Bardziej przypomina mefedron, choc znacznie bardziej lagodny i ze stymulacja glownie psychiczna, fizycznie potrafi dac kopa energii a jednoczesnie rozleniwic - w zaleznosci m.in. od dawki. Zeby bylo konkretnie, trzeba zjesc ok. 300-350mg na raz. Czas dzialania ze 3-4h w sumie z afterglowem
Podany oralnie jedynie troszkę bardziej stymuluje, nie daje efektu mega pluszowości, a euforia, która jest równie mocna, skupia się bardziej na tylko Twojej osobie (jestem bogiem, dajcie mi przeciwnika, nie mam wad) natomiast MDMA daje otwartą i miłosną euforię.
Te dwie bardzo podobne w działaniu substancje są wciąż tak różne. Zaczynam powątpiewać w istnienie czegoś w praktyce chociaż zbliżonego do prawdziwego czystego kryształu mdma, a nie jakiś tam pixów z ch*j wie czym :)
pragnę zaznaczyć, że mówimy tu o legalnych substytutach. - surveilled
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

