chyba, bo ani sie nie zdenerwowalam ani nie plakalam :D
NIE JESTEM ANI GRUBA, ANI AMY.
Zapalmy, pogadajmy, gg 26629941
Jak pierwszy raz bralam kode i zadziała to równocześnie płakałam i smialam się na wejściu..
Patologiczne spłycenie własnej psychiki.
Widocznie opiatowe znieczulenie pozwoliło rozdrapać te zaropiałe rany, rzeczy o których na trzeźwo boisz się nawet pomyśleć.
Spojrzeć na swoje życie z dystansu.
I rozpłakać się.
Myślę, że nie jesteś taki pusty: płakałeś nad własną marnością, a nie "po kodeinie"
Płakałeś dzięki kodeinie. A właściwie będąc pod wpływem.
Chciałem napisać coś dla równowagi, odmiennego od reszty cynicznych śmieszków. Szczerze.
Ok, za ostatnim razem faktycznie dlatego chociaż niekoniecznie bo okoliczności nie do końca znasz więc nie bądź taki hop do przodu, bo Ci tylu zabraknie.
Za pierwszym razem natomiast nie miałam żadnych przemyśleń, po prostu było “jep“, gorąco i śmiech i płacz równocześnie a potem przysypa.
Ale jak wolisz to sobie dorabiaj do tego ideologię, pozdrawiam.
Pamiętam, że na początku z kodeiną wzruszyło mnie... "Radioactivity" Kraftwerk. Nie mam pojęcia dlaczego akurat "radioaktywność w powietrzu" tak na mnie zadziałała. :cheesy:
w parku płakałem szeptanymi słowy."
A jak u was jest z plakaniem na “skrecie“? Zdarzyło się komuś?
Pomijam opiatowy katarek oczywiście. U mnie się nie da, bo oczy zaczynają tak okropnie boleć i piec... Ktoś jeszcze tak ma?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.